Rodzimi wyborcy wyjaśniają, dlaczego materia jest ważna

Polityka

Rodzimi wyborcy wyjaśniają, dlaczego materia jest ważna

„Dla mnie ważne jest, aby głosować… za zamordowane i zaginione rdzenne kobiety, które nie są tutaj, aby głosować z nami w tych wyborach”.

2 listopada 2018 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Bloomberg
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Amerykańscy Indianie i rdzenni mieszkańcy Alaski są Pierwotnymi Ludami tych ziem, należącymi do ponad 573 plemion, które poprzedzały powstanie Stanów Zjednoczonych - ale mieli prawo głosować dopiero od 53 lat.

Ponad trzysta lat po założeniu pierwszej stałej kolonii w Ameryce tubylcy stali się obywatelami USA na mocy Indian Citizenship Act z 1924 r., Ale aż do uchwalenia Ustawy o prawach do głosowania z 1965 r., Państwa znalazły inne powody, by odmówić im prawa głosu, np. zapisanie się do plemienia lub zamieszkanie na rezerwacie. Nawet rdzenni żołnierze powracający z II wojny światowej, którzy ryzykowali życiem, aby chronić Amerykę, nie mogli głosować - w tym mówcy kodowi, którzy używali swoich ojczystych języków do rozwijania tajnych komunikatów bitewnych, których wrogowie nigdy nie byli w stanie rozszyfrować.

Obecnie w USA jest tylko około 5,2 miliona amerykańskich Indian i mieszkańców Alaski, a podczas wyborów prezydenckich w 2012 r. Tylko 66% kwalifikujących się tubylców zostało zarejestrowanych do głosowania (podczas gdy 74% kwalifikujących się białych Amerykanów spoza Ameryki Łacińskiej zostało zarejestrowanych w tych samych wyborach ). Niemniej jednak w stanach takich jak Alaska, Montana, Dakota Północna, Nowy Meksyk, Dakota Południowa i Waszyngton, gdzie istnieje znaczna populacja rdzennych mieszkańców, głosy te mogą wpływać na wyniki ras stanowych i narodowych. W ostatnich latach Indianom amerykańskim i tubylcom Alaski przypisuje się wąskie wybranie senatora Jona Testera (D-MT), senatora Marii Cantwell (D-WA), Lisy Murkowski (R-AK) i Heidi Heitkamp (D-ND). Jednak wciąż jest miejsce na powiększenie tej bazy: Szacuje się, że 34% całkowitej populacji rdzennych mieszkańców powyżej 18 roku życia - czyli milion uprawnionych wyborców - musi się jeszcze zarejestrować, aby głosować.

Po drugiej stronie głosowania w tym śródokresowym cyklu wyborczym bezprecedensowo 54 rodzime kobiety ubiegają się o urząd w całym kraju. Należą do nich Deb Haaland, członek plemienia Pueblo z Laguna, który jest kandydatem do Kongresu w Demokratycznej Republice 1. Dystryktu Kongresowego w Nowym Meksyku, oraz Sharice Davids, członek Narodu Ho-Chunk, który jest kandydatem do Demokratycznej Kongresu na 3. dzielnica kongresowa w Kansas. Jeśli oboje wygrają, podzielą tytuł bycia pierwszą rdzenną kobietą w Kongresie.

Te młode perspektywy rodzą młode rodzime kobiety. 18-letnia Serena Eagle mieszka w Eagle Butte w Południowej Dakocie, w rezerwacie rzeki Cheyenne. Ona mówi Teen Vogue że zarejestrowała się, aby głosować, aby móc wesprzeć Alli Moran, kolejną kobietę Lakota z Eagle Butte, kandydatkę z okręgu Demokratycznego 28 do Senatu Południowej Dakoty.

Aliah Casuse, Navajo, ma 19 lat i jest także pierwszym wyborcą. „Mam swoją kartę do głosowania, aby głosować. Będę głosować w stanie Arizona ”, mówi Aliah Teen Vogue. „Wiem, że ważne jest, aby zmusić się do głosowania w tym roku, ponieważ uważam, że każdy głos ma znaczenie dla zapewnienia odpowiednich osób na urzędzie. Ponadto ważne jest dla mnie, aby głosować jako młoda rdzenna kobieta za zaginionymi i zamordowanymi rdzennymi kobietami, które nie są tutaj, aby głosować z nami w tych wyborach ”.

aktorki głosowe do gier wideo

Młodzi tubylcy również chętnie głosują. Wallace Little, 21 lat, który jest Oglala Lakota z Pine Ridge Reservation of South Dakota, jest szczególnie zainteresowany polityką państwa, mówi Teen Vogue. Zauważa, że ​​ważne jest, aby tubylcy głosowali, aby mogli pomóc w wyborze osoby, która jest prawdziwym przedstawicielem tubylczych interesów.

