Twoje spodnie do jogi zanieczyszczają wodę, którą pijesz

Polityka

Twoje spodnie do jogi zanieczyszczają wodę, którą pijesz

Plastic Planet to seria poświęcona światowemu kryzysowi w zakresie tworzyw sztucznych, która ocenia koszty środowiskowe i ludzkie oraz rozważa możliwe rozwiązania tego niszczycielskiego problemu spowodowanego przez człowieka.

19 grudnia 2018 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Naukowcy testują próbki wody z Great Pacific Garbage Patch dla mikrowłókien na pokładzie statku Greenpeace Wschód arktyczny w 2018 r. (Tabor Wordelman) Tabor Wordelman
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Każdego roku przeciętny Amerykanin wyrzuca 70 funtów odzieży, wysyłając ogromne ilości tekstyliów na wysypiska śmieci lub do spalarni i przyczyniając się do emisji niebezpiecznych gazów cieplarnianych, co przyspiesza zmiany klimatu. Nie ma wątpliwości, że wzrost szybkiej mody i stale rosnące tempo, w jakim konsumenci odrzucają ubrania, przyczyniły się do poważnego problemu mody w środowisku. Przemysł jest obecnie drugim co do wielkości zanieczyszczającym na świecie, po paliwach kopalnych. I podczas gdy firmy i konsumenci coraz więcej pracy w celu recyklingu odzieży i utrzymywania ubrań na wysypiskach śmieci, tylko część problemu jest rozwiązana.

Wpływ syntetycznych mikrowłókien nie jest często omawiany, który jest zanieczyszczeniem z tworzywa sztucznego, które większość naszych ubrań uwalnia przez pranie i zużycie.

Niektóre ubrania są wykonane z naturalnych włókien, takich jak bawełna, jedwab i wełna, ale przemysł coraz bardziej polega na syntetycznych opcjach na bazie tworzyw sztucznych, takich jak poliester, nylon i elastan dużo odzieży, w tym sprzętu do ćwiczeń, bluz, sukienek i bielizny. Te syntetyczne materiały są ogólnie niedrogą alternatywą, dzięki czemu idealnie nadają się do dużych wymagań szybkiej mody. Według Greenpeace poliester jest obecnie używany w około 60% naszych ubrań.

Podczas gdy mikrowłókna mogą pochodzić z każdego rodzaju tkaniny, to właśnie te syntetyczne, nieulegające biodegradacji dotyczą ekologów. „Cały materiał odzieżowy będzie generował włókna, zarówno syntetyczne, jak i niesyntetyczne”, mówi Dimitri Deheyn, pracownik naukowy w dziale badań biologii morskiej Scripps Institute of Oceanography Teen Vogue. „Duża różnica polega na tym, że bawełna jest naturalna i bardzo szybko ulegnie degradacji, trawieniu i zniknie w środowisku; w przeciwieństwie do syntetycznych mikrowłókien, które pozostaną w środowisku i będą unosić się na wieki ”.

Czytaj dalej, aby lepiej zrozumieć problem i nauczyć się, jak zwalczać zanieczyszczenie mikrofibry.

Co to są mikrowłókna?

Rola mikroplastików - mikroskopijnych kawałków plastiku - w zanieczyszczeniach plastiku jest ogromna. Są obecne w wodzie butelkowanej, soli kuchennej i jedzonych przez nas rybach. Ale znacznie mniej słyszymy o mikrowłóknach.

Mikrowłókna oświetlone fluorescencją, dzięki czemu wydają się niebieskie.

meksykańska rewolucyjna kobieta
Deheyn Lab, UC San Diego, Scripps Institution of Oceanography

„Mikroplastiki (pochodzą) z degradacji większych kawałków plastiku (np.) Butelek, toreb plastikowych lub podobnych rzeczy” - mówi Deheyn. Deheyn wyjaśnia, że ​​te mikroskopijne włókna, nieprzejrzyste gołym okiem, powstają, gdy materiał tkaniny ulega degradacji. Maleńkie fragmenty są około 10 do 20 razy mniejsze niż szerokość ludzkich włosów, więc nie zobaczysz żadnych wstrząsających zdjęć życia morskiego widocznie dotkniętych nimi, ale liczne badania potwierdzają, że masowo infiltrują drogi wodne i oceany, głównie w wyniku działania ludzi i tekstyliów, których używamy i które nosimy. Badanie z 2011 r. Opublikowane przez Nauka i technologia środowiskowa ustalono, że mikrowłókna stanowiły 85% odpadów wytworzonych przez człowieka na linii brzegowej na całym świecie, Opiekun zgłoszone. I badanie z 2017 r. Opublikowane w Biuletyn Zanieczyszczenia Morza stwierdził, że rzeka Hudson w Nowym Jorku może wysyłać 300 milionów mikrowłókien do Oceanu Atlantyckiego każdego dnia.

Jak zanieczyszczają mikrowłókna?

Ale w jaki sposób te maleńkie włókna faktycznie dostają się do środowiska i wody? Do pewnego stopnia jest to po prostu istnienie: Deheyn wyjaśnia, że ​​materiały, które mamy na sobie, rozkładają się na słońcu lub porywają je wiatry. „Wszystko, co nosimy razem z tobą, jest narażone na działanie żywiołów i powoli pozbywasz się drobiazgów tu i tam”, mówi, zauważając, że odzież syntetyczna pozostawia „niewidzialne zanieczyszczenia” wszędzie tam, gdzie jest noszona.

Reklama

Ale głównym motorem zanieczyszczenia mikrofibry jest to, co Jordan Nodarse, dyrektor ds. Dżinsów i projektów specjalnych w Reformacji, nazywa „dotykającym procesem wodnym”. Za każdym razem, gdy włókno wejdzie w kontakt z wodą, czy to podczas produkcji, czy w domowej pralce, maleńkie jej końce odpadają. Na przykład Nodarse mówi Teen Vogue„W ciągu 10 lat masz swoją ulubioną koszulkę. Myjesz go, myjesz, myjesz (i) 10 lat później, po praniu przez te wszystkie lata i noszeniu, jest lżejszy, bardziej miękki, a powodem (...) jest to, że zrzucił część jego włókna ”.

Deheyn wyjaśnia, że ​​w przeciwieństwie do suszarek wyposażonych w pułapki na pranie, pralki nie mają filtrów wychwytujących to zrzucanie, więc włókna zamiast tego są odprowadzane do ścieków. Nie wszystkie oczyszczalnie ścieków są wyposażone w urządzenia do odfiltrowywania tak drobnych, niewidocznych włókien, a wiele z nich przechodzi do strumieni wody prowadzącej do oceanów.

David Pinsky, starszy obrońca oceanów Greenpeace, umieszcza filtr, który może wychwytywać mikrowłókna z próbek wody pobranych w Great Pacific Garbage Patch w 2018 r., Które zostały schwytane do późniejszego zbadania pod mikroskopem.

Tabor Wordelman

Według Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody pranie tkanin syntetycznych stanowi 35% wszystkich globalnych uwolnień mikroplastików do oceanów. I nie tylko syntetyczne i niskiej jakości materiały rzucić więcej w procesie prania, ale gdy są już w wodzie, są tam na dobre. „Wszystkie wyprodukowane włókna z tworzyw sztucznych są jeszcze gdzieś na tej planecie ... lub zostały spalone” - mówi Robert van de Kerkhof, dyrektor handlowy w Lenzing, firmie rozwijającej naturalne alternatywy dla włókien syntetycznych. Teen Vogue. „Wiele z nich trafia na wysypiska (i) wiele z nich trafia (...) do wód”.

Krótko mówiąc: są wszędzie. „Z mojego punktu widzenia: żyjemy w zupie z tych mikrowłókien i mikroplastików, które unoszą się wokół nas, którymi oddychamy”, mówi Deheyn. W rzeczywistości Deheyn i jego koledzy naukowcy znaleźli nawet mikrowłókna w próbkach śniegu na biegunie północnym, podziela.

„Nie ma miejsca, które byłoby wystarczająco usunięte, aby nie miało żadnego wpływu”, mówi. „Rzeczy stają się tak małe, że podróżują po świecie i zostają zdeponowane w najbardziej odległych miejscach na świecie, czy to na Biegunie Północnym, czy na szczycie Mount Everest, czy na dnie oceanu”.

Jakie są skutki zanieczyszczenia mikrofibry?

