Doniesienia o zarządzeniu antysemityzmu Donalda Trumpa martwi się o bojkot, zbycie, sankcje (BDS)

Polityka

Doniesienia o zarządzeniu antysemityzmu Donalda Trumpa martwi się o bojkot, zbycie, sankcje (BDS)

„Nigdy nie dbał o powstrzymanie antysemityzmu - w tym zarządzeniu wykonawczym chodzi o uciszenie Palestyńczyków i ludzi, którzy z nimi rozmawiają”.

11 grudnia 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Drew Angerer / Getty Images
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Prezydent Donald Trump ogłosił nową politykę skierowaną przeciwko protestom w sprawie bojkotu, zbycia i sankcji (BDS) przeciwko ciągłemu wsparciu rządu Izraela, mówią zwolennicy ruchu BDS. Posunięcie Trumpa za pośrednictwem zarządzenia wykonawczego (EO) wywołało alarmy nie tylko wśród aktywistów, którzy obawiają się, że zostanie to wykorzystane do ich uciszenia, ale także wśród tych, którzy martwią się, co manipulowanie przez Trumpa prawnymi różnicami tożsamości żydowskiej może oznaczać w przyszłości.

Jak donosi New York Times, urzędnicy administracji powiedzieli, że Trump wierzy, że jego nowe zarządzenie będzie ukierunkowane na kampanie antysemickie na kampusach poprzez wstrzymanie federalnego finansowania od instytucji edukacyjnych, które nie zwalczają dyskryminacji. Według Czasy, niektórzy żydowscy studenci czują się zagrożeni na niektórych kampusach przez ruch BDS - prowadzona przez Palestyńczyków kampania, która mówi, że czerpie inspirację z kampanii przeciwko apartheidowi z Południowej Afryki wzywając do zerwania więzi finansowych z Izraelem.

fryzura Ashley Benson

Co istotne, Czasy zauważa, EO Trumpa zgadza się z dwustronnym projektem, który utknął w martwym punkcie w Kongresie, w którym obawy dotyczące zarówno antysemityzmu, jak i ruchu BDS były od pewnego czasu przeplatane.

Początkowo obawy dotyczące EO były podnoszone również poza ruchem BDS, na tej podstawie, że Czasy napisał, że EO będzie skutecznie traktować lub interpretować tożsamość żydowską jako rasę lub narodowość. W szczególności pojęcie interpretacji żydostwa jako tożsamości narodowej samo w sobie przywoływało niektóre wspomnienia o ruchu Adolfa Hitlera w celu pozbawienia Żydów obywatelstwa w nazistowskich Niemczech i przywiązania żydowskiej tożsamości do narodowości przypomniało innym o antysemickim tropie podwójnej lojalności. W szczególności tożsamość żydowska było używane jako narodowość w Związku Radzieckim, gdzie Żydzi historycznie stawiali czoła uciskowi.

Jednak projekt EO uzyskany przez Jewish Insider (JI) nie ma wiele do powiedzenia na temat żydowskości jako narodowości, choć wymaga, aby incydenty antysemickie były traktowane w taki sam sposób, jak formy dyskryminacji ze względu na „rasę”, kolor lub pochodzenie narodowe ”zgodnie z federalnymi zasadami finansowania w tytule VI ustawy o prawach obywatelskich z 1964 r.

„Dyskryminacja Żydów może prowadzić do naruszenia tytułu VI, gdy dyskryminacja jest spowodowana rasą, kolorem lub pochodzeniem narodowym”, brzmi projekt EO uzyskany przez JI. „Zadaniem władzy wykonawczej jest egzekwowanie tytułu VI przeciwko zakazanym formom dyskryminacji zakorzenionym w antysemityzmie równie energicznie, jak wobec wszystkich innych form dyskryminacji zabronionych przez tytuł VI”.

Po opublikowaniu projektu przez JI, New York Times opublikował opozycję Jareda Kushnera - starszego doradcy i zięcia Trumpa - w której Kushner pochwalił Trumpa za ochronę żydowskich studentów i stwierdził, że publiczne stanowisko administracji od dawna mówi, że nie ma różnicy między sprzeciwem wobec Izraela a ataki na tożsamość żydowską, pisząc: „Anty-syjonizm jest antysemityzmem”.

W rzeczywistości EO pozwoliłby agencjom wykonawczym, takim jak Departament Edukacji (DOE), na represje wobec instytucji otrzymujących fundusze federalne i stwierdzono, że dyskryminowały Żydów na podstawie definicji antysemityzmu zawartej przez Międzynarodowy Związek Pamięci o Holokauście (IHRA), który brzmi: „Antysemityzm to pewne postrzeganie Żydów, które można wyrazić jako nienawiść do Żydów. Retoryczne i fizyczne przejawy antysemityzmu są skierowane do osób żydowskich lub nieżydowskich i / lub ich własności, do instytucji społeczności żydowskiej i obiektów religijnych ”.

EO nie odnosi się do DOE z nazwy, ale w szczególny sposób wspomina o swojej jurysdykcji, pisząc w pierwszej części: „w szczególności studenci nadal stają w obliczu prześladowania antysemickiego w szkołach i na kampusach uniwersyteckich i uniwersyteckich”.

Reklama

Sekretarz edukacji Betsy DeVos publicznie krytykuje ruch BDS, łącząc go z antysemityzmem. Jej DOE niedawno nakazał Duke University i University of North Carolina, aby przerobić program studiów na Bliskim Wschodzie, w ramach czego New York Times wezwał ruch, by „stawać się coraz bardziej agresywnym w dążeniu do postrzegania antyizraelskiego uprzedzenia w szkolnictwie wyższym”.

Z pozoru sedno wszelkich sporów dotyczących definicji antysemityzmu stanowi ważne pytanie: czy te krytyki państwa izraelskiego są antysemityzmem, a jeśli nie, gdzie jest wytyczona linia i kto ją wyznacza?

powrót do skrzynki szkolnej

Pytanie to stało się kluczowe w dyskursie wokół konfliktu izraelsko-palestyńskiego, o czym świadczą tegoroczne kontrowersje z udziałem kongresmenki Ilhan Omar (D-MN). W przypadku Omara w pewnym momencie kongresmenka odpowiedziała przeprosinami za odwołanie się do antysemickiego tropu i pozostała krytyczna wobec proizraelskiego lobbingu w polityce USA.

Definicja IHRA jest zgodna z tą debatą, pisząc: „Manifestacje (antysemityzmu) mogą obejmować atak na państwo Izrael, pomyślane jako kolektyw żydowski. Jednak krytyki Izraela podobnej do tej, jaką wymierzono przeciwko jakiemukolwiek innemu krajowi, nie można uznać za antysemicką ”.

Aktywiści często krytykują politykę rządu Izraela wobec narodu palestyńskiego i tego, co nazywają osadniczym kolonializmem. Niektórzy mówią o zawodzie. Niektórzy używają terminu „apartheid” w odniesieniu do rządu Izraela, chociaż Anti-Defamation League (grupa, która śledzi incydenty antysemickie) agresywnie odrzuciła bezpośrednie porównania z reżimem apartheidu w Południowej Afryce i zdecydowanie sprzeciwiła się ruchowi BDS w ogóle. Chociaż projekt EO opublikowany przez Jewish Insider wyraźnie wyraża poszanowanie praw do Pierwszej Poprawki i stwierdza, że ​​wymogi dowodowe dotyczące stwierdzenia dyskryminacji nie uległy zmianie, niektórzy martwią się, że mandat Trumpa jest próbą zakończenia rozmowy o prawach Palestyńczyków.

„Apartheid izraelski jest bardzo trudnym produktem do sprzedaży w Ameryce, szczególnie w przestrzeniach progresywnych”, powiedział Yousef Munayyer, dyrektor wykonawczy amerykańskiej kampanii na rzecz praw palestyńskich New York Times. „Zdając sobie z tego sprawę, wielu izraelskich apologetów apartheidu, w tym Trump, stara się uciszyć debatę, o której wiedzą, że nie mogą wygrać”.

Inne grupy, takie jak ADL, mają nadzieję, że zasady będą stosowane w sposób odpowiedzialny.

„Oczywiście, mamy nadzieję, że będzie egzekwowane w sprawiedliwy sposób”, powiedział dyrektor generalny ADL Jonathan Greenblatt Czasy. „Ale faktem jest, że widzimy żydowskich studentów na kampusach uniwersyteckich i Żydów na marginesie. Wzrost liczby incydentów antysemickich nie jest teoretyczny; to jest empiryczne ”. Podczas audytu incydentów antysemickich w 2018 r. ADL napisała, że ​​w ciągu ostatnich kilku lat nastąpił „ogromny wzrost incydentów w szkołach K-12”.

W projekcie EO wspomniano również o tym, że wzrosła liczba incydentów antysemickich, odnosząc się do poprawy począwszy od 2013 r. Audyt ADL w 2017 r. Pokazuje, że rok 2013 jest najniższym rokiem od 2008 r., A liczby rosną w latach 2014–2016, a zauważalnie 60% gwałtowny wzrost w 2017 r., największy roczny wzrost od czasu, gdy ADL zaczął śledzić dane w latach siedemdziesiątych. Dane liczbowe pozostały historycznie wysokie do 2018 r. I do 2019 r. Incydenty, takie jak strzelanie do synagogi Tree of Life w Pittsburghu i synagoga Chabad of Poway w Kalifornii, znalazły się na pierwszych stronach gazet wśród tej fali po 2016 roku.

Sam Trump został skrytykowany na szlaku kampanii w 2016 r. Za to, że wielu argumentowało za jego retoryczną bliskością antysemityzmu po skrajnej prawicy. EO prezydenta pojawia się w kilka dni po tym, jak Trump został ponownie oskarżony o handel antysemickimi tropami podczas przemówienia do grupy żydowskiej, co jest częścią wzorca zachowania, określonego przez Deana Obeidallaha dla CNN. Niektórzy krytycy EO Trumpa zwrócili na to uwagę, oceniając jego nową dyrektywę.

Rabin Alissa Wise, pełniąca obowiązki dyrektora naczelnego grupy Jewish Voice for Peace (grupa, która „dąży do zakończenia izraelskiej okupacji Zachodniego Brzegu, Strefy Gazy i Wschodniej Jerozolimy”) powiedziała w oświadczeniu: „Trzy dni temu Trump powiedział, że Żydzi będą głosować na niego, ponieważ lubią pieniądze. A teraz nagle udaje, że dba o bezpieczeństwo Żydów? Nigdy nie dbał o powstrzymanie antysemityzmu - w tym zarządzeniu wykonawczym chodzi o uciszenie Palestyńczyków i ludzi, którzy się z nimi rozmawiają ”.

Nota redaktora: Wcześniejsza wersja tej historii stwierdzała, że ​​ADL uczestniczyła w podpisaniu zarządzenia. Ten błąd został poprawiony.

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: Betsy DeVos mówi, że chce, aby szkoły były bezpieczne i sprawiedliwe. Jej zasady mówią inną historię

jak głębokie są twoje błony dziewicze