Syryjska dziennikarka Hiba Barakat wyjaśnia, w jaki sposób kobiety znajdują sposoby na przetrwanie wojny

Polityka

Syryjska dziennikarka Hiba Barakat wyjaśnia, w jaki sposób kobiety znajdują sposoby na przetrwanie wojny

W tym artykule syryjska dziennikarka Hiba Barakat dzieli się swoimi doświadczeniami z wojny w Syrii, zastanawiając się, w jaki sposób konflikt wpłynął na kobiety i dziewczęta w całym regionie.

18 czerwca 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Hiba Barakat
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Chociaż mam zaledwie 23 lata, tak bardzo straciłem to, co uwielbiam na wojnę.



Urodziłem się w północno-zachodniej Syrii, na wsi Aleppo, gdzie mieszkałem z rodzicami i ośmiorgiem rodzeństwa; Byłem trzecim dzieckiem. Zarówno moja matka, jak i ojciec byli niewykształceni, ale byli bardziej otwarci w porównaniu z innymi rodzicami w naszej konserwatywnej społeczności. Zachęcali nas wszystkich do czytania i ciężkiej pracy, abyśmy mogli uzyskać przyzwoite wykształcenie. Mój ojciec miał w domu ogromną bibliotekę z książkami o nauce, literaturze, filozofii i religii, które do dziś czytam.

co oznacza złowienie

Pamiętam, jak mój tata czytał nam każdej nocy, kiedy byliśmy dziećmi. Rozpoczął konkurs poezji w naszym domu, w którym podzieliliśmy się na dwa zespoły, jeden z nim i jeden z mamą, i rzucaliśmy sobie wyzwanie, aby ustalić, kto może wymyślić linię poezji, która zaczyna się lub kończy z pewnymi słowa. Naprawdę tęsknię za tamtymi czasami. Moja mama pomagała nam w odrabianiu lekcji; dziś wszyscy dzięki niej mamy dobre umiejętności pisania.

Dorastając, moim marzeniem było zostać architektem. Aby osiągnąć swój cel, zacząłem studiować maturę naukową, kiedy zaczynałem szkołę średnią, co musiałem ukończyć. Ale w 2011 roku, kiedy miałem zaledwie 15 lat, rozpoczęła się rewolucja syryjska. Nasze miasto rodzinne zostało wyzwolone przez opozycję, ale ostrzał, konflikt i niepewność zmusiły nas do ucieczki na wschodnie Aleppo. Tam musiałem studiować literaturę, ponieważ łatwiej było nią zarządzać i nie wymagało pełnego uczestnictwa w szkole. To była pierwsza miłość, którą zrzuciłem na wojnę: pasja do architektury i zapał do jej studiowania.

W 2014 roku, zdając sobie sprawę, że nigdy nie będę architektem, zapisałem się na studia magisterskie z literatury arabskiej na Uniwersytecie Aleppo. Niedługo po studiach dostałem telefon, że mój brat został aresztowany przez reżim, gdy przystępował do egzaminu na prawo. Reżim aresztował go za udział w pokojowych protestach, co zrobili tak wielu niewinnym ludziom.

Według Syryjskiej Sieci Praw Człowieka prawie 128 000 zatrzymanych pozostaje zaginionych, uważanych za zmarłych lub wciąż przebywających w więzieniu. Moja siostra i ja wiedziałyśmy, że reżim prawdopodobnie również przyjedzie po nas, więc porzuciłem studia i wróciłem z nią do naszej rodziny. Tego dnia wojna zajęła moją edukację, ale zabrała też mojego brata, którego nigdy więcej nie zobaczę.

Po powrocie do domu wiedziałem, że chcę zrobić coś, aby pomóc innym ludziom. Zacząłem pracować jako wolontariusz w lokalnych grupach, zapewniając edukację i wsparcie psychologiczne potrzebującym. Ale kiedy miałem 19 lat, moi rodzice zaaranżowali dla mnie małżeństwo i straciłem wszystko, co osiągnąłem, kiedy mój mąż przeprowadził nas do Turcji w 2015 roku.

Hiba Barakat
Reklama

Zapisałem się tam na studia, ponownie studiowałem literaturę i próbowałem odbudować swoje życie. Ale normalność okazała się niemożliwa.

Rok po moim nowym życiu w Turcji powiedziano mojej rodzinie, że mój brat zmarł w areszcie reżimowym. Dwa miesiące później mój ojciec, który był szefem kapituły małego miasteczka Syryjskiego Czerwonego Półksiężyca, organizacji pomocy medycznej, zmarł, gdy prowadzony przez nią konwój celny był atakowany przez rosyjskie naloty. Przez dwie godziny samoloty atakowały konwój, zabijając 20 cywilów i pracowników pomocy. W ciągu jednego sezonu straciłem brata - znowu - i ojca na wojnę.

Do 2017 roku czułem się, jakbym się rozpadł. Walczyłem z utratą brata i ojca. Miałem także do czynienia z przytłaczającymi próbami mego męża, by mnie kontrolować, powiedzieć mi, co powinienem, a czego nie powinienem robić. W końcu zdecydowałem się na rozwód, opuścić college i wrócić do mojej rodziny w Syrii, choć głęboko w środku czułem, że straciłem wszelkie powody do życia.

Pomimo wszystkich wstrząsów, które przeżyłem, byłem błogosławiony, że mam najwspanialszą matkę, która wciąż mnie zachęcała i wspierała. Uświadomiłem sobie, że muszę ucieleśnić jej siłę i nie poddawać się, chociaż to wszystko, co chciałem zrobić. Rzuciłem sobie wyzwanie, aby kontynuować karierę dziennikarską i podążać za moją pasją do fotografii. Po powrocie do Syrii wznowiłem moją dawną pracę jako wolontariusz i udzielając wsparcia psychologicznego i zacząłem pracować jako niezależny dziennikarz.

