Ludzie koloru żyjący na obszarach wiejskich w Ameryce stają przed ciągłym wymazywaniem

Polityka

Ludzie koloru żyjący na obszarach wiejskich w Ameryce stają przed ciągłym wymazywaniem

W tym artykule pisarka Holly Genovese wyjaśnia, w jaki sposób kolorowi ludzie mieszkający na obszarach wiejskich często spotykają się z wymazaniem.

najlepszy na pryszcze
16 stycznia 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Annie Flanagan dla Washington Post / Getty Images
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

W 1966 roku działacz Stokely Carmichael spopularyzował termin „Czarna Moc”, organizując się na wsi w Mississippi, choć termin ten jest obecnie prawie wyłącznie związany z Północnym Wschodem i Zachodnim Wybrzeżem. Jestem asystentem nauczycielskim, co zaskakuje moich uczniów, ponieważ aktywizm Czarnej Mocy tak mocno związał się z wybrzeżami, głównymi miastami i krajami spoza Południa. (Nawet badacze Czarnej Mocy zwykle piszą historie na Północnym Wschodzie i Zachodnim Wybrzeżu). Ale 10,3 miliona ludzi, jedna piąta wiejskiej Ameryki, to ludzie koloru.

Pęd mediów głównego nurtu, aby humanizować zwolenników Trumpa i „rozumieć” Środkowy Zachód, Appalachię i wiejskie południe, poświęcił nadmierną uwagę białej ludności wiejskiej w Stanach Zjednoczonych. Znaczna część wiejskiej Ameryki, szczególnie obszary o rosnącej populacji, takie jak Kalifornia, składa się z ludzi kolorowych. Popularne przedstawienia wiejskiego życia dotyczą głównie białych ludzi, a dyskusje często koncentrują się głównie na białych konserwatystach wiejskich kosztem wszystkich innych mieszkańców wiejskiej Ameryki, co powoduje, że niektórzy zastanawiają się, dlaczego Amerykanie wiejscy głosują przeciwko własnym interesom. Ale wielu z nich, w tym kolorowi, nie.

Duża liczba Afroamerykanów opuściła wiejskie południe podczas Wielkiej Migracji, która trwała od około 1916 do 1970 roku, ale miejsca takie jak Czarny Pas Alabamy i Delta Missisipi wciąż mają duże populacje afroamerykańskie, a Południe nie jest jedyną różnorodną obszar wiejski. Wiele popularnej literatury na temat ludności tubylczej opiera się na rezerwowaniu życia, ale społeczności te są skutecznie usuwane z dyskusji politycznych na obszarach wiejskich w Ameryce. Nawet największy rezerwat indiański w kraju, Navajo Nation, boryka się z problemami występującymi na obszarach wiejskich w Ameryce. Rdzenni Amerykanie mają najniższy wskaźnik zatrudnienia spośród wszystkich grup etnicznych w USA i średnio nieco ponad 50% rdzennych Amerykanów kończy szkołę średnią. Ponadto wiele rezerwatów rdzennych Amerykanów zmaga się z niską jakością wody, problemami z infrastrukturą (tj. Brakiem utwardzonych dróg) i niedoborem żywności.

Niektóre obszary wiejskie w Teksasie, Nowym Meksyku i Południowej Kalifornii to głównie Latinx. Podczas gdy media koncentrują się głównie na imigracji i egzekwowaniu przepisów celnych (ICE), separacji rodzin na granicy amerykańsko-meksykańskiej i losie imigrantów, którzy przybywają do USA, wiele punktów nie zbadało faktu, że duża liczba tych imigrantów przeprowadzi się na obszary wiejskie.

Niektóre z nich sprowadzają się do tego, co powiedzieli nam media i kultura popularna. Według spisu z 2010 roku w USA ponad 80% ludności kraju mieszka w „obszarach miejskich” lub „klastrach miejskich”. Jest to popularnie cytowana statystyka, choć niektórzy mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, że klaster miejski, zgodnie ze standardami USA, to dowolne miasto lub dzielnica, w której mieszka ponad 2500 osób, ale mniej niż 50 000. Oznaczenie to ignoruje rzeczywiste doświadczenia wielu Amerykanów nie mieszkających w dużych miastach lub obszarach podmiejskich.

W ostatnich latach dyskusja na temat Ameryki wiejskiej i robotniczej w mediach była w większości zdominowana Hillbilly Elegy. Książka, która dotyczy osobistego związku autora J.D. Vance'a z Appalachią i tego, co uważa za wady mieszkańców Appalachów, stała się de facto źródłem dla osób próbujących zrozumieć wiejskiego głosującego Trumpa. Oprócz historii swojej rodziny, Vance twierdzi, że niektórzy Appalachowie są winni swojego ubóstwa, ponieważ nie są wykształceni, polegają na pomocy społecznej i pozostają bezrobotni. Oferuje kwintesencję amerykańskiej narracji bootstrapów, twierdząc, że gdyby udało mu się dostać do Doliny Krzemowej, wielu innych również. Jednak praca Vance'a nie uwzględnia kolorowych osób w rozmowie o Appalachii i środkowym zachodzie. I choć zarówno liberałowie, jak i konserwatyści trzymali się tego Hillbilly Elegy jako wytłumaczenie ery Trumpa, powinni naprawdę analizować białych wyborców na przedmieściach.

Reklama

Są tacy, którzy kwestionują niektóre pomysły z książki Vance'a. Co robisz źle o Appalachii, krótki tom historyka Elżbiety Catte, podejmuje temat problematycznych pomysłów wysuniętych przez Vance'a. dzwonki to tylko jeden z przykładów kolorowej postaci Appalachów, która używa poezji i pisania, by podważyć stereotypy i wymazać wspólne jej domowi. Jej kolekcja Appalachian Elegy: Poetry and Place koncentruje się na różnorodnej historii kolorowych ludzi mieszkających na wsi w Kentucky, gdzie się urodziła.

Mara Casey Tieken, profesor w Bates College, wykonuje wiele pracy na wiejskich społecznościach o kolorze i nierównościach edukacyjnych. Projekty takie jak PBS Czarny w Appalachii, z siedzibą w Tennessee, starają się zbierać ustne historie od kolorowych mieszkańców wsi oraz digitalizować zbiory archiwalne i gazety. Naukowcy i wiejscy mieszkańcy w tym samym kolorze pracują, aby przeciwdziałać skasowaniu, które często ma miejsce w rozmowach krajowych, ale stereotypy wiejskich górników białego węgla są trudne do wyeliminowania.

Nawet ci, którzy próbują odwrócić uwagę mediów od wiejskiej białej klasy robotniczej, mylą wiejską Amerykę. W artykule dla Lit Hub Rebecca Solnit stara się argumentować, że „prawdziwa Ameryka” znajduje się poza wiejskimi białymi obszarami, na których koncentrowały się media krajowe. Pisze: „Po raz kolejny amerykańska narracja z małego miasteczka jest traktowana tak, jakby chodziło o nas wszystkich lub o wszystkich, którzy się liczymy, jak gdyby gentryfikacja imigranckich dzielnic nie była także historią, która ma znaczenie, tak jakby Los Angeles i Miasto Nowy Jork, które mają większą populację niż wiele stanów amerykańskich, nie jest Ameryką. W Nowym Jorku sama populacja imigrantów przekracza całkowitą populację Kansas (lub Nebraski, Idaho lub Zachodniej Wirginii, gdzie są wszyscy ci górnicy).

Chociaż Solnit próbuje zmienić spojrzenie na białych wyborców Trumpa z klasy robotniczej, nieumyślnie wzmacnia pogląd, że imigranci, ludzie koloru i wszelkiego rodzaju liberałowie żyją tylko w miastach.

Czyniąc to, niezależnie od tego, czy był to jej cel, esej nie uznaje życia, pracy i aktywizmu kolorowych mieszkańców wsi. Ale istnieją i ich życie też ma znaczenie.

młodzi aktorzy z Ameryki Łacińskiej

Uzyskać Teen Vogue Brać. Zarejestruj się w Teen Vogue cotygodniowy e-mail.

Związane z: Czym jest „klasa robotnicza” i jak jest upolityczniona

Sprawdź to: