Wybory w wyborach śródterminowych Znacznie wzrosło uczestnictwo wyborców w tych szkołach w całym kraju

Życie w kampusie

Wybory w wyborach śródterminowych Znacznie wzrosło uczestnictwo wyborców w tych szkołach w całym kraju

To jest wygrana.

7 listopada 2018 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
ROBYN BECK
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Jeśli dotrzymujesz kroku wynikom wczorajszych wyborów śródterminowych (którym powinieneś być!), Wiesz, że do tej pory jest wiele rzeczy na wynos: Demokraci przekroczyli próg 218 miejsc, aby przejąć kontrolę nad Izbą, utrzymywali republikanie ich urząd w Senacie, a na urząd wybrano rekordową liczbę kobiet. Ale kobiety nie były jedynymi zwycięzcami wczorajszych wyborów, podobnie jak młodzi ludzie.



Przed wczorajszym głosowaniem badania potwierdziły, że pokolenie milenialsów (określane jako osoby w wieku od 18 do 35 lat) posiadało moc rywalizować z wyżu demograficznego jako najbardziej decydującą siłą polityczną w kraju - jeśli faktycznie pojawiły się, aby głosować. I do tej pory było to duże „jeśli”. Przy historycznie niskich wskaźnikach frekwencji wśród młodych wyborców, szczególnie w wyborach śródterminowych, starsze pokolenia Amerykanów utrzymały swoją decydującą siłę w ostatnich wyborach śródokresowych i prezydenckich. Zaledwie cztery lata temu frekwencja wśród młodych wyborców w połowie 2014 roku była najniższa od 40 lat, a mniej niż 20 procent wyborców w wieku od 18 do 29 lat zgłosiło się do urn.

W miesiącach i tygodniach poprzedzających wczorajszą porcję wiedzieliśmy, że młodzi ludzie w Ameryce są największym uprawnionym blokiem wyborczym w kraju. To, czego nie wiedzieliśmy i czego żadna ankieta wyjściowa ani wywiad medialny nie byłyby w stanie dokładnie przewidzieć, dotyczyło tego, czy pojawi się ich wystarczająca liczba, aby naprawdę coś zmienić.

Według danych zarejestrowanych przez NextGen America, w tym roku, według doniesień, liczby z gęsto zaludnionych obozów w college'ach i uniwersytetach w całym kraju pokazują, że młodzi ludzie oddali swoje głosy w znacznie większej liczbie niż w 2014 roku. Aby zmierzyć frekwencję młodzieży podczas wczorajszych sondaży, NextGen monitorował 41 kolegialnych okręgów wyborczych (w których ponad połowa wszystkich zarejestrowanych wyborców była tysiącletnimi) i porównała liczbę głosów surowych z tymi oddanymi w połowie 2014 roku. W nadchodzących tygodniach poznamy więcej szczegółów na temat frekwencji wyborczej młodzieży, ale te wczesne liczby mogą wskazywać na oznaki fali młodzieży w amerykańskiej polityce.

Oto, co wiemy do tej pory; W porównaniu do śródrocznych w 2014 r. Te dzielnice z 18 szkół wyższych i uniwersytetów w całym kraju poważnie podniosły wskaźniki udziału wyborców podczas wczorajszych sondaży:

W Michigan, który stał się również 10. stanem USA, który głosował za legalizacją rekreacyjnego używania marihuany, studenci z Michigan State University zwiększyli frekwencję z 13% w 14 roku do ponad 50% w kluczowej dzielnicy pola bitwy. Podobnie, ponad trzy razy więcej Wolverines z University of Michigan okazało się głosować niż cztery lata temu. Głosujący studenci z Wayne State University ponad dwukrotnie podwoiła frekwencję.

W Arizonie liczba młodych wyborców wynosi Stan Arizona i University of Arizona lokale wyborcze przynajmniej dwukrotnie. W Uniwersytet Północnej Arizony (historycznie bardzo liberalna szkoła) liczba oddanych głosów uczniów wzrosła trzykrotnie w porównaniu do poziomów z 2014 r.

W Kalifornii studenci UC Irvine podniosło swoją frekwencję z zaledwie 2% w 2014 r. do 31% podczas wczorajszych sondaży. Studenci w UC San Diego pokazał się wczoraj z imponującą 78% frekwencją, w porównaniu do zaledwie 13% cztery lata temu. Wskaźniki frekwencji w pobliskim okręgu Stanislaus State University wzrósł do niesamowitego 126%, z zaledwie 25% w 2014 r.

W Wirginii studenci University of Virginia prawie czterokrotnie zwiększyły frekwencję wyborczą w 2014 r. Studenci z College of William and Mary również zwiększyli swoją frekwencję do 62%, w porównaniu z 37% w ostatnich wyborach śródokresowych.

Na Florydzie frekwencja w historycznie czarnych szkołach wyższych i uniwersytetach była znacznie wyższa niż w 2014 r .: At Florida A&M, frekwencja wyborcza prawie się podwoiła, a wczoraj doszło do głosowania 60%, w porównaniu do 33% w 2014 r. Podobny schemat wystąpił wśród wyborców studentów z University of Central Florida, przy wczorajszej prawie 60% frekwencji, w porównaniu do 33% w 2014 r.

rm boy with luv

W Nevadzie studenci z University of Nevada, Reno, podwoiła frekwencję wyborczą w ostatnich wyborach śródokresowych.

W Pensylwanii studenci Penn State skoczył z zaledwie 5% frekwencji w 2014 r. do 33% wczoraj. Studenci w University of Pittsburgh trzykrotnie zwiększyli swoją frekwencję wyborczą w porównaniu do poziomów z 14 roku.

W Iowa studenci University of Northern Iowa i University of Iowa ponad dwukrotnie podniosło frekwencję w 2014 r.

Ten wzrost frekwencji wyborczej wśród młodzieży w sondażach kolegialnych w całym kraju jest niesamowitym osiągnięciem, ale jeśli wybory prezydenckie w 2016 roku czegoś nas nauczyły, głosowanie to dopiero początek.

Związane z: Kobiety wygrywały w rekordowych liczbach w połowie 2018 roku