Spędziłem lata akceptując złe traktowanie z powodu mojej niepełnosprawności

Tożsamość

Spędziłem lata akceptując złe traktowanie z powodu mojej niepełnosprawności

W ten sposób nauczyłem się wymagać więcej.

Bella Thorne Teen
13 września 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Amber Vittoria
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

W tym artykule Sarah Kim wyjaśnia, w jaki sposób jej chłopak pomógł jej przypomnieć, że mikroagresje nie powinny być akceptowalną częścią życia.

Któregoś dnia w lipcu poszedłem z moim chłopakiem odwiedzić dział filozofii NYU. Podobnie jak w większości kampusów, trzeba było oddać dowód tożsamości pracownikowi ochrony w recepcji i zarejestrować się jako gość. Po tym, jak mój chłopak skończył przekazywać informacje, strażnik dał nam ok. wejść do budynku.

„Ale czy ona też nie musi się zalogować”? - zapytał mój chłopak, kiedy miałem oddać strażnikowi mój dowód tożsamości.

„Nie, ona jest dobra”, odpowiedział. Potem spojrzał na mnie i powiedział wysokim głosem: „Teraz masz dobry dzień, kochanie”! Mój chłopak chyba chciał powiedzieć coś strażnikowi, ale protekcjonalny ton, którego użył, był czymś, do czego przywykłem.

Jako młoda kobieta cierpiąca na porażenie mózgowe, moje życie jest pełne niekończących się paradoksów i sprzeczności. Dorastając, nie widziałem siebie ani w filmach i programach, które oglądałem, ani w książkach, które czytałem. Ilekroć słyszałem, jak użyto słowa „niepełnosprawność”, było to najczęściej w negatywnym, zniechęcającym kontekście. Słuchanie i obserwowanie postrzegania niepełnosprawności przez społeczeństwo niewątpliwie wzbudziło we mnie lęk przed moją przyszłością w odniesieniu do możliwości, do których miałbym dostęp. Ciągle czułem się, jakbym skakał z wiary, zupełnie niepewny tego, co było po drugiej stronie.

Jednak z wiekiem zdaję sobie sprawę, że moja historia jest naprawdę „jedyna w swoim rodzaju” na wiele sposobów. Na początek ukończyłem dwa stopnie Ivy League w ciągu pięciu lat, a obecnie mieszkam niezależnie w studio w centrum Brooklynu. Rozpowszechniam swoje imię w świecie dziennikarstwa i pisania, będąc otoczonym miłością i wsparciem moich przyjaciół. Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że moje życie jest współczesną, bardziej poprawną politycznie i uwzględniającą niepełnosprawność wersją Seks w wielkim mieście. Chociaż mam nadzieję, że nie znajdę mojego zdjęcia wypisanego po drugiej stronie autobusu miejskiego w celu wyświetlenia reklamy.

Aby dodać do tego, co opinia publiczna może postrzegać jako „czynnik zachwytu”, jestem obecnie w długoterminowym, zaangażowanym związku. Mimo powszechnie uznanej walki o randki w stanie niepełnosprawnym, znalazłem jeden. Jasne, miałem dość niezręcznych rozmów z Tinderem i jeszcze bardziej niezręcznych pierwszych randek, szczególnie jeśli chodzi o czas na „ujawnienie” mojej niepełnosprawności. Garstka facetów fetyszowała moją niepełnosprawność, podczas gdy inni zadawali bardzo obraźliwe pytania, takie jak: czy możesz uprawiać seks? Lub jak możesz nadal prowadzić spójną rozmowę?

Kiedy spotkałem swojego chłopaka, moja niepełnosprawność nigdy nie była głównym tematem rozmowy w naszej przyjaźni, a następnie w naszym romantycznym związku. Był świadomy, że moje mózgowe porażenie dziecięce było częścią mojej tożsamości, ale nadał mu taką samą wartość jak inne części - moja płeć i seksualność, moja rasa i pochodzenie etniczne jak koreańsko-amerykański, moja niechęć do religii, a wtedy moja status studenta. Nie jestem tylko jedną z tych tożsamości, ale raczej jestem produktem akumulacji każdej z nich.

Oczywiście każdy ma wielowymiarową osobowość. Jednak jako niepełnosprawna kobieta spacerująca po świecie, szczególnie w tak zatłoczonym mieście, jak Nowy Jork, moja niepełnosprawność jest często jedyną rzeczą, jaką widzą we mnie przechodnie. Powszechnym błędnym przekonaniem o niepełnosprawności fizycznej, które utrzymuje ogólna populacja, jest to, że automatycznie równoznaczne jest z niepełnosprawnością intelektualną. Dla tych nieznajomych mój poziom wykształcenia lub udana kariera nic nie znaczy, ponieważ pod koniec dnia nadal jestem niepełnosprawny.

Reklama

Podczas moich pierwszych trzech lat życia w mieście, złe traktowanie, które otrzymałem od nieznajomych, poważnie mnie dotknęło. Nie chciałbym wychodzić poza bańkę mojego uniwersytetu w Upper West Side, w środowisku, w którym ludzie wyglądali, minęło moją niepełnosprawność i, że tak powiem, stało się coraz bardziej niewidoczne.

jak się dowiedzieć, czy jesteś łowiony

Porażenie mózgowe wpływa na każdą osobę w inny sposób. Dla mnie niepełnosprawność wpływa głównie na moją mowę i mobilność. Nieznajomym często trudno jest mnie zrozumieć, ponieważ moje wzorce mowy nie są „normą”, że tak powiem. Porażenie mózgowe wpływa na komunikaty wysyłane przez mózg do mięśni. Ponieważ język jest mięśniem, przeszkadza mi w mowie. Porażenie mózgowe wpływa również na mój spacer i chód - czasami używam wózka inwalidzkiego, ale w większości wybieram chodzenie. Ale moja niepełnosprawność staje się widoczna, gdy tylko zrobię krok lub powiedzę jedno słowo.

Gdy dostałem się na studia, miałem więcej powodów, aby opuścić kampus - na staże lub na spotkania towarzyskie. Wtedy zdaję sobie sprawę, że fakt, że chodzę do prestiżowej szkoły lub że żyję całkowicie niezależnie, nie miał znaczenia dla większości ludzi w „prawdziwym świecie”. Oczywiście nie powinienem potrzebować dyplomu ani niczego, aby udowodnić, że jestem kimś więcej niż moją niepełnosprawnością. Mimo to moja niepełnosprawność miała być pierwszą i jedyną rzeczą, jaką zobaczą, i doprowadziła do wielu interakcji, takich jak ta ze strażnikiem NYU.

Pewnego dnia wyborów ta kwestia, jak również moja różnica rasowa, stały się dla mnie niezwykle widoczne. Kiedy nadszedł czas, aby wejść do kabiny wyborczej, wolontariuszka nalegała, aby pomogła mi przy maszynie do głosowania, chociaż zapewniłem ją, że jestem w stanie to zrobić sam. Ale wiedziałem, że jest zdeterminowana, aby mi pomóc, czy tego potrzebuję, czy nie. Kiedy miałem wybrać język angielski na monitorze maszyny, wolontariusz powiedział: „Jesteś pewien? Mamy to w twoim języku ”, wskazując na opcję mandaryńską. 1. Nie jestem Chińczykiem - jestem urodzonym w USA Koreańczykiem-Amerykaninem. 2. Angielski jest jedynym językiem, w którym jestem całkowicie biegły.

Postanowiłem nie robić z tego zamieszania i po prostu kontynuuję wypełnianie mojego głosowania. Wolontariusz nadal obserwował mnie zza ramienia - całkowite naruszenie mojego prawa do prywatności w kabinie do głosowania. Kiedy skończyłem, powiedziała wysokim tonem: „wykonałaś świetną robotę! A teraz zdobądźmy naklejkę ”, jak gdybym miał trzy lata, który po raz pierwszy skorzystał z toalety.

To nie pierwszy raz, kiedy przydarzyła mi się taka mikroagresja, a na pewno nie będzie ostatnia. Po otrzymaniu tego rodzaju leczenia prawie codziennie zaczęło mnie to nie fazować. Przyzwyczaiłem się do tego. Dopiero interakcja ze strażnikiem NYU uświadomiła mi, że ta tolerancja na mikroagresje nie była w porządku - dzięki mojemu chłopakowi. Kilka godzin po wizycie w Nowym Jorku mój chłopak powiedział: „wiesz co, sposób, w jaki traktował cię strażnik, wciąż mnie niepokoi”.

Szczerze mówiąc, zapomniałem o tym incydencie.

„Cały czas spotykam się z tego rodzaju sytuacjami. A ten był łagodniejszy. Nauczyłem się odrętwienia w tego rodzaju scenariuszach - odpowiedziałem. Właśnie w tym momencie zdałem sobie sprawę, że był on ofiarą drugiej mikroagresji. Fakt, że wydarzenie miało na niego tak duży wpływ, sprawił, że zobaczyłem to w nowym świetle. Jako jego ukochany, będąc świadkiem znęcania się, które otrzymuję, musi głęboko go skrzywdzić, a on chce, aby inni widzieli mnie tak, jak on mnie widzi - inteligentną, dowcipną i zdolną kobietą.

Reklama

Wyjaśniłem mu te myśli: miałem doświadczenie poza ciałem, będąc świadkiem, w jaki sposób wydarzenie, które było skierowane przeciwko mnie, zraniło go. Jednocześnie czułem się potwierdzony i usłyszałem sposób, w jaki zareagował na to wydarzenie, ale ogarnęło mnie również smutek, że musiał to w ogóle poczuć. Co dobrego robiłem, narażając go na taki ból?

Właśnie tak, jak myślałem o tym wszystkim, wtrącił mój tok myślenia: „Myślę, że tak naprawdę nigdy nie dowiesz się, jak to jest być czarnym człowiekiem w Ameryce, nigdy nie będę wiedział, jak to jest być niepełnosprawnym kobieta koloru. Ale tak jak powinniśmy wspólnie doświadczyć piękna życia, tak i my jesteśmy przeznaczeni na brzydotę. W ten sposób doceniamy piękno w większym stopniu ”.

Zdałem sobie sprawę, że zbyt długo dźwigam ciężar mojej tożsamości. To dziwne uczucie, że teraz ktoś mi pomaga, aby nieść oba nasze bagaże razem.

Po latach akceptacji mikroagresji i złego traktowania to mój chłopak pomógł mi zrozumieć, że nie muszę tego tolerować. To wydarzenie nie tylko podniosło mój szacunek do niego na zupełnie inny poziom, ale także przypomniało mi, że jestem godzien otrzymywać szacunek od innych ludzi i powinienem utrzymać się na wyższym poziomie. Nie muszę żyć w świecie, w którym oczekuję złego traktowania - mogę i będę wymagać więcej.