Dlaczego dołączyłem do Rebelii Wygaśnięcia w celu strajku głodowego w biurze Nancy Pelosi

Polityka

Dlaczego dołączyłem do Rebelii Wygaśnięcia w celu strajku głodowego w biurze Nancy Pelosi

W tym artykule 17-letni działacz na rzecz klimatu opowiada o strajku głodowym w biurze przewodniczącego parlamentu, aby wywrzeć presję na przywódców krajowych, by podjęli działania w sprawie zmian klimatu.

11 grudnia 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Joe Hobbs
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Mój strach przed przyszłością zaczął się w gimnazjum, gdy zauważyłem gwiazdy w Iranie - a raczej, gdy zauważyłem, że nie widzę żadnych gwiazd. Nocne niebo, na które tak często szukałem wygody, wydawało się zachmurzone przez zanieczyszczenia, zasłaniając prawie każde ciało niebieskie. Byłem zszokowany. Im więcej czytam o problemie, tym bardziej jestem zaniepokojony. W Iranie, gdzie mieszkają moi krewni, dziesiątki ekologów zostało uwięzionych, a susze prawie całkowicie opróżniły Jezioro Urmia, niegdyś największy zbiornik wodny w Iranie. Smog, który przesłaniał gwiazdy tej nocy w Teheranie, był sygnałem, że nasz świat rozgrzewa się w przerażającym tempie. W rzeczywistości nasza planeta rozgrzewa się tak szybko, że Sekretarz Generalny ONZ nazwał zmianę klimatu „bezpośrednim zagrożeniem egzystencjalnym” - zagrożeniem dla istnienia naszego gatunku.

Kiedy byłem świadkiem katastrofalnego wpływu zmian klimatu na miejsce urodzenia moich rodziców, nie mogłem odwrócić wzroku. Od tamtej pory jestem działaczem na rzecz klimatu. W każdy piątek, podobnie jak tysiące innych inspirowanych Gretą Thunberg, strajkuję, aby domagać się odpowiedzialności od przywódców krajowych. Zamiast chodzić co tydzień do szkoły, wielu z nas strajkuje podczas przerw na lunch lub bierze udział w „strajku cyfrowym”, dzieląc się zdjęciami w mediach społecznościowych w solidarności z tymi, którzy wychodzą na ulice. We wrześniu aż sześć milionów z nas wyszło z naszych szkół i miejsc pracy, aby wezwać do działania. Ale nasi przywódcy wciąż nie chcą słuchać. To moja wściekłość z powodu ich braku działania skłoniła mnie do strajku głodowego.

czarna sukienka lauren jauregui

I tak w zimny, mokry dzień w listopadzie obudziłem się o 5 rano, aby ozdobić tabliczkę z nazwą grupy aktywistów, do której należę: Fridays for Future. Ku mojemu przerażeniu rodziców, zamiast wsiąść do szkolnego autobusu, aby wziąć udział w quizie AP Economics, zabrałem Ubera do Folger Park w Waszyngtonie. Park był pełen dziennikarzy, ale minąłem ich i zbliżyłem się do grupy aktywistów. W wieku 17 lat byłem zdecydowanie najmłodszym uczestnikiem i jedną z niewielu kobiet, ale wszyscy byliśmy tam w tym samym celu. Ta myśl dodała mi ogromnej odwagi. Międzynarodowa organizacja klimatyczna Extinction Rebellion została zaproszona do wzięcia udziału w strajku głodowym. Około tuzina z nas planowało na tydzień zająć gabinet Marszałka Nancy Pelosi, aby zażądać godzinnego spotkania przed kamerą w celu omówienia klimatu i zagrożenia ekologicznego.

Sophia Kianni rozmawia z mediami podczas strajku głodowego w biurze Nancy Pelosi

Joe Hobbs
Reklama

Przywódcy głównego nurtu Partii Demokratycznej odmówili podjęcia niezbędnych działań. Oglądaliśmy pożary, które niszczą Kalifornię, powodzie dewastują Wenecję, a huragany niszczą część Bahamów; jednak emisje gazów cieplarnianych, które zaostrzają te katastrofy, rosną z roku na rok. Prognozy dotyczące tego, co będzie dalej, są ponure. Według raportu z oceny klimatu z 2018 r. Przeprowadzonego przez U.S Global Change Research Program w ciągu najbliższych 30 lat przewidywane zmiany opadów i temperatury zmniejszyłyby produktywność rolnictwa na środkowym zachodzie do poziomów ostatnio obserwowanych w latach 80. XX wieku. W tym czasie podnoszące się morza trwale zalałyby ponad 300 000 nadmorskich domów w Stanach Zjednoczonych. Duże stowarzyszenia medyczne, takie jak American Academy of Pediatrics i American College of Physicians, są tak zaniepokojone, że poparły wezwanie do działania, które ogłosiło zmianę klimatu stanem zagrożenia zdrowia publicznego i „jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia, przed jakim kiedykolwiek stanęła Ameryka”.

Nasi przywódcy wiedzieli o tym kryzysie od dziesięcioleci, ale nie słyszą alarmu. Politycy tacy jak Pelosi mogą wyznawać, że wierzą w klimatologię, ale w lutym ubiegłego roku odrzucił Zielony Nowy Ład jako „Zielony Sen”. Odmowa poparcia planu, który poradziłby sobie z sytuacją kryzysową, zagraża nam wszystkim. Tak, mamy człowieka rządzącego naszym krajem, który zaprzecza zmianom klimatu, jest prawdziwy, ale kryzys jest zbyt pilny, aby skupić się tylko na politykach głuchych na naukę. Musimy naciskać na ludzi, którzy mogą faktycznie słuchać.

Nasi prawodawcy muszą ogłosić sytuację kryzysową. Inne kraje, w tym Wielka Brytania, już to zrobiły, ale Pelosi nie zdołała rozwiązać sytuacji kryzysowej na podłodze domu. Ogłoszenie stanu wyjątkowego klimatycznego przynajmniej uświadomiłoby Amerykanom powagę kryzysu, w którym jesteśmy, i dopiero wtedy możemy zacząć działać z wymaganą pilnością. Pelosi nawet nie chciała się z nami spotkać, a policja Capitol ostatecznie aresztowała dziewięciu strajkujących głód protestujących w jej biurze. Jej działania pokazują, jak bardzo wielu polityków jest oderwanych od zagrożenia, przed którym stoimy. (W wiadomości e-mail na adres Teen VogueRzeczniczka policji Capitol powiedziała, że ​​21 listopada aresztowano 9 osób i oskarżono o nielegalny wjazd. Biuro Pelosi nie zwróciło prośby o komentarz, ale powiedziało Washington Post w czasie, gdy protestujący wepchnął pomocnika).

Ale kilka dni po strajku dowiedziałem się, że miasto Miami przyjęło rezolucję ogłaszającą stan wyjątkowy w odpowiedzi na protesty głodujących i innych grup klimatycznych. Było to przypomnienie, że niektórzy urzędnicy są gotowi i mogą działać. Za 50 lat ustawodawcy z pokolenia Pelosi nie będzie w pobliżu, ale będziemy; a my ponosimy koszty ich zaniedbania. Dlatego wzywam nastolatki do dołączenia do grup takich jak Fridays for Future i Extinction Rebellion, aby ich głosy zostały usłyszane. Razem możemy walczyć o ochronę naszej przyszłości przed klęskami związanymi z kryzysem klimatycznym. Do zobaczenia na ulicach.

Od redakcji: Strajki głodowe są drastycznym środkiem i mogą być niebezpieczne i potencjalnie szkodliwe dla twojego ciała. Skonsultuj się z lekarzem, jeśli rozważasz jakąkolwiek formę ograniczonego jedzenia.

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: 9 aktywistów klimatu w kolorze, o którym jeszcze nie słyszałeś