Joshua Rush uważa, że ​​więcej celebrytów powinno zyskać polityczność

Polityka

Joshua Rush uważa, że ​​więcej celebrytów powinno zyskać polityczność

Po drugiej stronie przejścia to seria, która bada, jak młodzi ludzie zmagają się z podziałami politycznymi w tym chaotycznym momencie historii. Teen Vogue rozmawiał z nastoletnim aktorem Joshua Rushem o tym, dlaczego odmawia „zamknięcia się” na temat polityki.

2 października 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Getty Images
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Większość celebrytów traktuje politykę partyzancką jako trzecią szynę, obawiając się alienacji fanów poprzez kontakt z jedną partią polityczną.

Joshua Rush nie jest jednym z nich.

Mając zaledwie 17 lat, gwiazda Disney Channel i prowadząca cotygodniowy program informacyjny „News in a Rush”, jest bezwstydnym ćpunem politycznym i samozidentyfikowanym Demokratą. Josh ma za sobą bogate doświadczenie związane z kampanią - po tym, jak wziął udział w kampaniach kongresowych w Teksasie Beto O'Rourke w Teksasie, Ben McAdams w Utah, a także w Kalifornii Harley Rouda, Katie Hill i Katie Porter - a ostatnie lato spędził na stażu w Capitol Hill dwóch kongresmenów. Płodny głośnik wysokotonowy, Josh wykorzystuje swoje konto do opowiedzenia i żartowania na każdy temat, od chęci zniesienia agencji ds. Imigracji i egzekwowania przepisów celnych po jego seksualność (wyszedł jako biseksualny w sierpniu) po niechęć do premiera Izraela Benjamina Netanjahu.

W drodze do Ubera na spotkanie ze swoim doradcą kolegium Josh rozmawiał Teen Vogue o tym, jak celebrytka tak rzadko mówi o swoich poglądach politycznych.

najlepsze pranie trądziku dla nastolatków

Teen Vogue: Kiedy zacząłeś myśleć o sobie jako o aktywnej polityce i jakie problemy lub konkretny moment sprawiły, że pomyślałeś: O, mój Boże, naprawdę dbam o politykę.

Josh Rush: Było ich kilka, ale pierwszy pamiętam niezwykle żywo. To była noc wyborcza 2012 roku, a ja oglądałem relację z wyborów w CNN. Była druga w nocy; wyścig został już zwołany i to ja, Wolf Blitzer, kufel lodów, a mój laptop otwarty, pokazując wyniki wyborów. Nigdy tak naprawdę nie interesowałem się głosowaniem i polityką, a co nie - to są rzeczy dla dorosłych, wiesz? I w tym momencie zdałem sobie sprawę, że nie, to jest coś naprawdę fajnego, co naprawdę mi się podoba i jestem bardzo zainteresowany. Tak więc na dłuższą chwilę stało się to zainteresowaniem, a potem po wyborach w 2016 r. I przed wyborami w 2016 r. Jeszcze bardziej się zaangażowałem. Po tym, co zdarzyło się wszystkim, co zdarzyło się w 2016 roku, zdałem sobie sprawę, że muszę się zaangażować i zabrać głos. Właśnie wtedy powstał pomysł na „News in a Rush”, mój cotygodniowy program informacyjny. Potem nastąpił ogólny aktywizm polityczny - praca nad kampaniami, nad którymi pracowałem, kampanią Beto O'Rourke, Benem McAdamsem, Harleyem Roudą, Katie Hill, Katie Porter. W końcu udało mu się zostać stażystą na Capitol Hill, które właśnie skończyłem (po) czterech miesiącach w D.C.

TELEWIZJA: Chciałbym usłyszeć trochę więcej o twoim stażu i jakie było to doświadczenie, widząc, jak powstaje kiełbasa ...

