Dlaczego atak graniczny Trumpa jest głęboko osobisty

Polityka

W tym artykule gospodarz i działacz SiriusXM, Xorje Olivares, wyjaśnia, dlaczego cierpi z powodu ciągłego pchnięcia muru przez Trumpa i demonizacji regionu.

Xorje Olivares

11 lutego 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Zdjęcie David Peinado / NurPhoto przez Getty Images
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Polityka zawsze będzie osobista, niezależnie od tego, kto ma władzę i kiedy. Nawet jeśli nie jesteśmy aktywnie zaangażowani w partyzancką grę z tymi, którzy postrzegają i traktują politykę jako sport, wszyscy jesteśmy pod wrażeniem autorytetów, ich metod przywództwa i wyników ich pracy.





Oczywiście, jeśli są nawet wystarczająco kompetentni do działania.

Jest to szczególnie prawdziwe w czasach prezydenta Donalda Trumpa, którego administracja fachowo wykorzystała codzienne amerykańskie tożsamości w celu kultywowania i utrzymania bogatej, białej, cisgenderowskiej siły, którą nasze społeczeństwo historycznie im obiecało. Po prostu zapytaj członka transpłciowego, który obawia się absolutorium po latach służby; somalijsko-amerykański, który nie jest pewien, czy członkowie ich muzułmańskiej rodziny będą mogli wjechać na terytorium USA; oddzielone dziecko z Gwatemali, którego rodzice zniknęli w naszym wadliwym systemie imigracyjnym, tylko jeden przypadek wielu imigrantów przybywających na nasze granice tylko w celu złego traktowania; lub czarny nastolatek prawdopodobnie stara się zachować spokój w obecności dorosłego mężczyzny w czapce MAGA, który wciąż jest zły na los Konfederacji.

Kiedy pozornie każda mniejszość rasowa, seksualna lub płciowa jest obecnie atakowana przez samozidentyfikowanego „nacjonalistycznego” przywódcę i jego prawdopodobnie podobnie myślących zwolenników, szczególnie ciężko jest obywatelskie siedzieć w tym bezprecedensowym momencie w historii Ameryki i myśleć, że tak nie jest ” zaangażować ciebie lub kogoś, kogo znasz. To z pewnością dotyczy mnie, dziwnego tysiąclecia meksykańsko-amerykańskiego pochodzącego z Eagle Pass w Teksasie, który leży wzdłuż granicy amerykańsko-meksykańskiej. Prawdopodobnie ostatnio widziałeś moje miasto w wiadomościach - jest ono po drugiej stronie Rio Grande, skąd w zeszłym tygodniu przybyła karawana Ameryki Środkowej.

Ale w rzeczywistości Trump i jego kohorty są tymi, którzy naprawdę zaangażowali się w tę wyrachowaną grę w Bingo marginalizacyjne, ponieważ nieustannie wybierają społeczności pozbawione praw obywatelskich, z którymi chcą grać, w nadziei na wygranie ostatecznej nagrody: supremacji. A Biały Dom Trumpa obecnie pęka - dosłownie - proponowaną ścianą graniczną o wartości wielu miliardów dolarów. Ani najdłuższe zamknięcie rządu w historii USA, ani ciągłe dokuczanie „narodowej sytuacji kryzysowej” nie były wystarczającym powodem, aby prawicowcy przestali wspierać człowieka, który wydaje się być niezrażony brązową krzywdą.

Trump spędził karierę polityczną oczerniając Meksykanów, opowiadając się za murem dyskryminacyjnym i nazywając mój dom „bardzo niebezpieczną południową granicą”, miejscem, które najwyraźniej musi być kontrolowane ze względu na ochronę białej Ameryki. Mam silne przeczucie, że szczególnie ksenofobiczny doradca Trumpa, Stephen Miller, jest częścią tego nadrzędnego planu podziału i podboju, niestety nie ma śladu znaczącego odparcia ze strony urzędników Białego Domu. The New York Times poinformował nawet, że Trump zwrócił się o radę do Millera przed wystąpieniem o stanie Unii w zeszły wtorek, kiedy to prezydent faktycznie powiedział: „Ściany pracują, a ściany ratują życie”.

Oczywiście po ślubie tej nocy zbudował swoją „wielką, piękną” konstrukcję na rodzaju amerykańskiej ziemi, której jego designerskie buty z trudem rozpoznałby. Tak jest do tego tygodnia.

Po wprowadzeniu Amerykanów w błąd, mówiąc, że El Paso było historycznie jednym z najniebezpieczniejszych miast w kraju, i że stało się jednym z najbezpieczniejszych ze względu na rzekomą skuteczność istniejącego ogrodzenia, prezydent miał tam postawić stopę w poniedziałek, 11 lutego, aby rozpocznij swoją kampanię przed wyborami - prawdopodobnie zbierając wsparcie dla ściany finansowanej przez podatników, której 60% Amerykanów nie chce. Dzieje się tak prawie cztery lata po tym, jak Trump początkowo ślubował, że Meksyk zapłaci za barierę, którą potępia jako rząd.

Reklama

Działacze działający na miejscu zorganizowali w poniedziałek protest przeciwko murze zwany March for Truth, z udziałem setek osób, w tym potencjalnego kandydata na prezydenta 2020 i byłego kongresmena Beto O'Rourke, który sam pochodzi z pogranicza. Nazwa jest trafna, a ci z nas, którzy żyją na statystycznie udowodnionej bezpiecznej granicy, wiedzą o tym. Pomimo tego, co mogą powiedzieć komentatorzy Fox News i sekretarz prasowy Białego Domu Sarah Huckabee Sanders, nie jesteśmy na skraju przemocy ze strony maniakalnych brązowych ludzi pozornie wbijających się do naszego kraju, naszych miejsc pracy i - łapanie tchu - nasze domy! Na granicy rozumiemy, że na tak zwaną „inwazję” składają się głównie rodziny ubiegające się o azyl, a małe dzieci uciekają przed trudami ekonomicznymi i przemocą.

Sama liczba kłamstw rzuconych na ziemię, która mnie nudziła, a miliony innych - z których większość również wygląda jak ja - jest zdumiewająca.

Trump myśli, że wygrywa w kwestii muru granicznego, ponieważ, według wielu relacji, niewielu, jeśli w ogóle, na 1600 Pennsylvania Avenue było w stanie rzucić wyzwanie rażącemu rasizmowi, jaki wykazywał wobec ludności Latinx i innych grup. Mówi o „bezpieczeństwie granic” i użyciu murów do ratowania życia, ale wszyscy wiemy, o jakim jasnym odcieniu rozmawiają on i jego rodzina i kogo chcą ocalić.

Więc gdzie mnie to opuszcza? Moja rodzina? Moi sąsiedzi? Polityka jest osobista, ponieważ to, co osobiste, zostało upolitycznione i to powinno mieć dla ciebie znaczenie.

Zdobądź Teen Vogue. Zarejestruj się w Teen Vogue cotygodniowy e-mail.

tatuażysta bez broni

Związane z: Jak separacja rodzinna na granicy wpływa na dzieci