Sylvia Mendez pomogła zintegrować szkoły kalifornijskie dla uczniów Latinx w latach 40. XX wieku, ale twierdzi, że USA są teraz bardziej podzielone

Polityka

Sylvia Mendez pomogła zintegrować szkoły kalifornijskie dla uczniów Latinx w latach 40. XX wieku, ale twierdzi, że USA są teraz bardziej podzielone

„Jesteśmy teraz bardziej podzieleni niż w 1945 roku de facto segregacja'.

3 grudnia 2018 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Brooks Kraft
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Dla Sylwii Mendez wszystko zaczęło się od placu zabaw. Szkoła podstawowa, do której uczęszczała w Westminster w Kalifornii, w 1944 r. Nie miała; to luksus zarezerwowany dla białych szkół. Zamiast tego Mendez pamięta, że ​​„meksykańska szkoła”, w której ona i jej rodzeństwo musieli się uczyć, miała podwórko, wyłożone elektrycznym ogrodzeniem z drutu, aby trzymać dzieci z dala od pastwiska dla krów w sąsiedztwie.

dwa różne kolory włosów

Oburzeni, że ich dzieci odmówiono zapisania się do lokalnej białej szkoły podstawowej, rodzice Sylvii, Gonzalo i Felicitas Mendez, pracowali z czterema innymi rodzinami meksykańsko-amerykańskimi, aby pozwać Westminster i trzy inne okręgi szkolne Południowej Kalifornii w imieniu 5000 uczniów Latinx - i wygrali . Orzeczenie z 1947 r. W ich przypadku, Mendez i in. Westminster i inoznaczało, że po raz pierwszy każda amerykańska szkoła została upoważniona do desegregacji, chociaż tylko w przypadkach dotyczących studentów meksykańsko-amerykańskich. Siedem lat później decyzja Sądu Najwyższego w Brown przeciwko Radzie Edukacji oficjalnie zniszczył segregację rasową we wszystkich szkołach publicznych jako niekonstytucyjny.

Jednak jako 9-latek w chwili rozprawy Mendez mówi Teen Vogue nie do końca rozumiała znaczenie wysiłków rodziców lub fakt, że walczyli, aby ich dzieci mogły zdobyć wykształcenie, którego same nie dorastały. „Widziałam tę piękną (białą) szkołę, duży betonowy dziedziniec, piękny plac zabaw” - mówi. „Pomyślałem”, wiem o co walczą. Walczą, żebym mogła pójść do tej pięknej szkoły i mieć plac zabaw.

Teraz 82-letni Mendez jest emerytowaną pielęgniarką, aktywistką i prelegentem, który podróżuje po Stanach Zjednoczonych, ucząc uczniów o przełomowym przypadku i znaczeniu uzyskania wykształcenia. W 2010 r. Ówczesna prezydent Barack Obama uznała Mendeza Prezydenta Medalu Wolności za jej pracę na rzecz praw obywatelskich. 15 listopada Latino Leaders Network uhonorowała również Mendeza za historyczny wkład jej i jej rodziny. Ale chociaż jest wdzięczna, że ​​spuścizna jej rodziców przetrwała do dziś - nawet dwie szkoły w Kalifornii są imionami ich nazwisk - martwi się, że nie zrobiliśmy tak dużego postępu, jak mogłoby się wydawać.

„Jesteśmy teraz bardziej podzieleni niż w 1945 roku de facto segregacja. Jak dobrze wiesz, Mendez i brązowy znalazłem to de jurezgodnie z prawem nie można nas segregować. Teraz mamy de facto segregacja ”, mówi. De facto oznacza „faktem”, a ten rodzaj segregacji ma miejsce, gdy dzielnice dzielą się bez wymogu prawnego, często z powodu czynników społeczno-ekonomicznych. „Obie szkoły noszące imię mojej matki i ojca - ta w Los Angeles i ta w hrabstwie Orange, w której mieszkam - mają ciało studenckie w 100% latynoskie”, mówi.

Chociaż twierdzenie, że segregacja nasila się, jest szeroko dyskutowane, badania pokazują, że studenci mniejszościowi, szczególnie ci, którzy są Czarnymi i Latinx, są izolowani w obszarach o wysokim ubóstwie, w wyniku czego powstają szkoły takie jak te opisane przez Mendeza. Stwierdzono, że szkoły te otrzymują mniej wykwalifikowanych nauczycieli, niższe fundusze i mniej zasobów. Kiedy rysuje się linie zadań szkolnych w celu wzmocnienia tego podziału, rezultatem jest większa dysproporcja między społecznościami zamożnymi i o niższych dochodach, w przeciwieństwie do poszczególnych społeczności. Raport opublikowany w ramach projektu Civil Rights Project na UCLA pokazuje również, że szkoły czarterowe - których sekretarz edukacji Betsy DeVos jest gorącą zwolenniczką - są bardziej segregowane niż ich odpowiedniki publiczne i mogą nawet pogorszyć segregację w szkołach publicznych.

Reklama

Ponieważ młodzież Latinx stoi w obliczu najwyższego odsetka osób przedwcześnie kończących naukę, Mendez jest szczególnie zaniepokojony tym, że uczniowie w szkołach obejmujących całe Latinx tracą możliwości nauki, które motywują i przygotowują ich do pozostania w szkole po ukończeniu 12. klasy. „Nie mają takiego samego programu nauczania (w oddzielnych szkołach), jak w białej szkole”, mówi. „Staram się iść naprzód, aby upewnić się, że szkoły, które są segregowane, mają takie same zajęcia krytycznego myślenia i zajęcia AP, aby mogły przejść do college'u i kontynuować naukę”.

Mówi, że wielu studentów, których spotyka, nigdy nie słyszała Mendez v. Westminster przed. Często nie zdają sobie sprawy, że walka o wysokiej jakości edukację i zapobieganie dyskryminacji poza szkołami jest prowadzona przez pokolenia. Dopiero kiedy w końcu udało jej się zapisać na 17th Street School w Westminster - „białej szkole” - a jej koledzy z klasy zaczęli robić ksenofobiczne uwagi, sama Mendez zrozumiała, dlaczego jej rodzice byli tak zdenerwowani. Pamięta płacz z powodu prześladowania matki, która w końcu wyjaśniła, że ​​sprawa sądowa reprezentowała znacznie więcej niż plac zabaw.

Dzisiaj, gdy uczniowie szkoły średniej w Wisconsin pozornie pozdrawiają nazistów na zdjęciu z balu, a nauczyciele w Idaho ubierają się jak proponowana ściana graniczna na Halloween, Mendez ma nadzieję, że młodzi ludzie czerpią inspirację od rodziców i innych aktywistów, którzy nie pozwolili, by nienawiść ich zniszczyła .

„To bardzo ważne, aby uczniowie wiedzieli, że tego rodzaju bigoteria trwa tu od zawsze i nie ma powodu, dla którego nie moglibyśmy się temu przeciwstawić” - mówi. Teen Vogue. „I nie ma powodu, dla którego powinniśmy pozwolić, aby takie rzeczy, które widzimy w mediach, rzeczy, które się dzieją, zniechęcają nas do kontynuowania naszej trudnej sytuacji, aby zapewnić wszystkim uczniom równe wykształcenie. Mendez v. Westminster nie chodziło tylko o edukację; dotyczyło wolności obywatelskich, sprawiedliwości społecznej ”.

Podobnie jak Japońsko-Amerykańska Liga Obywatelska, Liga Zjednoczonych Obywateli Ameryki Łacińskiej, Amerykański Kongres Żydów i Amerykański Związek Wolności Obywatelskich poparli Gonzalo Mendeza w latach 40. XX wieku, zauważa Mendez, różne grupy mogą dziś spotkać się, aby wspierać się nawzajem w zakresie praw i wolności .

„Jeśli staniesz w obronie sprawiedliwości społecznej lub czegoś słusznego, ludzie staną i będą walczyć o ciebie, a także pomogą ci osiągnąć twoje cele”, mówi.

Dolores Huerta (po lewej) i Sylvia Mendez

Latino Leaders Network

Uzyskać Teen Vogue Brać. Zarejestruj się w Teen Vogue cotygodniowy e-mail.

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: Unsung Heroes of Latinx Robotniczy ruch robotników, od Marii Moreno do bojkotów Fast Food