„Będę w transformacji na zawsze”: trans-męscy i niebinarni ludzie mówią o tożsamości, afirmacji i nie tylko

Zdrowie seksualne + tożsamość

„Będę w transformacji na zawsze”: trans-męscy i niebinarni ludzie mówią o tożsamości, afirmacji i nie tylko

„Możesz przejść na wiele różnych sposobów, w dowolny sposób, w jaki czujesz się dobrze”.

6 grudnia 2018 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Zdjęcie Carter Schneider
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Jako osoba trans często zadaję sobie wyczerpujące pytanie: „Czy jestem prawdziwy”?

Zwykle, kiedy wychodzę do nieznajomych jako trans, zakładają, że jestem transseksualistą lub „przechodzę fazę”, ponieważ wciąż prezentuję się jako kobieca. Nawet kiedy przyszedłem do mojego lekarza pierwszego kontaktu, boleśnie zapytał mnie: „Więc próbujesz być kobietą”? Ponieważ w głównym nurcie reprezentacji osób trans nie przyjmujących hormonów, wiele osób ma ograniczone wyobrażenie o tym, jak różnorodne są doświadczenia trans. Prawda jest taka: jestem trans chłopcem i zawsze tak było.

W przeciwieństwie do tego, co często przyjmują postkultury i autorytety, nie ma jednego sposobu, aby „wyglądać” na transpłciowe lub niebinarne - jak ludzie wyrażają swoją tożsamość mogą i powinni być tak różnorodni, jak im się podoba. Dla niektórych osób obejmuje to hormonalną terapię zastępczą (HTZ) lub zabieg chirurgiczny; inni mogą nie podążać tymi ścieżkami, zarówno z powodu ograniczeń finansowych, jak i osobistych. Ważne jest, aby każdy miał autonomię w stosunku do swoich ciał i tożsamości, a ludzie, którym przydzielono mężczyznę przy urodzeniu (AMAB) lub kobietę przy urodzeniu (AFAB), nie powinni czuć się zobowiązani do przejścia w jakikolwiek konkretny sposób, aby być traktowanym poważnie przez osoby z zewnątrz oraz członkowie społeczności trans. Bez względu na kroki, które podejmiesz w celu przejścia, bez względu na powód - nadal jesteś prawdziwy.

czym jest wiśnia kobiety

Tej jesieni wraz z fotografem Carterem Schneiderem poprosiliśmy dziewięciu trans-męskich i niebinarnych ludzi z AFAB o spotkanie w sprawie reprezentacji, kobiecości i ciągłej presji, by przedstawiać się w określony sposób w celu uzyskania bezpieczeństwa lub wsparcia. Wspólnie redefiniujemy to, co jest rzeczywiste i co jest możliwe dla naszych społeczności i nas samych.

Od lewej: Teshale, Evan.

Teen Vogue: W jaki sposób identyfikujesz swoją płeć dla siebie lub innych osób?

Evan (he-go lub ze-zir): Identyfikuję się jako mężczyzna, ale zacząłem akceptować to (moja tożsamość) jest bardziej płynne, niż początkowo myślałem.

Nic (oni-oni): Wyszłam jako lesbijka, kiedy miałam 16 lat. Kiedy ubierałam się bardziej „męsko”, moja mama pytała: „Och, jesteś trans”? To nie było miłe. Pomyślałem: „Nie”, ponieważ wiedziałem, że nie jestem transmanem. Kiedy spotkałem mojego partnera w wieku 23 lat, powiedzieli „niebinarny”. Pomyślałem: „To jest to! Wreszcie'. Nie znaczy to, że jest coś złego w byciu lesbijką, ale bycie lesbijką było pudełkiem i to nie jest moje pudełko. Teraz w 100% mogę się zidentyfikować.

Teshale (za-my-nas lub bez zaimków): Kiedy piszę, zwykle robię „trzecią płeć”. Nie wierzę w definicje, które są przeciwieństwem czegoś. To nie tak, że nie jestem „nie biały”. Jestem czarny. Nie jestem centrum. (Non-binary) nadal centruje język, którego nie obsługuję.

Martine (oni-oni): Wiedziałem, że przez jakiś czas byłem trans, nie uznając tego. To było takie trudne, ale przypominam sobie, że czuję się dobrze. Przejdę na zawsze.

SJ (he-him): Jestem w zasadzie Stevenem z Steven Universe.

Kair

Zdjęcie Carter Schneider

telewizja: Czy odczuwałeś presję, aby stać się kimś szczególnym w różnych momentach swojego życia?

Teshale: „Musi być otoczony przez społeczność”, „musi być na T”, „musi być najlepszym chłopcem”. Ta najlepszość jest częścią mojej osobowości, wewnętrzną presją robienia rzeczy doskonale - lub wcale. Historia hormonów jest również tak eurocentryczna; Jestem maskulinizowany bez względu na to, co robię. Mógłbym być najwyższą kobietą w szpilkach, a ludzie będą mnie uważali za bardziej „męskiego” niż mała biała kobieta, bo jestem czarna. Nie muszę wykonywać męskości dla białych ludzi.

Reklama

Oliver (on-on lub oni-oni): Od gimnazjum do pierwszego roku w liceum, wziąłem na siebie ubierać się i zachowywać jak inne dziewczyny (w mojej klasie). Ćwiczenia na siłowni były fajne, zmiana nie. Próbowałem znaleźć język opisujący dyskomfort odczuwany przez moje ciało i pomyślałem: „Gdyby moje piersi były większe”, moje problemy zostałyby rozwiązane. Nie była to podróż polegająca na tym, że wiedziałem, że jestem trans od dzieciństwa, a raczej odkrycie wygody.

Martine: Uwielbiam makijaż i biżuterię. Jestem bardzo kobiecą osobą. Czasami naprawdę się nienawidzę. Wiele razy czuję się „zbyt femme” lub „niewystarczająco femme”. Ale styl „femme-masc” to mój styl. Założę strój i założę kolczyki.

Nic: Moja rodzina jest dość liberalna, ale moja mama chce mieć „idealne” dziecko. Gdybyśmy wyszli, musiałbym ubrać się kobieco, bo inaczej uznałaby mnie za nieatrakcyjnego. Mówiła: „Och, zamierzasz to nosić”? Później wyjaśniła: „Chciałem cię tylko chronić przed innymi ludźmi, którzy coś mówią”. Nie dostałem nękania od innych dzieci, dostałem to od niej. Teraz chodzi o mnie, próbując dowiedzieć się, jak chciałem zidentyfikować od samego początku.

Kair (oni-oni): Wiele osób postrzega mnie tylko jako męską kobietę. Brałem to pod uwagę, kiedy rano się ubrałem; Złożyłem się w taki sposób, że ludzie byliby zdezorientowani. Chciałem, żeby ludzie byli zdezorientowani. Naciskano na mnie, żebym wybrał jedną z wielu rzeczy, nawet seksualnych. Większość rzeczy jest wypełniona presją. Czuję presję, aby ubierać się hiper-męsko, czuję presję, aby ubierać się hiper-kobiecą, czuję presję, aby mieć partnera.

Evan: Jeśli chodzi o to, jak się ubrałam, przez pewien czas miałem wrażenie, że „spódnice i sukienki mają cooties”. Zawsze lubiłem malować paznokcie. Nawet jeśli zastanawiałem się nad czymś zabawnym, pomyślałem: „Och, to dla mnie zbyt kobiece”. Przejawiało się to w: „Prawdziwi chłopcy nie robią x, y ani z”.

tiulowa sukienka betsey johnson

Teshale: Nie chcę mieć więcej włosów. Gdybym miał mieć najlepszą operację, dostałbym pracę boobową. Nie uważam tego za odwrócenie; Z entuzjazmem pragnę więcej kobiecości w moim życiu. Chcę bardziej miękkiej skóry. Możesz przejść na wiele różnych sposobów, w dowolny sposób, który czujesz się dobrze. (Dla mnie jest) tyle traumy od bycia wychowaną kobietą i dorastania z tym doświadczeniem, że istnieje linia poszukiwania czegoś bezpieczniejszego, a bycie męskim jest bezpieczniejsze. Ponadto, czy jest to wewnętrzna mizoginia? Jak wygląda bezpieczeństwo?

Oliver: Kiedy po raz pierwszy zidentyfikowałem się jako transman, a tym bardziej transboy, poczułem się niesamowicie, ale wytwórnia spotęgowała moją dysforię. Pomyślałem, że jeśli nie czułbym się dokładnie tak samo, jak transmen, który widziałem online, to moja tożsamość nie była ważna. Złe przeczucie napełniło moją klatkę piersiową strachem. Widziałem moje ciało jako kobiece i gardziłem nim, ukryłem je, zraniłem. Musiałem czuć się, jakbym „urodził się w niewłaściwym ciele”. Dopiero w ostatnim roku dowiedziałem się o tym znaczeniu, że nie jest binarny, i przyjąłem go, kiedy wyjechałem do szkoły. Obawiałem się identyfikować jako nie-binarny ze strachu, że nie będę traktowany poważnie, ale kiedy to zrobiłem, powoli uwolniłem wiele zinternalizowanej transfobii. Moje ciało nie jest złe. Umieszczam na nim etykiety binarne, aby, jak na ironię, racja transpłciowości łamała te binaria.

Od lewej: Martine, Nic.

Zdjęcie Carter Schneider

telewizja: Kiedy odczuwałeś presję, by być „pięknym”? Co to teraz oznacza dla ciebie?

Reklama

Kris (oni-oni): W przypadkach wymagających „formalności”. W przestrzeniach z fantazyjnymi sukniami i garniturami, pojęcia dotyczące wykonywania cis-cess są wybierane do góry. Zostajesz w centrum uwagi, którego wybierzesz. Kiedy (dorastałem), były to sytuacje, w których moja mama nalegała, żebym nosiła sukienki. Z czasem barterowałbym, żeby nosić więcej garniturów.

Martine: Czuję presję, kiedy jestem bardziej męski. Czasami mam wewnętrzną walkę, w której strój sprawia, że ​​czuję się tak dobrze w swojej płci, ale nie wiem też, czy dobrze wyglądam. Jeśli nie spojrzę dokładnie przed wyjściem z domu, nie mogę wyjść z domu.

SJ: Cały czas czuję presję. Obudzę się i po prostu będę negatywny. Jestem blisko mojej rodziny, ale wszyscy mnie krytykują. Moja mama mówi: „Jesteś pulchny”, „Musisz odciąć włosy z twarzy”. Jako ekwadorczyk z AFAB, oczekuję, że będę miał proste włosy i nie będę miał zarostu ani włosów na nogach. Wiele razy woskowałem swoje ciało. Mój tata jest Szwedem; wszyscy moi kuzyni w Szwecji są blondynkami o niebieskich oczach, bardzo bladymi. To wspaniali ludzie, ale nigdy nie czułem się, jakbym był częścią standardów piękna tej rodziny.

Oliver: Kiedy próbowałem wcisnąć się w wizerunek kobiety cis, wraz z nią przyszły tradycyjne standardy urody. Czułam się nieatrakcyjna, „brzydka” z trądzikiem i kędzierzawymi włosami i „chłopięcym” ciałem (i) „niechciana” przez chłopców cis. Teraz, gdy lepiej rozumiem siebie, bawię się makijażem, farbuję włosy i rutynowo pielęgnuję skórę. To bardziej zabawne, eksperymentalne i pełne troski, niż odrywanie się od siebie, by dopasować się do ideału innej osoby. Z niecierpliwością czekam na strzyżenie i odrastanie kręconych, kręconych włosów, które łączą mnie z moją matką i korzeniami w Samoa. Oczywiście nie jestem wolny od nacisków na piękno, ale bardziej doceniam brzydką, brudną stronę ludzi i sztuki. Wszystko jest ludzkie, złożone i piękne.

Oliver

Zdjęcie Carter Schneider

Kris: Jest piękno społeczeństwa, a potem piękno naszej społeczności. Widzę piękno we wszystkich tych wrażliwych przestrzeniach, które zajmujemy. Czasami, gdy widzę ludzi na Instagramie, są tak pięknie niczym. Nie są częścią pliku binarnego i są po prostu sobą.

Nate: W tej chwili nie odczuwam presji, aby być kimkolwiek. Bycie kobietą jest tak ważną częścią mojego istnienia. Mimo że czasami odczuwam dysforię, kocham swoje ciało takim, jakim jest, ponieważ wobec mnie i innych kobiet są tak szkodliwe standardy i oczekiwania dotyczące piękna. Jako nastolatek otrzymałem całą swoją walidację od bycia piękną kobietą. Nadal czuję się przytomny, kiedy jestem w intymnej relacji z ludźmi. Zastanawiam się, czy widzą mnie jako osobę o kobiecych ciałach, czy też widzą mnie jako chłopca z t * ts i p * ssy.

Kair: Poczułem presję, kiedy spotykałem się z białym mężczyzną z rodziny cis - (to nie był) standard piękna społeczeństwa, ale to, co go pociągało, jego zachowanie zależało od tego, jak się prezentowałem. Nigdy nie używał moich zaimków. Powiedział mi, że jestem piękniejsza z długimi warkoczami niż z ogoloną głową. Trzymałem się tego, czego chciał, bo nie znałem siebie. Kiedy byłem jeszcze młodszy, wyprostowałem włosy i nałożyłem na twarz jaśniejszy proszek. Mieszkałem w małym miasteczku w Oregonie i byłem jedyną czarną osobą w mojej szkole podstawowej. Kiedy dotarłem do szkoły o różnych tożsamościach i kulturach, pomyślałem: „Och, to jeszcze nie wszystko”. Moja dusza wie, czego mój człowiek musi się nauczyć, że ten standard piękna nie jest moim standardem dla siebie.

Sabrina Theo aktor
Reklama

Nate: Piękno jest duszą. Twoje wyższe ja lub kim jesteś pod swoim ego, możemy rzucić na to okiem. Kiedy ktoś śmieje się histerycznie, a jego twarz jest popieprzona i prycha. Rzeczy, które nie są ładne, ale takie piękne. Myślę, że idzie to w parze z tym, że nie dbam o to, jak wizualnie wyglądam dla innych ludzi. Możesz powiedzieć, kiedy ktoś cię nie widzi na własne oczy. Tak, możesz być fizycznie pociągany do kogoś, ale postrzeganie kogoś tak pięknego jest tym, kiedy zobaczysz, co czyni go wyjątkowym, co czyni go takim.

Kris.

Zdjęcie Carter Schneider

telewizja: Jak się potwierdzasz?

Kair: Znajdowanie granic, bezpieczne przestrzenie, odczuwanie energii od ludzi w oparciu o moją intuicję. Czasami ludzie odejdą ode mnie, gdy chcę ubrać kobietę, ale potwierdzają mnie, kiedy przedstawiam męski standard społeczeństwa. Najbardziej potwierdzam, gdy nie mam porównań. Mogę patrzeć w lustro, nago, bez makijażu, robiąc swoje.

SJ: Czuję się najbardziej komfortowo w moim związku. Naprawdę używa moich zaimków. Sprawia, że ​​czuję się dobrze w miejscach publicznych. Jeśli ktoś powie „Cześć panie”, powie mi: „Jesteś moim słodkim chłopakiem”. Nawet w sypialni jest bardzo pocieszająca. Sprawi, że poczuję, że moje ciało jest normalne. Płaczę, ilekroć o tym mówię.

Kris: Mój tandetny (afirmacja) brzmi: „Babcia i dziadek tak ciężko pracowali, aby nas tu dostać i byliby ze mnie dumni”. Moja babcia zawsze mnie akceptowała, ponieważ moje włosy były coraz krótsze. Za każdym razem, gdy widziałem ją w szpitalu, mówiła: „Wyglądasz dziś przystojnie”.

Oliver: Otaczam się przyjaciółmi, którzy mnie widzą. Używają moich zaimków, korygują dla mnie innych ludzi, kiedy nie mam na to pewności. Nauczyłem się nie pozwalać, aby sposób, w jaki postrzegają mnie inni, wpływał na mnie tak samo, jak w szkole średniej. Przeprowadzka do Nowego Jorku pozwoliła mi się ogarnąć.

telewizja: Gdzie widzisz swoje odbicie?

Evan: Pierwszy raz widziałem innego trans-człowieka, kiedy byłem w liceum. Pracowałem nad szkolną gazetą i ktoś zrobił dla niego jakąś funkcję. Pomyślałem: „O mój boże, mój umysł jest oszalały”. Widzenie ludzi podobnych do mnie pomogło mi wyjść przez długi czas.

Nic: Mam przyjaciół, którzy włączają i wyłączają hormony. Ważne jest, aby pokazać doświadczenie życia (hormonów). Nie każdy ma do niego dostęp, nie wszyscy tego chcą. Niektóre osoby mogą prezentować się dokładnie tak, jak są. Mniej mówi się o tym w mediach. Wiele osób nie wie, że istniejemy.

Oliver: Nadal szukam połączenia z kimś, kto jest zarówno queer, jak i polinezyjski. Na Samoa istnieją fa'afafine: przydzieleni mężczyźni w chwili urodzenia z trzecią tożsamością płciową, która obejmuje zarówno cechy kobiece, jak i męskie. Moja matka, która jest Samoanką i dorastała na Samoa Zachodnim, uważa LGBTQ + za grzech, ponieważ dorastała w kościele. Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli przekazywać informacje na temat tradycji i tego, jak nas łączy. Reprezentacja jest ważna zarówno dla społeczności trans, jak i dla naszych sojuszników, ponieważ wsparcie jest rozmową dwukierunkową.

Od lewej: SJ, Nate.

Zdjęcie Carter Schneider

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: Susie nie potrzebuje etykiety CHAOS - Lachlan Watson wyjaśnia, dlaczego to takie ważne