JR: Pracowałem dla dwóch członków Kongresu - każdy przez około dwa miesiące, to nie było dokładnie równe - i przyjechałem pierwszego dnia bardzo zmartwiony. Byłem przerażony; Wiedziałem, że przez cały czas będę najmłodszą osobą w pokoju. I skończyło się naprawdę niesamowitym czasem ... To niesamowicie inspirujące być otoczonym przez tak wielu super inteligentnych ludzi. To było bardzo fajne. To było bardzo nowe spojrzenie na politykę.

TELEWIZJA: Przy jakich problemach pracowałeś?

JR: Tak więc dla mnie moje duże problemy to polityka zagraniczna, polityka obronna i konflikt izraelsko-palestyński. I konflikt na Morzu Południowochińskim.

TELEWIZJA: I musisz popracować nad tym podczas staży?

JR: Zrobiłem. Dla jednego z członków Kongresu wykonałem dużo pracy w mediach społecznościowych, a dla drugiego dużo pracy opartej na polityce. Więc muszę pisać listy do wyborców; Muszę odbierać wiele połączeń telefonicznych, które, jak sądzę, są czasami interesujące. Ale miałem okazję przemawiać w imieniu rzeczywistego członka Kongresu Stanów Zjednoczonych, co było naprawdę fajne i naprawdę wyjątkowe doświadczenie.

Reklama

TELEWIZJA: Co sądzisz o systemie dwupartyjnym? Czy zidentyfikowałbyś się jako Demokrata? Jak opisałbyś swoje przekonania polityczne?

marc jacobs bluza z kapturem

JR: Tak, identyfikuję się jako Demokrata, prawdopodobnie na bardziej progresywnym skrzydle. Nie jestem zdecydowanie najbardziej postępową osobą na świecie, ale mam przyjaciół dosłownie z każdej strony spektrum politycznego, od anarchistów, przez twardych socjalistów po konserwatystów, więc to nie wszystko dla mnie. Przyjaźń z kimś jest ważniejsza niż ich przekonania polityczne.

Jeśli chodzi o system dwupartyjny, myślę, że tak właśnie jest. Myślę, że system trzech stron prawdopodobnie zrobiłby nam znacznie więcej; więcej byłoby jeszcze lepszych, ale myślę, że wiele krajów o szeroko zakrojonym systemie wielopartyjnym - Izrael, Wielka Brytania i Kanada - mają dwie dominujące partie bez względu na wszystko.

TELEWIZJA: Interesujące jest to, że główne problemy zidentyfikowane jako problemy ze zwierzętami domowymi nie są zwykłą odpowiedzią, jaką można uzyskać od młodej osoby opowiadającej o swojej polityce. Zakładam, że troszczysz się również o zwykłe, takie jak prawo głosu, zmiany klimatu i tak dalej, ale to są te, na których nie masz ochoty.

JR: Tak, wszystkie sprawy są dla mnie ważne, ale jestem dość nieporadny w kwestii polityki zagranicznej. To w końcu chcę studiować na studiach.

TELEWIZJA: Czy wolałbyś więc karierę polityczną niż aktorstwo w tym momencie?

JR: Ach, palące pytanie, które zadają też moi rodzice. Szczerze mówiąc, nie mam na to odpowiedzi. Kocham ich obu i uwielbiam karierę, którą zbudowałem dla siebie w Los Angeles, a także uwielbiam to, co teraz buduję dla siebie w DC Nie wiem, dokąd zaprowadzi mnie przyszłość, ale chcę studiować na studiach i uczyć się wszystkiego, co mogę. Nie ważne gdzie idę, chcę być aktywny w polityce.

TELEWIZJA: Czy otrzymaliście jakieś reakcje od fanów lub komentujących online za to, że byli tak otwarci na temat swojego punktu widzenia? Jeśli tak, jak reagujesz?

JR: Stale. Moja biografia Twittera jest rodzajem obrotowych drzwi obelg, które ludzie rzucali się na mnie za mówienie o polityce. (Niedawny) to ktoś, kto mówi o mnie jako o kimś, kto nawet „nie poczuł kutasa życia”.

TELEWIZJA: Niegrzeczny!

