Młode kobiety są z przodu i na środku protestów w Hongkongu

Polityka

Młode kobiety są z przodu i na środku protestów w Hongkongu

Zapoczątkowali dyskusję na temat wykorzystywania seksualnego przez policję i uprzedzeń ze względu na płeć w społeczeństwie Hongkongu.

6 grudnia 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Obrazy SOPA
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Niedawna śmierć studenta w Hongkongu zapewniła nowe paliwo dla pro-demokratycznych protestów ulicznych, które wybuchły w mieście w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy. Protestujący Chow Tsk-lok, znany również jako Alex Chow, 22, zmarł 8 listopada po tym, jak rzekomo spadł na podłogę w garażu i doznał śmiertelnych obrażeń głowy. Protestujący zareagowali okupując uniwersytety w Hongkongu, w tym Politechnikę w Hongkongu i Chiński Uniwersytet w Hongkongu.



Twarz tegorocznych protestów w Hongkongu była z pewnością twarzą młodych Hongkongów i studentów, ale wielu znanych na całym świecie figurantów to mężczyźni. Niewiele uwagi poświęcono młodym kobietom na pierwszej linii frontu. Zapoczątkowali dyskusję na temat publicznego postrzegania kobiet w Hongkongu, zwiększając świadomość podatności seksualnej kobiet i mężczyzn protestujących poprzez ruch feministyczny #ProtestToo, a także poruszali kwestie uprzedzeń płciowych i seksizmu w społeczeństwie Hongkongu. Teen Vogue rozmawiał z kilkoma z tych młodych kobiet o tym, dlaczego wychodzą na ulice.

Tego lata młode kobiety zaczęły falować po doniesieniach, że nadużycia władzy przez policję i przemoc wobec protestujących pociągają za sobą przemoc seksualną. Zarzuty dotyczyły gwałtu, niewłaściwego postępowania policji i nadużycia władzy, w tym rozbiorów młodych protestujących. Linda Wong, rzeczniczka Hongkongskiej Koalicji Kobiet na rzecz Równych Szans, koalicji wielu organizacji praw kobiet w mieście, powiedziała w oświadczeniu: „W imię organów ścigania () policja używa przemocy seksualnej jako instrumentu zastraszania. Zamierzają uciszyć kobiety poprzez wstyd seksualny i upokorzenie, naruszając prawo kobiet do cielesnej autonomii, a także prawo każdej osoby do legalnego zgromadzenia. Nasza Koalicja najsilniej potępia użycie przez policję przemocy seksualnej jako sposobu zastraszenia protestujących. Protesty przeciw molestowaniu seksualnemu i protestom napadowym nazwano #ProtestToo, w nawiązaniu do #MeToo, światowego ruchu, który zwrócił uwagę na przemoc seksualną na tle płciowym.

Sonia Ng, studentka z chińskiego uniwersytetu w Hongkongu, jest jedyną kobietą, która ujawniła swoją tożsamość po domniemanym wykorzystywaniu seksualnym przez policję w Hongkongu w areszcie w Chinach kontynentalnych. Amnesty International opublikowało oświadczenie, które napisała dla The Lily, organizacji praw kobiet w Hongkongu, która domagała się niezależnego dochodzenia w sprawie użycia siły przez policję w Hongkongu.

bella hadid i gigi hadid

Niezależne dochodzenie w sprawie nadużyć policji jest tylko jednym żądaniem protestujących, którzy walczą o powszechne prawo wyborcze i inne wolności demokratyczne. Zarzuty związane z przemocą seksualną pomogły podsycić gniew anty-policyjny. „Uważam, że przypadki molestowania seksualnego i napaści”, powiedziała 34-letnia Fiona Ho Teen Vogue. „Napadają na mężczyzn i kobiety (w ośrodkach detencyjnych”).

Długotrwałe, oddane działanie młodych kobiet z Hongkongu obaliło kantoński termin „Gong Nui”, czyli „kong girl”, termin używany do opisania materialistycznej, zepsutej dziewczyny z Hongkongu. Jak niedawno poinformował Quartz, termin ten jest teraz używany do wyrażenia szacunku dla młodych kobiet, które przyczyniły się do napędzania tego ruchu, szczególnie w obliczu gróźb gwałtu i molestowania seksualnego w Internecie. Dziewczyny z Konga są również częścią protestujących na linii frontu, stosując coraz bardziej agresywne taktyki, w miarę nasilania się napięć. Protestujący stworzyli domowe uzbrojenie, w tym koktajle Mołotowa, blokady dróg, proce DIY, a nawet łuki i strzały, które policja w Hongkongu wielokrotnie wskazywała jako uzasadnienie powrotu użycia siły.

'Co jeszcze możemy zrobić? Rząd nas nie słucha. Byliśmy spokojni. To właśnie nasiliło się w ciągu ostatnich kilku miesięcy - powiedział Ho Teen Vogue, dodając, że policja „nadużywała przemocy”. Amnesty International zbadała zachowanie policji w kontekście tegorocznych protestów i stwierdziła, że ​​policja była brutalna nawet wobec wielu protestujących w dużej mierze pokojowych. Ostatnio policja zwiększyła użycie bardziej szkodliwej broni, podobno wystrzeliwując ponad 100 pocisków gazu łzawiącego na kampusy uniwersyteckie, po raz pierwszy od rozpoczęcia protestów, i wykorzystując amunicję na żywo, granaty ogłuszające, karabiny i armatki wodne do pierwszych czas. Według Bloomberga ponad 88% populacji Hongkongu było narażone na gaz łzawiący od czerwca.

Reklama

Od października policja w Hongkongu podobno zmieniła swoje wytyczne dotyczące „siły dopuszczalnej” w kontekście protestów. Według Reutera zaktualizowane wytyczne usuwają wiersz o tym, że poszczególni funkcjonariusze są „odpowiedzialni za swoje działania”, przyznając im „własną swobodę w określaniu, jaki poziom siły jest uzasadniony w danej sytuacji”. Niektórzy ze studentami i kampusami uniwersyteckimi w centrum uwagi Teen Vogue że uważają, że siły policyjne celowo wykorzystują nieproporcjonalną siłę wobec młodych ludzi.

„Uważam, że policja atakuje wszystkich studentów i młodych ludzi. Jeśli jest to młody mężczyzna lub kobieta i idą przed policją, mają większą szansę na aresztowanie ”, powiedziała 27-letnia protestująca kobieta, która wolała pozostać anonimowa, gdy rzucała cegły na drogę w centralnej dzielnicy handlowej Hongkongu. „Jeśli dwoje ludzi ma na sobie te same ubrania i takie same torby, a różnica wieku jest mniejsza, młodsza osoba ma większe szanse na aresztowanie. Młodsi przyjaciele moich przyjaciół zostali aresztowani, wszyscy w wieku poniżej 30 lat. Jest mi smutno, ponieważ rząd atakuje tu młodych ludzi ”.

16-letnia Cathy Yuen zgodziła się: „Uważam, że policja atakuje młodych protestujących, a także młode kobiety. Łatwiej je aresztować. Młode kobiety nie wydają się dla nich takie niebezpieczne - powiedziała Teen Vogue podczas 19 listopada protesty w sąsiedztwie Jordanii. Setki protestujących wyłoniły się, tworząc ludzki łańcuch, próbujący nieść zapasy na oblężony Politechnikę. Ale nie udało im się przełamać policyjnych barykad, a policja wkrótce opanowała protestujących, rozmieszczając gaz łzawiący i armatki wodne, aby rozproszyć protestujących po napiętym starciu. „Większość młodych kobiet uczestniczących w protestach ma szacunek (pełny”) - kontynuowała Cathy. „Nie chcą walczyć z policją. Ale wiedzą też, że protesty nie mogą być teraz pokojowe. Myślę też, że protesty nie mogą być pokojowe ”.

płonąca różdżka curlingu

Według danych grupy osób aresztowanych według stanu na dzień 29 listopada aresztowano 5 890 osób w związku z protestami w Hongkongu. 4 grudnia sekretarz bezpieczeństwa John Lee opublikował podział demograficzny aresztowań według wieku: znaczna większość aresztowań ma 30 lat i mniej; ponad jedna czwarta aresztowanych w wieku 30 lat i młodszych to młode kobiety i dziewczęta; aresztowano ogółem 902 nieletnich protestujących; osoby oskarżone o zamieszki mogą spotkać do 10 lat więzienia.

Ten scenariusz nie wydaje się być obiecujący dla młodych protestujących. 16-letnia Coco Wong mówi, że codziennie idzie na pierwszą linię frontu i ma nadzieję wrócić do domu każdej nocy, mimo że nie jest w stanie rozmawiać o polityce z rodziną. „Moja rodzina nie wie, gdzie jestem, ale (nie porównuje się to z doświadczeniem niektórych ludzi). Wiele osób nie może wrócić do domu, ponieważ ich rodziny są niebieskie i są żółte”, powiedziała, odnosząc się do preferowanych kolorów odpowiednio przez prorządowe i protestanckie frakcje. „Pozostają na ulicy… Nie obchodzi mnie, czy mnie aresztują. Policja może przyjść w tę lub tamtą stronę, nie mamy gdzie uciec, musimy tylko stawić czoła, że ​​możemy zostać aresztowani ”.

Podczas protestów utrzymują się silne prądy mizoginii. Dziennikarze relacjonujący protesty byli również molestowani seksualnie i trollowani w Internecie. Jak napisała w artykule prof. Petula Sik Ying Ho o protestach dla GenderIT: „Jeśli jest to„ rewolucja naszych czasów ”(kluczowe hasło protestów), powinno być w niej miejsce dla feminizmu - w przeciwnym razie nie rewolucja, tylko zmiana władzy z jednego sektora społeczeństwa do drugiego ”. Hongkongowi brakuje silnych ruchów i dyskursu feministycznego, ale wbrew wszelkim oczekiwaniom kulturowym, stereotypom związanym z płcią, a nawet molestowaniu seksualnemu i przemocy, kobiety protestujące są powoli rozpoznawane za ich kluczową rolę w protestach.

Jako Ng, jedyna kobieta, która używa swojego nazwiska w związku z wykorzystywaniem seksualnym przez policję, napisała w swoim komentarzu: „Niektórzy sugerują, że protestujące kobiety nie powinny iść na linię frontu ze względu na ryzyko napaści seksualnej ze strony Policja. Ta decyzja należy do poszczególnych osób, ale nie odradzałbym kobietom pójścia na front. Protesty potrzebują ludzi. Wszyscy wiemy, że Hongkong jest naszym domem i musimy odważnie stanąć, niezależnie od płci ”.

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: Hongkong się pali. Oto, co chce aktywistka młodzieżowa Joshua Wong.