Toksyczna męskość nie ma już miejsca w moich przyjaźniach

Tożsamość

Toksyczna męskość nie ma już miejsca w moich przyjaźniach

W tym fragmencie Alphonso Jones II opisuje, jak toksyczna męskość grała w jego przyjaźni.

6 stycznia 2020 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Lydia Ortiz
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

W tym fragmencie nadchodzącego „Teraz, że jesteśmy mężczyznami: gra i prawdziwe relacje chłopców, seksu i władzy”, Alphonso Jones II opisuje, jak toksyczna męskość zagrała w jego przyjaźniach. Książka jest zredagowana przez Katie Cappiello, a wydana przez Dottir Press.

James i ja poznaliśmy się, kiedy zostaliśmy umieszczeni przy tym samym stole w naszej klasie przedszkolnej. Oboje mieliśmy zabawne, głupie osobowości i ostatecznie zaczęliśmy spędzać wolny czas w weekendy. Chodziłem po jego domu częściej niż do mnie, ale nasi rodzice znali się i w pewnym momencie widziałem go jako brata.

Tym, co odróżniało Jamesa od innych chłopców, był jego zwyczaj dramatycznego gestykulacji podczas mówienia. Przewrócił oczami, zwinął szyję, pstryknął palcami, klasnął w dłonie, a czasem walił stoły w gorące rozmowy. To zachowanie odzwierciedlało dziewczęta w naszym wieku i zdezorientowało mnie, że tak się zachowuje. Co z nim nie tak? Dlaczego on zachowuje się jak dziewczyna? Zastanawiałem się i jak mogę sprawić, by zachowywał się jak chłopiec? W rzeczywistości nie ma żadnego sposobu, w jaki chłopak lub dziewczyna powinna zachowywać się w wieku ośmiu lub dziewięciu lat, ale to, co teraz wiem, to społeczne normy płci, przekonały mój młody umysł, że mój najlepszy przyjaciel nie zachowywał się jak mężczyzna. Dlatego musi być - zgadłeś - gejem.

Winię moją ignorancję w szkole podstawowej za działania, które nastąpiły później. W pierwszej klasie wciąż byliśmy w tej samej klasie, ale zacząłem dostosowywać sposób interakcji z nim, aby leczyć jego jawnie kobiecą osobowość. Na przykład narzuciłbym mu pomysł, by kobiety były obiektami seksualnymi do podbicia, wytwarzając uczucia między nim a dziewczynami w naszej klasie. Gra w Kupidyna nie wystarczyła, by zmienić Jamesa, więc zrobiłem coś, na co teraz patrzę z poczuciem winy.

Pewnego dnia byliśmy w jego domu, kiedy postanowiłem skorzystać z jego komputera, by wyszukać trochę porno. W tym momencie nie było żadnych złych intencji ani zastraszania, tylko ja próbowałem pokazać przyjacielowi „właściwą” drogę. Szczerze mówiąc myślałem, że mu pomagam. Czuł się tak nieswojo, że wstyd mi, kiedy o tym myślę, ale wtedy nie byłem świadomy. Pamiętam stanowczo mówiąc mu: „Słuchaj, potrzebujesz tego. Musisz na to spojrzeć. To jest to, czego chcesz'. Uciekł od komputera i ostatecznie przestałem szukać.

Pomysł użycia ostrego porno jako narzędzia do nauczania jest dla mnie zaskakujący, bo do diabła, czego on się dowie o byciu mężczyzną czy czymkolwiek innym od agresywnego seksu na ekranie komputera? Pornografia nie była dla mnie niczym nowym, ponieważ widziałem ją raz po raz w domu mojego kuzyna. Właściwie to tam nauczyłem się lekcji, której chciałem nauczyć go o seksie i tym, jak traktujesz dziewczyny. Ale prawda jest taka, że ​​byłem zdenerwowany w środku, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem pornografię i narzuciłem mu traumę, tworząc wokół siebie więcej traumy, starając się być „mężczyzną”.

Nasza przyjaźń upadła po kilku latach. James dojrzał, ale to, co mu zrobiłem, zdecydowanie wpłynęło na jego życie i pozostawiło trwały ślad w mojej pamięci. Nie wiem, czy był gejem. Był tylko chłopcem, który poczuł się wyzwolony, by zachowywać się w sposób dla niego naturalny - i podobno byłem jego przyjacielem, ale nie miałem jego pleców. Nie był macho, ośmiolatkiem, ale dlaczego miałby być? Patrzę wstecz na swoje młode życie i widzę, jak zmuszony byłem działać w określony sposób, jak moje zachowanie było nadzorowane przez dorosłych, nauczycieli i starsze dzieci. James i ja byliśmy dziećmi. Chciałbym, żebyśmy mogli zostać dziećmi, ponieważ nasza niewinność była wszystkim, co mieliśmy.

produkt do pielęgnacji pryszczów
Reklama

Teraz jestem na studiach. Niedopuszczalne jest dla mnie przebywanie w towarzystwie ludzi, którzy chcą, abyś był tym, kim nie jesteś, lub którzy uważają, że śmieszne jest robienie żartów z gwałtu. Jestem bardzo świadomy tego, jak wybieram krąg przyjaźni. Muszę mieć sposób, aby upewnić się, że ludzie wokół mnie podzielają moje wartości, nie wyglądając dziwnie. To może być trudne do zrobienia. Nie chcesz się z kimś spotkać i rozmawiać o pornografii lub napaści seksualnej. To powiedziawszy, naturalne testy, które pokazują, gdzie naprawdę jest ludzkie serce, wydają się przychodzić w mgnieniu oka. Drugi rok znalazłem się w trakcie jednego z tych testów.

Mój przyjaciel Josh nadzoruje salę gier uniwersyteckich jako pracę naukową. Często spotykam się z nim, aby spędzić czas, gdy on pracuje. W trakcie jednej z naszych bezsensownych rozmów inny facet, którego zna Josh, usiadł po zakończeniu rozmowy ze śliczną dziewczyną w drodze do bieżni. Josh zapytał go: „Czy to ty, stary? Pracujesz nad tym? Ona ciebie lubi'? Facet powiedział: „Ech, ona jest kurwa”. Powiedziałem: „Dlaczego, bo ona ci nie ułatwia”? Na co odpowiedział: „Nie, ona jest tylko sukinsynem. Ale ta dziewczyna właśnie tam - wskazał na blondynkę na bieżni obok pierwszej dziewczyny - - wystarczająco ją upiłeś, możesz ją pieprzyć. Uśmiechnął się. Zrobiło się cicho. Właściwie nie mam nic przeciwko byciu „kaznodzieją”, który broni tego, co słuszne, ale chciałem się przekonać, czy naprawdę to ja musiałem rozerwać tę bańkę - czy też ktoś inny odezwie się, zanim będę musiał coś powiedzieć .

Po chwili Josh powiedział: „Czy to nie gwałt”? Wtrąciłem się: „Tak, stary, to gwałt. Właśnie powiedziałeś, że jeśli ją wystarczająco upijesz, możesz ją pieprzyć. To nie tak. Zrobiłeś to'? Facet próbował wycofać się z tego, co powiedział, ale kiedy zdał sobie sprawę, jak źle wyglądał w tym momencie, odszedł. Dobrze wiedzieć, że są inni faceci, tacy jak Josh, którzy rozumieją zgodę i właściwe zachowanie seksualne i nie mają nic przeciwko sprawdzaniu tego. Mam nadzieję, że ten facet nigdy nikomu nie skrzywdzi, łącznie z nim samym, logiką, że dziewczyna „wystarczająco się upije”, by uprawiać seks. Moim zdaniem jest on także ofiarą toksycznej męskości; gdyby nie był, wiedziałby, że podawanie komuś alkoholu aż do pijaństwa, a następnie uprawianie z nim seksu nie jest w porządku - to gwałt. Mam nadzieję, że przekazał tę lekcję gwałtu komuś, kto również nie wiedział. „Każdy, nauczaj jednego” to jedyny sposób, aby rozpowszechniać to przesłanie wśród ludzi. Choć może być to trudne, ważne jest, aby zabrać głos, gdy usłyszysz, jak faceci minimalizują lub popierają gwałt, bez względu na to, jak to robią, i niezależnie od tego, czy jesteś samotnym głosem.

Byłem skłonny być tym samotnym głosem w pokoju gier, ale cieszę się, że nie musiałem.