18-letnie selfie

Opublikowałem około 35 artykułów w różnych lokalnych i regionalnych gazetach i blogach. Rok później zapisałem się na warsztaty fotograficzne, ucząc się, jak tworzyć sfilmowane reportaże. Uwielbiam rejestrować ludzkie historie za pomocą aparatu, pokazywać mojej społeczności i odzwierciedlać ich cierpienia.

Hiba Barakat

Chociaż zarabiam teraz na życie jako dziennikarz, moje życie na zawsze zostało zmienione przez horror konfliktu w Syrii. Wiele syryjskich kobiet, które znam, zmierzyło się z tym, z czym się spotkałem, lub gorzej, i doświadczyło innych efektów jo-jo odejścia i powrotu.

Mam przyjaciela, który mieszkał z mężem i małą dziewczynką w Raqqa, pod kontrolą Państwa Islamskiego (ISIS). Tragedia wydarzyła się, gdy jej mąż i ojciec zginęli w bombardowaniu samochodu; mniej więcej w tym samym czasie jej córka zmarła z powodu choroby. Żyła w skrajnej nędzy, ale odmówiła bicia.

Reklama

Kiedy jej krewna, która dołączyła do ISIS, próbowała zmusić ją do ponownego małżeństwa, odmówiła, mimo że była świadkiem okropności, jakie grupa wyrządziła ludziom, którzy nie byli jej posłuszni. Uciekła z bratem do Turcji, aby rozpocząć nowe życie. Ale to nie trwało długo i znów znalazła się w środku wojny po tym, jak jej nowy mąż przeniósł ich z powrotem do Syrii do pracy.

Inna kobieta, którą znam z pobliskiej wioski, uciekła z konfliktu ponad cztery lata temu, przeprowadzając się do Libanu ze swoim mężem i dwiema dziewczynami. Władze libańskie aresztowały jej męża, podejrzewając, że ma on powiązania z grupą ekstremistów. Czekała rok na jego uwolnienie, aż jej rodzina w Syrii poprosiła ją, aby wróciła do domu, ponieważ martwili się, że nie będzie mogła samodzielnie zająć się sobą.

Od czasu powrotu straciła trzech braci, jednego dla ISIS i dwóch dla reżimu. Teraz założyła własną małą firmę w naszej wiosce, aby utrzymać siebie, swoją matkę i małe dziewczynki, czekając, aż pewnego dnia pojawi się jej mąż.

Inna kobieta, którą znam, straciła męża na długo przed rewolucją w 2011 roku. Po rewolucji mieszkała z czwórką dzieci w wiosce poza kontrolą reżimu, ale często odwiedzała swoich krewnych w obszarach kontrolowanych przez reżim. Kiedy milicje lojalne wobec reżimu dowiedziały się, że odwiedza ją od strony opozycji, zgłosiły ją urzędnikom wywiadu. Kilka dni później została aresztowana przez siły reżimu i oskarżona o przemyt broni do rebeliantów. Pozostała w więzieniu przez prawie cztery lata, podczas których dwóch jej nastoletnich chłopców, którzy nie mieli nikogo, kto mógłby się nimi opiekować, dołączyło do grupy zbrojnej.

Jej 13-letni syn zginął podczas bitwy. Kiedy jego matka otrzymała wiadomość w więzieniu, załamała się. Chwilę później jej 20-letni syn, żonaty i spodziewający się noworodka, został zabity również podczas walki. Dwa miesiące później została zwolniona z ułaskawieniem i wróciła do rozbitego domu. Społeczność odrzuciła ją za bycie więźniem. Teraz musi opiekować się pozostałymi dziećmi, swoją synową i wnukiem.

kostium halloween celebrity

Hiba Barakat za kamerą.

Mohamed Salloum

Jest tyle bolesnych historii o młodych dziewczynach i kobietach w Syrii, że potrzebowałbym książki, żeby opowiedzieć im wszystko. Opowieści o zmaganiach kobiet w Syrii dotyczą przymusowych małżeństw wynikających z wojennej presji, samotności i wysiedleń, konieczności porzucenia szkoły i porzucenia marzeń. Ta wojna jest przekleństwem, na które kobiety najbardziej ucierpiały. Uczynił niektórych z nas silniejszymi, ale wielu też złamał. Martwię się szczególnie o dziewczęta dorastające teraz w północno-zachodniej Syrii, która jest pod ciężkim bombardowaniem ze strony reżimu i Rosji. Jak mogą kontynuować naukę w takich warunkach? Już teraz wolontariusze Białego Hełma twierdzą, że ostatnie bombardowania spowodowały przesiedlenie 300 000 osób w samej północno-zachodniej Syrii, a ich życie było w zawieszeniu.

Chcę im powiedzieć i każdej dziewczynie, która cierpiała z powodu porzucenia swoich snów lub utraty kogoś, kogo kocha, aby spróbować przekształcić ból w wewnętrzną siłę. Pomimo tragedii jest nadzieja i możesz pokonać swój smutek. Chociaż przeżywam także reżim i ataki Rosji, nie rezygnuję z moich nadziei i ambicji. Będę iść dalej drogą, którą dla siebie wybrałem i wykonam pracę, którą kocham, bez względu na to, co stanie się na mojej drodze.

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: Jestem Wolontariuszem Białych Hełmów, ratującym życie w Syrii wraz z Syryjską Obroną Cywilną i światem musi do mnie dołączyć