Kiedy mikrowłókna znajdą się w zasobach wodnych, są one spożywane przez ryby i inne życie morskie ”(jeśli złapiesz rybę, będzie ona pełna mikrowłókien w jelitach”, mówi Deheyn) i potencjalnie przez ludzi, którzy następnie zjadają te stworzenia. I, podobnie jak mikroplastiki, mówi, że prawdopodobnie są one powszechne w wodzie pitnej, czy to z butelek, czy z kranów. „Ty i ja prawdopodobnie pijemy i oddychamy mikrowłókna, a może nawet je zjadamy”, mówi. „Szacuje się, że około trzy do pięciu milionów kawałków mikrofibry jest jednocześnie w ludzkim ciele. Po prostu przepływają przez nas ”.

Ponieważ badania dotyczące mikrowłókien są wciąż stosunkowo nowe, eksperci nie znają jeszcze możliwego wpływu na zdrowie zwierząt lub ludzi, ale mają przewidywania, niektóre oparte na zagrożeniach dla zdrowia, jakie znają z mikroplastików. Mikroplastiki mogą nie tylko wchłonąć szkodliwe bakterie w wodzie (która jest następnie spożywana przez ryby i ludzi), ale badania sugerują również, że chemikalia, które naturalnie zawierają w procesie produkcyjnym, mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzkiego po spożyciu. „Mikroplastiki mają oczywiście skutki toksyczne”, mówi Deheyn. „Można by oczekiwać tego samego od mikrowłókien, ale nie wprowadzono jeszcze takiego rozróżnienia”.

Jak mówi David Pinsky, starszy działacz oceanów w Greenpeace USA Teen Vogue, tworzywa sztuczne są „wykonane z tych syntetycznych materiałów opartych na paliwach kopalnych. Trudno sobie wyobrazić, że są one dobre dla naszego zdrowia ”.

Reklama

Jednym z głównych pytań, na które Deheyn i jego zespół badaczy chcą odpowiedzieć, jest to, czy mikrowłókna, które jedzą ryby, przemieszczają się do obszarów ciała, które wpływają na zdrowie zwierzęcia - w tym do części ryb, które jedzą ludzie. Jeśli tak, mówi, mogą one fizycznie lub chemicznie atakować zdrowe komórki i służyć jako nośniki zanieczyszczeń i bakterii, które gromadzą się w samych włóknach - które ludzie następnie spożywają.

„To nie jest tylko problem naszego środowiska, ale najprawdopodobniej dotyczy zdrowia publicznego i przyszłości, którą chcemy pozostawić przyszłym pokoleniom” - mówi Pinsky. „Aby nadal mieć odzież syntetyczną, nie możemy na to pozwolić, jeśli będzie to zanieczyszczać nasze środowisko”.

Jakie są alternatywy?

Nie ma jednoznacznego rozwiązania problemu zanieczyszczenia mikrowłókien, zwłaszcza gdy patrzy się na problemy branży modowej związane ze zrównoważonym rozwojem. Jak mówi Matt Dwyer, starszy dyrektor ds. Innowacji materiałowych w Patagonii Teen Vogue, istnieje wiele czynników tworzenia i sprzedaży odzieży przyjaznej dla środowiska, w tym procesy fabryczne, praktyki pracy i wiele innych. Wybór tkaniny jest tylko jeden i nie jest tak prosty jak użycie włókien naturalnych. Jak zauważa, proces uprawy i produkcji materiałów, takich jak bawełna, konopie i wełna, jest bardzo, bardzo zasobochłonny, biorąc pod uwagę ilość wody i ziemi potrzebną do jej uprawy, ilość energii potrzebną do przetworzenia go w włókno, nie mówiąc już o ilości energii i wody potrzebnej do barwienia tego rodzaju rzeczy na końcu ”.

Próbki wody pobrane na całym Oceanie Spokojnym w pobliżu i na Great Pacific Garbage Patch są filtrowane przez aparat, aby uwięzić mikrowłókna do analizy.

Tabor Wordelman

Zatem wytwarzanie organicznej bawełnianej koszuli przy użyciu dziewiczego materiału może oznaczać minimalne zanieczyszczenie mikrofibry, ale nadal powoduje znaczny ślad węglowy. Dla Patagonii i innych firm myślących ekologicznie oznacza to, że ich wybór materiałów obejmuje szeroką gamę włókien, w tym poliester z recyklingu i nylon z recyklingu, wszystkie wybrane w celu zminimalizowania całkowitego śladu węglowego firmy.

To powiedziawszy, z pewnością warto szukać naturalnych alternatyw dla włókien syntetycznych i barwników - niezależnie od tego, czy są one wytwarzane z kału, krewetek lub innych zasobów naturalnych - aby rozwiązać konkretny problem zanieczyszczenia mikrowłókien. Wśród tych alternatyw są produkty Lenzing, które obejmują włókno Lyocell TENCEL, Modal i EcoVero, a podobne lub identyczne zamienniki są już używane przez szeroką gamę marek, w tym Patagonię, Reformację, prAna, Gap i Levi's. Włókna Lenzing są wytwarzane z różnych rodzajów drewna pozyskiwanego w sposób zrównoważony (lub w przypadku nowego produktu Lyocell, Refibra, skrawków bawełny, które w przeciwnym razie zostałyby wyrzucone) w przejrzystych procesach fabrycznych i są w pełni biodegradowalne. „Ponieważ jest w 100% oparty na drewnie, jeśli weźmiesz w 100% markę TENCEL, jest on częścią naturalnego cyklu gospodarki o obiegu zamkniętym”, mówi van de Kerkhof Teen Vogue. „Możesz teoretycznie nawet pochować go w swoim ogrodzie i ... jest na ziemi (i) kilka tygodni później całkowicie zniknie”. Podczas gdy dziś rzadko zdarza się znaleźć sprzedawców, którzy sprzedają odzież w 100% biodegradowalną (w porównaniu na przykład mieszankę TENCEL i poliestru), stale rosnąca liczba tych alternatyw jest z pewnością krokiem we właściwym kierunku.

Nina Dobrev i Paul Wesley razem

Jeśli chodzi o wpływ alternatywnych włókien naturalnych na ubrania, które ostatecznie kupujesz w sklepach, różnica jest minimalna. Sprawiają, że czują się i działają podobnie do bawełny, poliestrów i innych, do których jesteś przyzwyczajony - choć niektórzy uważają, że czują się nieco bardziej miękko lub wygodniej. „Używamy TENCEL od wielu lat ... ponieważ ma ten piękny, jedwabisty rąbek”, mówi Dwyer, dodając, że jego miękkość jest świetna do ubrań takich jak sukienki i koszule, które nosisz bez niczego pod spodem. I choć ogólnie rzecz biorąc, włókna naturalne kosztują więcej niż wersje syntetyczne, van de Kerkhof mówi, że jeśli chodzi o całkowitą cenę, jaką płacisz za odzież, różnica jest prawie znikoma.

Reklama

Dwyer twierdzi, że ceny Patagonii mieszczą się w tym samym przedziale cenowym co ich konkurenci, z dodatkową premią za kupowanie ekologicznych produktów od firmy, która oddaje część tego, co wydajesz na cele środowiskowe.

Znaczny wzrost kosztów najprawdopodobniej wynika z praktyk zrównoważonego rozwoju i uczciwej pracy firmy w całym łańcuchu dostaw i produkcji - co, zdaniem Nodarse, jest tego warte. „Masz lepszy produkt i nie tylko jest to lepszy produkt, który czuje się lepiej, wygląda lepiej i (jest) wyższej jakości, jest przezroczysty”, mówi. „Jeśli możesz, wydaj trochę więcej pieniędzy na zakup lepszego produktu od lepszej marki, który faktycznie zapewnia bezpieczeństwo łańcucha dostaw, a łańcuch dostaw nie szkodzi ludziom i ziemi w procesie wytwarzania produktów” .

Co mogą zrobić konsumenci?

Być może nie produkujesz koszulek, ale jest ich dużo mogą zrobić, aby zminimalizować zanieczyszczenie mikrofibry. W przypadku odzieży, którą już posiadasz, praj ją rzadziej. Czy ty naprawdę musisz wrzucić tę koszulkę do prania po jednym zużyciu? Czy umiesz wyczyścić mały ślad? Próbowałeś umieścić dżinsy w zamrażarce? A jeśli myjesz, używając zimnych ustawień, które według Koalicji Zanieczyszczeń Tworzyw Sztucznych powodują mniej zrzucania mikrofibry niż gorąca woda? Możesz zainwestować w torbę do prania, która łapie niektóre z tych włókien, zanim wejdą one do dróg wodnych. (Wciąż będziesz musiał wyrzucić je do kosza; a jeśli zostaną umieszczone na w pełni uszczelnionym składowisku odpadów, Dwyer mówi, że przynajmniej zostaną one zamknięte - chociaż Deheyn zauważa, że ​​możliwe jest, że włókna zostaną spalone i w środowisku w ten sposób.)

Oprócz tego, co jest już w twojej szafie, pomóż spowolnić pociąg szybkiej mody, kupując mniej i kupując rozważnie. Zdecyduj się na ubrania używane zamiast nowych i bądź rozeznany w kwestii etykiet. „Ludzie kupują (odzież), ponieważ wygląda dobrze i czuje się dobrze”, mówi van de Kerkhof. Ale „muszą spojrzeć na wytwórnię, muszą być bardziej świadomi (o) co tam jest. Jeśli konsument jest znacznie bardziej świadomy tego, co kupuje, dlaczego go kupuje, co jest w nim, to myślę, że przemysł mody będzie mógł użyć mniej tych bardzo tanich włókien syntetycznych ”.

Naciskaj marki, aby zwiększyć przejrzystość w zakresie ich materiałów i łańcucha dostaw (podobnie jak w przypadku raportu zrównoważonego rozwoju Reformation) i podejmuj kroki, aby zminimalizować zanieczyszczenie. (Marka robi to za pomocą alternatywnych włókien naturalnych i praktyki takie jak partnerstwo Patagonii z fabryką tekstyliów, która wstępnie zrzuca i poddaje recyklingowi włókno, zanim zostanie przetworzone w odzież).

„To świetny czas, aby ludzie zgłosili swoje obawy niektórym z największych firm na świecie i wzywali je do podjęcia działań w celu zmiany” - mówi Pinsky. „Zapytaj ich, co robią, aby wprowadzać innowacyjne rozwiązania projektowe, które nie będą zanieczyszczać naszego środowiska i potencjalnie wpływać na nasze zdrowie”. Zaleca zadawanie pytań i dzielenie się swoimi obawami w Internecie, w mediach społecznościowych, i osobiście (na przykład z szacunkiem rozmawiając z kierownikami sklepów). „Rozpoczęcie tej rozmowy jest bardzo potężne” - mówi. „Po prostu zadając to pytanie, podnosi świadomość i ponownie zwraca się do firm, aby poinformowały ich, że ich lojalna baza klientów jest zaniepokojona i chce znaleźć alternatywy”.

Patagonia ze swej strony docenia tego rodzaju komunikację od klientów. „Ciągle zaskakuje nas poziom głębi i rygoryzmu, jaki przeżywają ludzie, oraz pytania, które otrzymujemy przez nasz kanał obsługi klienta”, mówi Dwyer.

Możesz również opowiadać się za zmianami polityki - na przykład w toku legislacji w Kalifornii, która wymagałaby, aby wszelkie ubrania wykonane w ponad 50% z poliestru były opatrzone etykietami ostrzegającymi o zanieczyszczeniu mikrofibry - i wspierać organizacje ekologiczne i naukowców, z którymi współpracują, w celu zbadania problemu i zmiana wpływu.

Może to wydawać się trudnym zadaniem, ale być może mniejszym, biorąc pod uwagę zmiany, które widzieliśmy w przypadku większych, jednorazowych tworzyw sztucznych. Ponieważ my jako społeczeństwo rozwinęliśmy jego szkodliwe skutki, konsumenci, detaliści i rządy podjęły działania - zastępując tworzywa sztuczne jednorazowego użytku opcjami wielokrotnego użytku, tworząc przedmioty z materiałów pochodzących z recyklingu i wprowadzając zakazy dotyczące takich rzeczy, jak torby plastikowe. „Teraz musimy zwrócić uwagę na ten sam poziom uwagi na mikrowłókna” - mówi Pinsky. Ucząc się na ten temat i korzystając z portfela i Twój głos, by naciskać na zmiany, możesz pomóc, aby tak się stało.

Aby uzyskać więcej informacji na temat globalnego kryzysu tworzyw sztucznych, przeczytaj resztę serii Plastic Planet.