Reklama

Rodzimi wyborcy wciąż stoją jednak w obliczu wyzwań, a dostęp do kabiny do głosowania jest nadal kwestionowany w tym śródokresowym cyklu wyborczym. Na przykład tubylcom w Północnej Dakocie kilka tygodni temu pojawiła się nieoczekiwana przeszkoda w dostaniu się do kabiny wyborczej. W dniu 9 października Sąd Najwyższy USA odrzucił nagły wniosek Native American Rights Fund o powstrzymanie stanu Dakota Północna od wprowadzenia ustawy o tożsamości wyborców, którą sąd okręgowy uznał za dyskryminującą miejscowych wyborców, wymagając od nich posiadania adresu zamieszkania podczas życia tubylców na obszarach wiejskich rezerwacje często ich nie mają, nie z własnej winy. Czyniąc to, SCOTUS utrzymał w mocy decyzję 8 obwodu, która unieważniła orzeczenie sądu rejonowego, co oznacza, że ​​nowe prawo dotyczące identyfikacji wyborców w Północnej Dakocie stało się skuteczne na mniej niż miesiąc przed wyborami w połowie okresu, a identyfikacja Rdzenni mieszkańcy polegali na głosowanie w głosowaniu podstawowym może już nie kwalifikować się jako odpowiedni dowód tożsamości 6 listopada.

Isaiah Richards, Oglala Lakota, jest 18-letnim studentem pierwszego roku, specjalizującym się w biologii pre-med na Uniwersytecie Mary w Bismarck w Północnej Dakocie. Isaiah jest rezydentem Dakoty Północnej i chciałby głosować, ale nowe prawo dotyczące identyfikacji wyborców jest niejasne i zniechęcające. Nigdy wcześniej nie głosował, ale głęboko wierzy w wykonywanie swoich praw. „Powinniśmy głosować. Jesteśmy obywatelami USA i to prawo, które powinniśmy mieć - mówi Isaiah.

Głosowania w Dakocie Północnej w tych środowych wyborach są 26 razy ważniejsze przy określaniu składu Senatu USA w porównaniu do przeciętnego wyborcy w innych stanach, a głosowanie tubylców w Dakocie Północnej może w dużej mierze pomóc w podjęciu decyzji, czy Senat USA jest kontrolowany przez republikanów czy demokratów . W 2012 r. Głosowanie tubylców miało kluczowe znaczenie przy wyborze Heidi Heitkamp (D-ND). Wygrała mniej niż 3000 głosów. W Północnej Dakocie tubylcy stanowią 5,5% populacji i mają tendencję do głosowania na Demokratów, czasem nawet 80%. Kierowany przez republikanów legislator z Północnej Dakoty uchwalił nowe prawo dotyczące tożsamości wyborców wkrótce po zwycięstwie Heitkampa, co dowodzi niektórzy, że prawo zostało stworzone specjalnie w celu stłumienia głosowania tubylców.

Plemiona Dakoty Północnej zareagowały na nowe prawo dotyczące tożsamości wyborców, tworząc koalicję, rozpowszechniając informacje i mobilizując się do dostarczania nowych tożsamości adresom zamieszkania swoim członkom bezpłatnie.

Izajasz ma nadzieję, że inni zostaną poinformowani i zagłosują, pomimo pozornej sankcji ze strony rządu. „Wiele osób uważa, że ​​ich głos nie ma znaczenia, a młodsi stanowią znaczną większość populacji”, mówi Teen Vogue. „Gdyby wszyscy byli bardziej poinformowani o głosowaniu i procesie, ich głosy mogłyby naprawdę zmienić”.

ariel zimowe randki

Zdobądź Teen Vogue. Zarejestruj się w Teen Vogue cotygodniowy e-mail.

Związane z: Testy DNA nie są wskaźnikiem tożsamości rodzimej

Sprawdź to: