Tomi Adeyemi otwiera się na temat „Dzieci cnoty i zemsty”

Kultura

Tomi Adeyemi otwiera się na temat „Dzieci cnoty i zemsty”

„Książka druga to historia osób o władzy stojących przed realiami systemu, w którym są uwięzieni”.

jakie są najlepsze produkty na trądzik
28 grudnia 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Liz Coulbourn
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Do tej pory wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do słuchania o sukcesach YA. Takie, które zawierają ogromne oferty na wiele książek, lub powiedzmy, albo stały się pierwszą serią Lucasfilm, w której nie występuje Harrison Ford. Ale podczas gdy Tomi Adeyemi's Dzieci Krwi i Kości serial stał się tym wszystkim, z czego musi być znany: to nie tylko przedstawienie, rodzaje twarzy, o których będziemy czytać i któregoś dnia zobaczymy na ekranie, ale uprzejmy to historia. Nie tylko różnorodne, ale głębokie. Nie jest to dobra staroświecka fantazja, ale trzymane przed nami lustro i prawdziwy, okrutny świat, w którym żyjemy.

Ariana Grande źle ci

Dzieci Krwi i Kości wprowadza nas do ziemi Orisha i grupy etnicznej zwanej woda: chłopcy i dziewczęta o ciemnej skórze i śnieżnobiałych włosach, którzy odziedziczyli moc magii i których rodzice zostali zabici w wyniku ludobójstwa przez króla Orisha. Serial koncentruje się na trzech bohaterach: Zelie, a wodaoraz dzieci króla, Inana i Amari. Daleko od bycia lekką i przewiewną opowieścią o mieczach i smokach - choć, rzecz jasna, mnóstwo rozrywki - seria Adeyemi jest, jak mówi autor Teen Vogue, „alegoria współczesnego czarnego przeżycia”.

Jest to świat zbudowany na ucisku i rasizmie, który trwa i trwa weoboros nienawiści. Ale kiedy magia zaczyna wracać do świata Orisha i zostaje nasycona księciem wszystkich ludzi, okazuje się, że proste linie dobra i zła lub przemocy i ofiary są znacznie bardziej skomplikowane, niż nam się wydawało - że coś muszą się zasadniczo zmienić, aby zatrzymać te cykle przemocy.

pryszcz popping you tube

Aby uczcić wydanie drugiej z trzech części, Dzieci cnoty i zemstyrozmawialiśmy z autorką Toni Adeyemi o stworzeniu jej alegorycznego wszechświata, granicach doświadczenia i empatii oraz o niespodziankach, które wciąż czeka.

Teen Vogue: Od twórcy wszechświata fantasy zawsze fascynujące jest to, jak wymyślili różne systemy kultury i magii, którymi my, czytelnicy, lubimy się bawić. Co skłoniło cię do stworzenia tego świata i innych wodajaki oni są?

Tomi Adeyemi: Świat Orisha jest mieszanką mojego nigeryjskiego dziedzictwa, bogatych religii i mitologii wywodzących się z orisha, moich ulubionych światów fantasy i pragnienia zobaczenia fantastycznej scenerii, która celebruje czerń. Byłem miłośnikiem magicznych historii i światów, odkąd byłem dzieckiem, ale przeszedłem przez całe dzieciństwo i wczesną dorosłość, nigdy nie widząc kogoś takiego jak ja w jednym z tych ustawień. Kiedy pierwszy raz spotkałem orishę, byłem w sklepie z pamiątkami w Salvador w Brazylii. Zobaczyłem obraz Sango - ciemnoskórego czarnego mężczyzny oddychającego ogniem - tuż obok Yemoji, pięknej czarnej kobiety dowodzącej oceanami. To był pierwszy raz, kiedy widziałem czerń przedstawioną w tak piękny, fantastyczny i święty sposób, i powodowało, że fajerwerki gasły w mojej wyobraźni. Te dwa obrazy były zalążkiem tej historii i powodem, dla którego nazwałem moje fikcyjne królestwo imieniem orisha.

Teen Vogue: Pisząc narrację z trzema różnymi bohaterami i perspektywami, w jaki sposób rozróżniasz i równoważysz ich punkty widzenia? Czy wyobrażałeś sobie, że czytelnicy skłaniają się ku jednej z postaci ponad pozostałymi?

T.A .: Pisanie z trzech perspektyw to walka! Jest tak wiele razy, kiedy żałuję, że historia nie była z punktu widzenia Zelie, ponieważ jest tak podobna do mojego głosu / osobowości, że dość łatwo jest mi ją pisać, podczas gdy ja zawsze miałam problemy z Inan i Amari. Ale sposobem, w jaki balansuję pisząc ich perspektywy, jest upewnienie się, że zgadzam się z każdą postacią. Na przykład w książce 1 zgodziłem się z Zelie, że ona i ona woda potrzebowali magii, aby mieć szansę na walkę o lepsze życie. Ale zgodziłem się także z Inanem, że magia jest niestabilna, nieprzewidywalna i zbyt wielka potencjalna broń, aby można ją było przywrócić z powrotem do ich świata. Aby pisać z przekonaniem, upewniam się, że naprawdę wierzę w to, o co walczy każda postać.

Teen Vogue: W Dzieci Krwi i Kości, Uważam, że król jest intrygującą postacią. Jak znalazłeś właściwą równowagę pisząc tę ​​postać?

T.A .: Podobnie do tego, jak piszę POV: upewniam się, że się z nim zgadzam. Saran jest okrutny i gwałtowny, ale nie bez powodu. Maji zamordował każdego członka swojej rodziny. Jego rodzice, jego bracia, jego żona, jego pierworodny syn. Kiedy mówi, że magia szkodzi królestwu, nie wyrzuca pustych indoktrynacji. Działa z własnej bolesnej historii.

Zazwyczaj na świecie nie ma absolutnego dobra ani zła. Istnieje wiele stron, wiele przekonań i wiele ścieżek, które ludzie są gotowi podjąć, aby uzyskać to, czego chcą. Saran i postacie takie jak on nie są takie złe - uważają, że postępują właściwie. Jeśli napisane poprawnie, czytelnicy powinni go zrozumieć tak samo, jak rozumieją Zelie. Czytelnicy powinni się z nim zgodzić. Nikt nie jest po prostu dobry lub zły - wszyscy starają się robić to, co najlepsze dla swoich ludzi i ich królestwa, ale pozwalają, aby kierowały nimi negatywne emocje, takie jak strach, gniew i zemsta, i jest to gdzie popełniają błąd.

Teen Vogue: Podobnie, ta historia udaje się również uniknąć prostego stereotypu, że magiczni użytkownicy są czymś dobrym lub naturalnym, a niemagiczni ludzie to źli ludzie. Widzimy gwałtowną naturę magii w akcji, aw szczególności Inan walczy ze swoimi współczuciem w całej historii. Czy był to istotny element historii, którą widziałeś?

T.A .: Tak! Dwuwymiarowe historie malują jedną rzecz jako dobrą, a drugą jako złą, ale tak nie działa w prawdziwym życiu. Sama wolna wola może być bronią lub błogosławieństwem, dotyczy tego, co ktoś wybierze robić z tą wolną wolą. Magia jest taka sama. Może leczyć i może przynieść światło i życie. Może także niszczyć i przynosić ciemność i śmierć. Jako żniwiarz Zelie dosłownie nosi w sobie obie te dualności. Myślę Dzieci cnoty i zemsty rozwija także pogląd, że sama magia nie jest dobra ani zła. Sposób wdrożenia zależy wyłącznie od użytkownika.

Teen Vogue: W pierwszej książce magiczna więź Inana z Zelie pozwala mu zobaczyć jej wspomnienia, co pozwala mu zdobyć empatię dla niej i okrucieństwa, które jego ojciec wyrządził woda. Jest szczególnie przejmujący moment, w którym myśli: „Nieważne, czy jestem w jej głowie. Nigdy nie zrozumiem jej bólu ”. Jak myślisz, co przez to rozumie?

T.A .: Ilekroć przyjaciel rozmawia ze mną na temat problemu, czasami „rozumiem” lub „rozumiem”. To zawsze towarzyszy „Przepraszam. Chciałem powiedzieć, że rozumiem twoją sytuację / to, przez co przechodzisz ”.

Myślę, że jesteśmy zbyt szybcy, aby odrzucić czyjś ból lub traumę za pomocą „Rozumiem”, ponieważ dopóki nie doświadczyłeś tego samego rodzaju traumy, nie zrobisz tego. Możesz o tym przeczytać. Możesz o tym rozmawiać z ludźmi. Możesz dosłownie przejść przez czyjąś głowę i przeżyć jak Inan. Ale pod koniec dnia nigdy nie dowiesz się, co to znaczy nieść ze sobą ból, traumę i rany każdego dnia swojego życia. Jednak nadal może współczuć z tym doświadczeniem i pracą, aby było lepiej. Uważam, że to najlepszy sposób na bycie sojusznikiem.

Teen Vogue: I pomimo tego połączenia, ten rozkwitający romans nie rozgrywa się tak, jak chciałby czytelnik. Co skłoniło ten wybór?

Reklama

T.A .: Chcę, żeby moje historie były prawdziwe. Możesz kogoś kochać i nadal nie wszystko działa. Możesz kogoś kochać i wciąż kończyć po przeciwnych stronach niezwykle ważnych kwestii. Możesz kochać kogoś, kto nie jest dla ciebie naprawdę dobry. I możesz pokochać kogoś, kto spowodował ci ogromną ilość bólu. Wydaje mi się, że takie zdarzenia są znacznie częstsze niż na szczęście.

Teen Vogue: Niektóre recenzje serii podkreślają możliwe inspiracje w świecie rzeczywistym Atlantycki, na przykład nazywając to „przejrzystą przypowieścią o ucisku” w duchu segregacji i czarnej materii. Czy zgodziłbyś się z tym? Moim zdaniem jest to chyba bardziej skomplikowane.

T.A .: Kiedy napisałem notatkę mojego autora Dzieci Krwi i Kości, Pisałem z wielką intencją. Nie chciałem, aby pozostawiono je opinii, dyskusji lub hipotezom na temat tego, co było inspiracją i znaczeniem tego tekstu. CBB to alegoria współczesnego czarnego przeżycia. Każdy konflikt to książka, która jest konfliktem, z którym czarni ludzie walczą dzisiaj lub walczyli jeszcze 30-50 lat temu. Było dla mnie ważne, aby stworzyć wciągającą, epicką przygodę. Ale dla mnie było również ważne, aby upewnić się, że wszystkie emocje i empatia, które tworzy książka, nie pozostały w świecie fantasy, ponieważ taka empatia jest nam potrzebna w prawdziwym świecie, aby zacząć wprowadzać te ważne zmiany.

Teen Vogue: Dodatkowo, Dzieci cnoty i zemsty wydaje się jeszcze bardziej komplikować alegorię, gdy stają się członkowie szlachty tytani, z własnymi magicznymi zdolnościami. Jak postrzegasz rolę magii w tej historii, skoro nie należy ona tylko do jednej „strony”?

T.A .: Często w życiu mamy cel i łudzimy się, że ten cel zmieni wszystko. Wiem, że wiele osób w Stanach Zjednoczonych uważało, że wybór prezydenta Obamy oznaczał koniec rasizmu, ale te osiem lat minęło, kiedy zabito Trayvona Martina. Te osiem lat było, gdy brutalność policji znalazła się w centrum uwagi kraju. I wszyscy wiemy, co się stało po tych ośmiu latach.

Książka druga jest taka. Zelie i Amari wierzyły, że odzyskanie magii naprawi królestwo, ale okazało się, że nigdy nie chodziło o magię. Ucisk twarzy Maji jest instytucjonalny. Ma stulecia i skutecznie zmarginalizował ich, czy mieli dostęp do swoich darów. Książka druga to historia osób mających władzę w obliczu realiów systemu, w którym są uwięzieni i decydujących o tym, jak najlepiej to zmienić lub złamać.

Teen Vogue: I wreszcie: jakieś wskazówki, czego możemy się spodziewać?

T.A .: Mogę powiedzieć, że ostatnia rata może być naprawdę długa ... Wiem mniej więcej, co się dzieje. Nie wiem, czy skończy to na 500 stronach, 600 stronach, 700 stronach lub jeszcze gorzej. Wiem tylko, że nie spieszę się! Zależy mi na mojej ostatniej przygodzie z tymi postaciami i kończeniu tej serii BANGEM.