Dlaczego kandydaci ubiegają się o urząd, skoro szanse na wygraną są niewielkie?

Polityka

Dlaczego kandydaci ubiegają się o urząd, skoro szanse na wygraną są niewielkie?

Ci tak zwani „niemożliwi” kandydaci wywierają presję na kandydatów z establishmentu, aby zajęli się kwestiami, których inaczej inaczej by nie zrobili.

jak wyskakuje ci wiśnia
7 listopada 2018 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Getty Images
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Były kongresmen Beto O'Rourke nie wygrał wyścigu senatorskiego w Teksasie w 2018 roku przeciwko republikaninowi Tedowi Cruzowi, ale nie musiał. O'Rourke, Demokrata, pobudził miliony Teksańczyków i zainspirował wyborców w całym kraju, rzucając wyzwanie tradycyjnej republikańskiej twierdzy na południu, zachowując jednak stanowcze stanowisko. Beto stanął w obronie rodzin próbujących wjechać do Stanów Zjednoczonych, które zostały rozdzielone na granicy, i odmówił przyjmowania pieniędzy od publicznie nastawionych obywateli, prowadząc rozmowy na temat uczciwości kampanii, która utrzymywała jego nazwisko w całym kraju podczas sezonu wyborczego.

Ale nawet przy całym szumie potencjalnej „Błękitnej fali” przewróconych foteli Kongresu w tym sezonie śródokresowym, pojęcie Demokraty wygrywającej w Teksasie było więcej niż ambitne, szczególnie gdy zmierzy się z jedną z czołowych gadających głów GOP. Teksas nie ma demokratycznego senatora od 1993 roku. Niemniej jednak O'Rourke entuzjastycznie prowadził kampanię podczas sondażu za Cruzem dla całego wyścigu, nawet z zarzutami o tłumienie wyborców, które mogły potencjalnie wpłynąć na wielu Teksańczyków, do których się zaliczył.

Przy tak dużym prawdopodobieństwie w stosunku do O'Rourke można by zapytać: po co tak wiele czasu, pieniędzy i energii na taki wyścig? Aby zrozumieć, ważne jest, aby najpierw zastanowić się, dlaczego niektórzy kandydaci są postrzegani jako bardziej „opłacalni” niż inni.

Teen Vogue rozmawiał z dr. Meenekshi Bose, który jest dziekanem ds. polityki publicznej i programów usług publicznych w Wyższej Szkole Rządu, Polityki Publicznej i Spraw Międzynarodowych Uniwersytetu Peterstra Hofstra oraz dyrektorem Kalikowskiego Centrum Studiów nad Prezydencja amerykańska. Innymi słowy, ona wie dużo o wyborach.

Według Bose'a tak zwani „zdolni” kandydaci muszą mieć cztery rzeczy: silną widoczność, jasny przekaz, wsparcie partii i wystarczającą ilość pieniędzy, aby utrzymać kampanię.

„Pieniądze są często podstawą utrzymania widoczności i przekazu” - mówi. Wynika to z faktu, że kandydaci zwykle muszą zapłacić, aby mieć pełnoetatowy personel kampanii. Im większy zespół, tym więcej zasobów ma kandydat. Potrzebują go również, aby zwiększyć swoją widoczność i promować swój przekaz poprzez reklamy kampanii, reklamy i mailingi.

Aby więc zdobyć szansę na wygraną, kandydaci zwykle potrzebują wsparcia darczyńców na dużą skalę, takich jak komitety działań politycznych (PAC), lub organizują się poprzez zbiórki pieniędzy, otrzymując mniejsze darowizny od osób na poziomie lokalnym. Ta ostatnia była podstawowym tematem rozmów dla kandydatów takich jak O'Rourke.

Mimo stałego źródła pieniędzy na fundusze na kampanie niektórzy kandydaci wciąż stoją przed niemożliwą do pokonania bitwą o zwycięstwo w wyborach. Na przykład dr Jill Stein była kandydatką Partii Zielonych, która kandydowała na prezydenta zarówno w 2012 r., Jak i 2016 r. W obu przypadkach Stein nie był w stanie uzyskać głosów wyborczych z kolegium wyborczego, grona wyborców powołanych do głosowania w imieniu państw w wyborach prezydenckich.

Mimo to poznała głównych graczy na scenie krajowej i pojawiła się w najważniejszych serwisach informacyjnych, takich jak CNN i NBC. W ten sposób zwróciła uwagę na centralne punkty rozmów platformy Partii Zielonych, takie jak zmiany klimatu i zrównoważony rozwój.

Innym powodem, dla którego kandydaci startują, nawet jeśli nie jest prawdopodobne, że wygrają, jest kierowanie programem polityki. Weźmy Cynthię Nixon: Wystąpiła przeciwko obecnemu gubernatorowi Andrew Cuomo w tegorocznej kadencji dla nowojorskiego demokratycznego kandydata na gubernatora, pomimo braku wcześniejszego doświadczenia na wybranym stanowisku. Nixon była słabsza od samego początku - nawet najbardziej optymistyczne ankiety zwykle klasyfikowały ją za Cuomo pod względem podwójnych cyfr.

Reklama

Ale ubiegając się o urząd, Nixonowi udało się zwrócić uwagę na szereg postępowych problemów, a wielu twierdziło, że pociągnęła Cuomo w lewo. Wielu przypisuje swoje nagłe poparcie legalizacji rekreacyjnej marihuany i proponowaniu zakazu jednorazowego użytku tworzyw sztucznych kandydaturze Nixona.

Ci tak zwani „niemożliwi” kandydaci - którzy biegną pomimo niskiej szansy na wygraną - „wywierają większą presję na tak zwanych kandydatów z establishmentu, aby zajmowali się kwestiami, które niekoniecznie były na pierwszym planie ich programu politycznego”, mówi Bose. „Z pewnością wymusza to na urzędnikach i kandydatach z establishmentu do zajęcia się szerszym zakresem obaw, których w innym przypadku mogliby nie mieć, i (i) zmusza kandydatów do wzięcia pod uwagę zakresu głosów w swoich okręgach wyborczych”.

Napięcie między radykalnie różnymi partiami, perspektywami, pochodzeniem i zainteresowaniami napędza demokrację, wyjaśnia Bose. „Wybory, żeby coś znaczyć, powinny być wyborami konkurencyjnymi. Tak konkurencyjny oznacza - na najbardziej podstawowym poziomie - przynajmniej posiadanie dwóch kandydatów ”.

Wreszcie, wielu kandydatów startuje, ponieważ pomimo szans czasami wygrywają. Alexandria Ocasio-Cortez, 29-letnia urodzona w Bronksie, pracowała jako barmanka, kiedy rozpoczęła kampanię przeciwko elicie politycznej kongresmenowi Joe Crowleyowi, który był uważany za jednego z najbardziej wpływowych Demokratów w Kongresie. Chciał nawet zastąpić kongresmenkę Nancy Pelosi na stanowisku większościowego przywódcy, dopóki nie stracił miejsca w Ocasio-Cortez w czerwcowej kadencji w jednym z najbardziej szokujących wydarzeń w najnowszej historii partii demokratycznej. Dzięki swojemu historycznemu zwycięstwu 6 listopada stała się najmłodszą kobietą wybraną na kongres.

Nawet gdy minęły śródterminowe wydarzenia, ważne jest, aby pamiętać o następnych wyborach moc ubiegania się o urząd. Wbrew temu, co wielu myśli, wygrywanie wyborów nie zawsze jest jedyną rzeczą, która ma znaczenie. Podobnie jak głosowanie lub protestowanie, jest to sposób uczestniczenia w rządzie i utrzymywania presji na ustawodawców, aby działali w interesie swojego okręgu wyborczego.

„To jest właśnie istota demokracji” - mówi Bose - „Rządzić ludem”.

Zdobądź „Teen Vogue”. Zarejestruj się w Teen Vogue cotygodniowy e-mail.

Związane z: Jak separacja rodzinna na granicy wpływa na dzieci

Sprawdź to: