Naukowcy odkryli, jak wygląda zgoda, nie zawsze jest prosta w kampusach uniwersyteckich

Tożsamość

Naukowcy odkryli, jak wygląda zgoda, nie zawsze jest prosta w kampusach uniwersyteckich

„Bądźmy szczerzy: jesteś tutaj, więc tego chcesz”.

kolorpop zrób życzenie
3 stycznia 2020 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Amelia Giller
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Zgoda na studiach jest dużym tematem. Wiele czasu poświęcono temu, jak wygląda zgoda, kto ją otrzymuje, a co nie, i co się dzieje, gdy jest ignorowana. Ale bez względu na to, ile lekcji młodzi ludzie zdobywają na temat zgody podczas pierwszego tygodnia studiów, sposoby jej praktycznego wykonywania mogą się drastycznie różnić od ideału. W Sexual Citizens: Landmark Study of Sex, Power and and Assault on Campus, naukowcy Jennifer S. Hirsch i Shamus Khan zebrali wyniki wieloletnich badań dotyczących realiów seksualnych studentów. Odkryli - między innymi - że studenci często biorą pod uwagę czynniki, które nie mają nic wspólnego z wyrażeniem zgody na uprawianie seksu. W tym fragmencie książki wydanej przez W.W. Norton & Company, badacze dowiadują się od studentki, która została zaatakowana po tym, jak ktoś zabrał ją do swojego pokoju w nocy jako zgodę, i zbadał, jak silna zgoda wpływa na umysły studentów.

Sloan wyciął aresztującą postać - prawie sześć stóp wzrostu, z przyciętymi kasztanowymi włosami i przeszywanym językiem. Usiadła do naszego trzeciego (i ostatniego) wywiadu z filiżanką kawy w dłoni. Wyjaśniła, że ​​ma trzy artykuły na semestr, więc chciała zacząć kofeinę. Podczas naszej rozmowy bawiła się tekturowym rękawem kubka. Zwinęła ją w rurkę, a następnie rozwinęła i złożyła w mały kwadrat. Złożyła tekturowy akordeon i położyła go na stole, by patrzeć, jak się rozwija. Jej oczy okresowo wylewały się, ale nie sięgnęła po chusteczkę, dopóki nie wyciągnęliśmy jej z pudełka i nie położyliśmy na wierzchu. Sloan wysłała nam e-maila z prośbą o wywiad, a ona chciała opowiedzieć całą swoją historię. Podobnie jak wielu studentów, z którymi rozmawialiśmy, wydawało jej się, że nasze rozmowy są katharsis. Powiedziała też, że opowiadanie jej historii było społeczną odpowiedzialnością, sposobem na lepszą przyszłość. Jej zajęte ręce - i, oczywiście, łzy - wyrażały niepokój, a jednak śmiała się, wychodząc z domu. Zarabianie na rozmowę o sobie przez sześć godzin było „spełnieniem marzeń”. Kiedy się śmiała, jej dołeczki pokazały.

Na początku pierwszego wywiadu było jasne, że jedno spotkanie nie wystarczy, więc te sześć godzin zostało rozłożonych na trzy wywiady: opisała cztery napady, trzy z nich przed postawieniem stopy na kampusie. Podczas drugiego wywiadu wspomniała nieco o ataku na Kolumbię.

„Był taki facet, z którym kiedyś się upiłem - na przykład zimowa przerwa czy coś takiego - a potem musiałem rozbić się w jego pokoju latem po pierwszym roku studiów, nie pamiętam dlaczego. I obudziłem się, a on trzymał rękę w moich spodniach, a ja wychodziłem, dziękuję. I odszedłem i nigdy z nim o tym nie rozmawiałem ”.

Reklama

Zastanawiając się nad tym, co mógł myśleć w tym momencie, Sloan podkreślił rozdźwięk między tym, co ludzie wiedzą o zgodzie, a tym, co faktycznie robią:

marki makijażu należące do Latiny

Szczerze mówiąc, po prostu myślę, że myślał, że ponieważ zatrzymałem się w jego mieszkaniu, to była zgoda na udział w czymś, nawet jeśli spałam. Wydaje mi się, że dość powszechne było to, że ludzie przypominali: „Zdecydowanie wiem, czym jest zgoda, ale bądźmy szczerzy, jesteś tutaj, więc oczywiście tego chcesz”. Co jest przerażające, słuszne, ale niewiarygodnie powszechne. Szokuje mnie, jak często obecność fizyczna jest zgodą w oczach ludzi. Co jest tak głupie, ale tak powszechne ... Nie tylko u mężczyzn. To znaczy, kobiety też absolutnie zrobiły to, co wiesz, że jesteś tam z kimś, kto jest bardzo pijany i nie należy się z nimi pogrywać, a oni są w stylu: „Tak, ale jesteś tutaj, tak jakbyś był miły chcieć tego ”.

Często myślimy, że seks konsensualny jest przeciwieństwem napaści. Ale czasami ludzie mówią tak, ponieważ są zmuszani. A ludzie często zgadzają się na seks, który naprawdę im się podoba i czego nie chcą, nigdy nie mówiąc „tak”. Strasznie dużo się dzieje z seksem opartym na zgodzie, który, jak mówią uczniowie, jest „rodzajem gwałtu”, krzywdzący lub niezbyt przyjemny dla jednej osoby, a czasem nawet dla obu. Nie chodzi o to, żeby policja przyjemności. W końcu ludzie mogą zgodzić się na seks, a nawet chcą uprawiać seks, który nie jest tak przyjemny fizycznie, ponieważ chcą pocieszyć partnera lub potwierdzić związek lub mieć nowe doświadczenie. Przyjemność może mieć wiele znaczeń, od fizycznych, przez satysfakcję emocjonalną, po osiągnięcie pożądanego celu, takiego jak uzyskanie statusu lub nowego doświadczenia.

Niektórzy studenci praktykują zgodę afirmatywną, ale wielu innych używa różnych wskazówek społecznych, aby zrozumieć, czy spotkanie seksualne było zgodne czy nie. Wykorzystują przestrzeń jako skrót zgody na sposoby, które podkreślają, w jaki sposób kampusowa geografia seksualna kształtuje to, co robią uczniowie i jak to rozumieją. Studenci często zakładają, że ktoś decydujący się na samotność w pokoju z nimi oznacza zgodę. W ciemnych piwnicach, zatłoczonych imprezach i barach, w których zgiełk uniemożliwia rozmowę, uczniowie często dotykają się nawzajem bez szukania, a tym bardziej zabezpieczenia, zgody. To dotknięcie byłoby o wiele bardziej rozpoznawalne jako problematyczne w czytelni biblioteki, na trawniku kampusu lub w klasie.

Reklama

W czasie naszej pracy w terenie seria kampań, w których pojawiły się głośne doniesienia o oskarżeniach o napaść seksualną, wstrząsnęła kampusem. W związku z tym uczniowie byli bardzo świadomi znaczenia zgody i otrzymali wiele wiadomości o polityce szkolnej, podkreślając zgodę jako wyraźną linię wskazującą na różnicę między napaścią seksualną a seksem. Mężczyźni, jako przejaw przyzwoitości i dla zademonstrowania swojej pożądanej męskości, zaczęli nawet publicznie i głośno mówić o tym, jak ważna jest zgoda i zaangażowanie w nią. W wywiadach, aby zminimalizować uprzedzenia społeczne - fakt, że badani często mówią ci to, co wiedzą, że są społecznie pożądani, a nie to, co faktycznie robią - dlatego celowo poprosiliśmy uczniów, aby szczegółowo opisali doświadczenia seksualne przed zadaniem jakichkolwiek pytań o zgodzie. Zaskakujące jest to, że prawie żaden uczeń nie przyniósł zgody w swoich początkowych opisach spotkania seksualnego. Rozmówcy byli zaskoczeni, gdy zdali sobie sprawę, po tym, jak zostali poproszeni o powtórzenie swoich historii po raz drugi, ale tym razem, aby wyrazić się jasno o tym, jak ta zgoda działała, ta zgoda afirmatywna nie była cechą charakterystyczną ich spotkań seksualnych. Niektórzy nawet zdali sobie sprawę, że być może nie uzyskali zgody w ramach przeszłych interakcji seksualnych - interakcji, które do momentu rozmowy uważali za zgodne.

Wielu studentów przyswoiło sobie wiedzę na temat prawnego standardu zgody potwierdzającej, ale ta wiedza może nie wpłynąć na ich zachowanie. Ich słowa sugerują rodzaj dysonansu poznawczego, ponieważ opisują własne praktyki zgody, które, jak wiedzą, są nieoptymalne. Studenci heteroseksualni w przeważającej mierze działają w domniemanych ramach, w których mężczyźni przenoszą piłkę seksualną na boisko, a kobiety blokują.

ariana grande muzyka świąteczna

W przypadku większości heteroseksualnych kobiet, z którymi rozmawialiśmy, ich reakcja na ten dysonans rzadko wykracza poza rozbawienie. Jednak w przypadku większości heteroseksualnych mężczyzn strach przed niewłaściwym wyrażeniem zgody i nieumyślnym napaści na kogoś jest głęboko zakorzeniony i stanowi część codziennego doświadczenia seksu. Niektórzy mężczyźni mają określone społecznie powody - nierówności rasowe, ale także nieatrakcyjność fizyczną lub mniejszą pożądliwość społeczną jako partnerów - obawiając się, że ich praktyki zgody będą częściej oceniane jako niedostateczne. To nie jest sposób, w jaki uprawiają seks lub wyrażają zgodę, ale to, kim są, sprawia, że ​​kontakt seksualny jest „niepożądany”. Jest to część tego, co rozumiemy przez społeczną produkcję zgody. I to więcej niż przestrzeń i czas - geografie seksualne - które tworzą społeczną stenografię zgody. Rówieśnicy odgrywają kluczową rolę w wyrażaniu zgody - określaniu odpowiednich partnerów, nawiązywaniu wzajemnych interakcji seksualnych, przetwarzaniu doświadczeń seksualnych i pomaganiu osobom zaangażowanym w klasyfikowaniu ich jako zabawnych, szkicowych, obrzydliwych, gwałtu lub napaści.

Nasza analiza zgody stanowi podstawę do dalszej części naszej dyskusji o tym, jak kontekst kampusu powoduje napaść seksualną. Wskazuje również na konieczność uwidocznienia i pomocy uczniom w krytyce dynamiki władzy podczas seksu, która dotyczy płci, ale także rasy, roku w szkole i innych form przywilejów - lub niepewności. I pokazuje, że zgoda jest czymś więcej niż tylko ustną transakcją między dwiema osobami: to, co uczniowie wnoszą do tego momentu, pod względem tego, co można bezpiecznie przyjąć za pewnik i którego zadaniem jest upewnienie się, że seks jest zgodny, jest nierozerwalnie związane z ich szersze historie ze studiów. Geografia seksualna, obywatelstwo seksualne i projekty seksualne pomagają nam dostrzec gęstą sieć relacji władzy, gdy gorący starszy mężczyzna w koszuli z logo swojej drużyny, braterstwa lub letniej pracy finansowej zaprasza na pierwsze pokolenie pierwszego roku, niedoświadczony seksualnie student pierwszego roku wraca do swojego pokoju z niesamowitym widokiem na Manhattan.

Związane z: Badania pokazują, że brak seksu może wpływać na to, jak niektórzy studenci praktykują zgodę