JR: To nie jest szczególnie miłe. Wydaje mi się, że istnieje powszechne przekonanie, że ponieważ jestem dzieckiem i niekiedy jestem publicznie, powinienem się zamknąć na temat polityki i usiąść. Ale kiedy patrzę na to, co dzieje się teraz w naszym kraju, nie mam innego wyjścia, jak zabrać głos. Nie mam wyboru, muszę się o tym dowiedzieć jak najwięcej, rozmawiać o tym i próbować edukować moich wyznawców.

TELEWIZJA: Czy twoi rodzice martwią się, że zagraża to twojej (aktorskiej) karierze? Czy kiedykolwiek z tego powodu straciłeś jakąś rolę?

JR: Nie, nie sądzę. Moje zdanie na ten temat zostało bardzo poparte przez moich rodziców i wszystkich, u których kiedykolwiek byłem zatrudniony. Szczerze mówiąc, najbardziej restrykcyjnymi ludźmi byli sami członkowie Kongresu, ponieważ obawiali się, że coś powiem i przywiążą się do ich nazwiska i zagrozą ich szansom na reelekcję.

TELEWIZJA: Dotarliśmy do innych aktywnych politycznie młodych celebrytów (dla tej serii), a ich przedstawiciele zamknęli to. Mówili: „Partyzantka, nie jedziemy tam, to trzecia szyna i nie chcemy nikogo wyobcować”.

Reklama

JR: Wiele osób uważa, że ​​ważne jest, aby się zamknąć. I nie sądzę, że mam ten luksus - nie sądzę, aby ktokolwiek z nas miał ten luksus.

TELEWIZJA: Niedawno wyszedłeś jako bi. Czy możesz trochę porozmawiać o tym, jak pogodzić się ze swoją seksualnością i zdecydować o tym publicznie?

JR: Znam się z tyłu głowy przez naprawdę długi czas i ostatecznie po prostu zdecydowałem, że to głupie i nieistotne dla mnie, żebym nie wspominał o tym moim rodzicom. Zadzwoniłem więc do moich rodziców na konferencję, ponieważ byłem w Waszyngtonie, zadzwoniłem do taty, załatałem mamę i powiedziałem: „Cześć, chciałem, żebyście wiedzieli, że lubię mężczyzn, kobiety i inne płcie, ale wiem wszyscy są zajęci, więc idę teraz ”. I rozłączyłem się. Taki był jego zasięg. Dostałem od nich SMS-y nieco później, na przykład „Mmk, spoko”. Właśnie tego chciałem. Nigdy nie chciałem robić z tego wielkiej sprawy, dlatego właśnie wyszedłem na tweeta i nigdy tak naprawdę nie powiedziałem mojemu dziennikarzowi ani mojemu kierownikowi, że planuję to zrobić, ku ich niezadowoleniu.

Gdzieś w naiwnej części mojego mózgu myślałem, że to nie będzie wielka sprawa, że ​​wychodzę, i tak było. Byłem bardzo zaskoczony tym.

TELEWIZJA: Zakładam, że bardzo uważnie śledzisz kampanię 2020. Czy wiesz, kogo już wspierasz, czy jest jeszcze za wcześnie, aby powiedzieć?

JR: Nie ograniczam się do powiedzenia, kogo jeszcze wspieram, bo tak naprawdę chcę pracy w kampanii - w każdej kampanii, w każdej z nich, z wyjątkiem Tulsi Gabbard, Johna Delaneya i Donalda Trumpa.

TELEWIZJA: Czy masz jeszcze jakieś przesłanie dla młodych ludzi na temat polityki przed 2020 rokiem?

co pomaga zminimalizować pory

JR: Naprawdę chcę, aby wszyscy troszczyli się i myśleli o tym, co się dzieje tak dużo, jak to możliwe, i używali twojego głosu, czy to podczas protestów, rozmów o tym lub, co najważniejsze, głosowania. Idź na akwizycję, zgłoś się na ochotnika, a następnie przejdź do ankiet. O mój Boże, idź do urn.

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: