Strój Lakers Lizzo to nie problem, nienawiść do grubych czarnych kobiet jest

Tożsamość

Strój Lakers Lizzo to nie problem, nienawiść do grubych czarnych kobiet jest

„Chodzi o śmiałość Lizzo, by być grubą i nie tylko dobrze się z nią czuć, ale być z niej dumnym”.

11 grudnia 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Getty Images
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

W tym artykule Aurielle Marie, dlaczego strój Lakers Lizzo nie jest prawdziwym źródłem oburzenia wirującego wokół wokalisty.

prowadź do nich zaimki

W przeddzień 2018 roku podjąłem noworoczne postanowienie, aby przestać liczyć moje rozstępy. Właśnie skończyłem 24 lata i miałem dość poddawania się presji antytłuszczowej polityki ciała: dieta jo-jo, nieustanne ważenie siebie, patrzenie tęsknie na zdjęcia sprzed lat zazdrości mojemu młodszemu i mniejszemu ciału. Byłem zmęczony odwracaniem się od dziewczyny, aby rozpiąć spodnie, zanim się kochaliśmy. Byłem zmęczony i wciąż jestem zmęczony sposobem, w jaki tłuste ciała są zarówno demonizowane, jak i hiperseksualizowane, dopóki nie są nawet cenione jako ciała ludzi, ale masa dowodów obżarstwa lub lenistwa, głupoty lub ... i tak dalej. W rzeczywistości moje ciało jest po prostu: moje. Jednak w społeczeństwie, które przypisuje szczupłej wartości moralnej, zakłada się, że dzięki samej naszej wielkości grubi ludzie w jakiś sposób zrezygnowali z własności naszych ciał. Jesteśmy zalewani gwałtownymi przypomnieniami o tym, jak mało ludzi myśli, że mamy znaczenie, czy to w naszych twitterowych DM, podczas jedzenia w miejscach publicznych, a nawet gdy staramy się dobrze bawić na meczu koszykówki. Nigdy nie widziałem ciała podobnego do mojego obchodzonego w popkulturze - zwłaszcza czarnej kobiety, która celebrowała zarówno swoje ciało, jak i jej czerń.

Jak na ironię, kiedy Lizzo porzuciła swoją scenę swoją czarną, grubą i nieskromną jaźnią na scenie jako rozkwitająca gwiazda muzyki pop, poczułem się zawstydzony zamiast entuzjastycznie nastawiony. Unosząc mocne ballady całą piersią i krzycząc krokwie na koncertach w kameralnych miejscach, pewność siebie Lizzo wydała mi się konfrontacyjna i sprawiła, że ​​poczułem się więcej mały. Dlaczego ona? Myślałem, że jako jej hit, Prawda boli wybuchły z moich głośników. Kim ona kurwa myśli, że ona jest? Pamiętam, jak myślałem podczas oglądania jej flirtowania z gospodarzem późnego wieczoru. Nawet gdy zbudowałem dla siebie trening ciała, który odszedł od pustych „pozytywnych” cytatów z Instagrama i coraz bliżej w pełni urzeczywistnionej wolności w mojej skórze, poczułem potrzebę mówienia o jej ciele i jej wartości w sposób bardzo podobny jak często spotykałem ludzi mówiących o moim. Lizzo sprawiła, że ​​poczułam się niekomfortowo: jej teksty i jej postawa nie grały ładnie w polityce ciała i odczułem wstyd, że nie kochałem mojego ciała tak bardzo, jak wyraźnie uwielbiała swoją własną sylwetkę. Zamiast świętować „jedno z nas” przeciwstawiające się fatfobii sufitowej, zbudowanej nad naszymi głowami, zazdrościłem jej. Zamiast dumy czułem się nieznaczny.

tiulowa sukienka betsey johnson

Pracowałem, aby przezwyciężyć wstyd własnego ciała, słuchając tłustych ekspertów, takich jak genialny Sonalee Rashatwar i Ericka Hart. Mój kanał na Instagramie wypełniam różnorodnymi ciałami, śledząc Ashleigh Shackelford, TheBodyIsNotAnApology, Naomi Chaput, Kelly Augustine i Sesali Bowen. Zamiast się ważyć, skupiłem się na czynnościach, które karmiły zarówno moje ciało, jak i ducha. Wstyd, który usiłowałem stłumić, jest, jak podejrzewam, tą samą energią, która napędza oburzenie z powodu ubrań, które Lizzo nosiła podczas ostatniej gry LA Lakers. Siedząc na podwórku, kołysała czarną koszulkę z wycięciem w plecach, odsłaniając pośladki i czarne stringi. Podczas gry gwiazda poderwała się na twerk, gdy trafiła Sok przyszła, świętując siebie i swój rekordowy hit.

Reklama

Obraz Lizzo potrząsającego nagim tyłkiem podczas meczu koszykówki szybko stał się popularny, a wraz z nim pojawiła się fala krytyki. Widziałem setki ludzi ważących Lizzo dobrze do noszenia odzieży, którą posiadała w miejscu publicznym, prawo, którego nikt nie jest uprawniony (lub, szczerze mówiąc, fundusze), do nadawania lub odmowy. Kim, do cholery, myśli Lizzo? ludzie pytali wie lepiej niż pokazywać w ten sposób swój tyłek. Inny skomentował Dlaczego suki takie jak Lizzo myślą, że mogą nosić, co chcą? Pytania, które są gwałtowne, odczłowieczające i tak znajome.

Natychmiast dyskurs w mediach społecznościowych stał się anty-czarny i fatofobiczny. Jasne, większość z nas nie nosi sukienek, które odsłaniają tyłek za pomocą okrągłego wycięcia. Ale gdyby była to szczupła biała kobieta ubrana w strój, czy mielibyśmy taką samą dyskusję na temat jej wartości, jej moralności i jej wartości? Czy ludzie pytaliby, kim są takie dziwki? Dyskusja na temat dużych ciał jest i zawsze była brakiem kontroli rzeczywistości: ludzie nie są wściekli, że Lizzo pokazała jej tyłek, nienawidzą tłustych ciał i mieszkają w nich Czarne dziewczyny. I jeszcze bardziej nas nienawidzą, kiedy nie mogą nas kontrolować, ograniczają naszą mobilność społeczną lub dyktują, kiedy i gdzie, i możemy świętować, kim jesteśmy i jak wyglądamy. Patrzymy dobry jak diabli i my to wiemy. Właśnie to wkurza ludzi.

Nienawistne pytania zadawane w Lizzo z powodu jej stroju to niektóre z tych samych pytań, które zadałem sobie w obliczu miłości Lizzo do siebie. Jak pisze eseista Da'Shaun Harrison: „Jesteśmy bezpiecznymi ciałami dla szczupłych ludzi, na których można się porzucić, ale nigdy nie są zabrani z nimi do kryjówki; rzeczy zdolne jedynie do oferowania wsparcia emocjonalnego; ssaki, których piersi nie potrzebują zerwania z umysłami, które istnieją tylko po to, by uczyć; dziury, które mają jedynie zapewnić ulgę ”. Moja akceptacja tłuszczu była w pewnym momencie zależna od społecznej akceptacji dużych ciał. Nawet podczas próby potwierdzenia siebie, nadal utrzymywałem wielkość ciała w systemie wartości i osądziłem Lizzo na podstawie moich własnych niepewności. Bałam się pozwolić innej dużej dziewczynie na rozwój, bo bałam się, co się stanie, gdybym oddzieliła poczucie własnej wartości od wielkości mojego ciała. Mimo tego strachu przestałem myśleć o moim rozmiarze jako o wartości własnej wartości i teraz zastanawiam się, czy niemożność zrobienia tego przez innych jest powodem tego, że są tak szaleni. Niezależnie od tego, czy odczuwasz presję, aby spędzać czas na diecie, zrzucać pieniądze na szkodliwe herbaty detoksykacyjne lub nosić kształt, lub marnować energię na martwienie się, czy ludzie uważają, że twoje ciało jest warte miłości - wszystko po to, aby gruba dziewczyna w rozmiarze 22 mogła chodzić publicznie z jej tyłek i wciąż mają odwagę się uśmiechać i nazywać siebie kiepską suką. A jeśli rzeczywiście uważa się za złą sukę, czy zagroziłoby to, jak oceniasz własną wartość?

śliczne plecaki do liceum

Wiem, że powiedziano nam inaczej, ale szczupłość nie jest cechą osobowości. Podobnie tłuszcz Lizzo, mój tłuszcz, czy cokolwiek innego, nie jest ani wadą, ani dowodem naszego braku inteligencji lub dowcipu - ani też seksualności. Ani Lizzo, ani żadna inna gruba czarna dziewczyna tutaj nie jest uwikłana w toksyczne ideały kultury, która uważa się za moralnie lepszą od ludzi o dużych rozmiarach, kultury z natury zbudowanej na kłamstwie. To kłamstwo, że tłustości należy się wstydzić. Lub cicho o. Lub unikane. Kłamstwem jest to, że widok czyichś bioder, brzucha lub nagiego tyłka na jumbotronie jest w jakikolwiek sposób niewłaściwy.

Reklama

Lizzo odpowiedziała na krytykę wokół swojego stroju na żywo na Instagramie, mówiąc, że negatywne komentarze nie mają na nią wpływu.

„Nigdy nie chcę się cenzurować ... Nie zamierzam się uspokoić. Nie zamierzam się kurczyć, bo ktoś myśli, że nie jestem dla nich seksowny ”, powiedziała:„ To naprawdę nie ma znaczenia, co dzieje się w Internecie, nic tak naprawdę nie psuje mojej radości. Jestem naprawdę solidną, uziemioną osobą i wiem, że jestem szokujący, ponieważ nigdy nie widziałeś - od dawna - ciała takiego jak moje, robiącego co chce i ubierającego tak, jak się ubiera i poruszającego sposób, w jaki się porusza ”.

Właśnie o to chodzi. Wołowina nie jest w stroju Lakers Lizzo, sama Lizzo. Problem nie dotyczy widoku czyjegoś tyłka przed dziećmi, ponieważ wielu twierdziło, że jest niewłaściwe i cytowane jako problem ze strojem. Nikt nie jest to obrażony sukienką po prostu dlatego, że jest brzydka, jak twierdzili inni. Gwiazdy noszą codziennie brzydkie stroje, a dzieci widzą więcej tyłka na basenie latem. Chodzi o śmiałość Lizzo, by być grubą i nie tylko dobrze się z tym czuć, ale dumny z tego. Ludzie są szaleni, ponieważ już zdecydowali, ile jej ciała będzie tolerowane, a także gdzie, kiedy, i jak. Są wściekli, że nie jest zainteresowana grą w szacunek, że postanowiła złamać te wszystkie głupie zasady.

Gdyby krytyka ciała Lizzo była w obronie moralności, argumentowałbym, że spędzamy mniej czasu na jej udach i pośladkach, i być może skupiamy się na kwestiach moralnych, które są pilniejsze i bardziej śmiertelne: przychodzi na myśl rasizm i fatofobia. Jeśli krytyka ciała Lizzo jest w obronie niewinności dzieci, to argumentowałbym, że lepiej byśmy spędzili czas na walce z przemocą policyjną, kontrolą broni i zmianami klimatu. Ciała nikogo nie należy odczłowieczać i zamieniać w spektakl, a zbyt często grubi ludzie są badani hiperprzestępczo za robienie rzeczy, które sprawiają nam radość lub sprawiają, że czujemy się dobrze, rzeczy, o których szczupli ludzie nigdy nie muszą myśleć dwa razy. Zbyt długo nienawidziłem Lizzo, ponieważ zmusiła mnie do zobaczenia się, ale jestem wdzięczny za jej zuchwałość i gotowość do zniesienia ciężaru, jaki ten świat sprawia jej ciału. Powinno się jej pozwolić, tak jak nam wszystkim, na chwalebne istnienie jak ona sama, bez obawy o odrzucenie. Czas szczerze powiedzieć, dlaczego jej nie pozwolimy.