Jak przestałem wierzyć w kształtujące się mity, które są nieustannie kierowane do azjatyckich kobiet

Makijaż

W tym artykule pisarka Sandra Song bada skomplikowany związek z konturowaniem - a także to, jak w końcu odłożyła paletę i przyjęła własne rysy.

Przez Sandra Song

30 listopada 2018 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
MEDIOLAN WŁOCHY, WRZESIEŃ, - 22: Wzorcowy Hoyeon Jung jest widzieć zakulisowy przed filozofią Di Lorenzo Serafini przedstawienie podczas Mediolańskiego moda tygodnia wiosny, lata 2019 na Wrześniu 22 /, 2018 w Mediolan, Włochy. (Zdjęcie Rosdiana Ciaravolo / Getty Images) Rosdiana Ciaravolo
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Zawsze uwielbiałem transformującą moc makijażu i jego zdolność do sprawiania, że ​​czujesz się jak zupełnie inna osoba lub najgorsza laska na bloku. Uwielbiam dramatyczne kocie oko i przeznaczam dużą część mojego dochodu na cień do powiek, ale zawsze zastanawiałem się, czy moje pragnienie zmiany wyglądu jest czymś więcej niż na własne oczy.





Pod koniec studiów pozwoliłem, by moja obsesja na punkcie konturowania przejęła moje życie. Wyprofilowałem moją szczękę i nos, aby uzyskać efekt „odchudzania”, który według moich koreańskich krewnych i azjatyckich blogów o urodzie sprawi, że będę wyglądał „dobrze”, a niektórzy sugerują nawet, że był to „dobry” zamiennik drogich operacji popularnych wśród Kobiety z Azji Wschodniej, które chcą naśladować rysy częściej spotykane na białych twarzach. Począwszy od babci, która zaproponowała chirurgię plastyczną jako prezent na moje 13 urodziny, po kuzynów, którzy przesyłali mi (niezamówione) porady dotyczące dodawania „wymiaru” do mojej „płaskiej” twarzy lub artykułów na temat konturowania „koreańskiego sposobu”, wydawało się, że Powiedziano mi ze wszystkich stron, żeby zmieniły mój wygląd. Nawet gorzej? Wydawało się, że wszystko to służy opresyjnej, importowanej normie urody, która wydawała się być gotowa powiedzieć mi, że moje naturalne cechy nie były wystarczająco dobre.

Wkrótce konturowanie stało się tym dodatkowym krokiem, który sprawił, że tęskniłem za ważnymi rzeczami, rzeczą, którą musiałem ciągle poprawiać przy biurku, i rodzajem maski, którą czułem, jakbym musiał nakładać za każdym razem, gdy wychodziłem z domu, aby czuć „prezentowalne” dla świata zewnętrznego. Dlaczego byłem nieszczęśliwy i budziłem się godzinę wcześniej niż musiałem, że miałem czas wykrawać kąciki twarzy ... i iść do sklepu spożywczego? Nie mam nic przeciwko nakładaniu makijażu i eksperymentowaniu z nim, ale wkrótce stało się dla mnie oczywiste, że być może moje rzeczywiste motywacje do pracy na twarzy przez wiele godzin były bardziej zewnętrzne niż wewnętrzne.

Wady mojej obsesji - zarówno pod względem czasu, pieniędzy, jak i postrzeganej wartości - stały się aż nazbyt oczywiste, kiedy zacząłem spotykać się z facetem, który powiedział, że moja twarz w kształcie księżyca jest najładniejsza, jaką widział. (To sprawia, że ​​czuję się trochę głupio, przyznając, że moje wielkie przebudzenie było komplementem jakiegoś faceta, ale był to moment, który prawie pojedynczo odwrócił toksyczną linię myślenia, o której istnieniu tylko podświadomie wiedziałem.) czasami, aby naprawdę coś internalizować, potrzebujesz trochę zewnętrznej walidacji, która pomoże ci uświadomić sobie, że jesteś piękna, nawet jeśli społeczeństwo (stale) wzmacnia inaczej.

kampania reklamowa sephora

Istnieją niezliczone przewodniki i samouczki poświęcone pokazaniu kobietom w kolorze, jak „rzeźbić” ich nosy, aby wyglądały na mniejsze i wydrążały policzki, aby naśladować cechy wielu białych gwiazd Hollywood i modeli na Instagramie. I chociaż można powiedzieć coś o stosowaniu makijażu w celu poprawy wyglądu, celowej zmianie rysów twarzy, aby dostosować się do wąskiego wyobrażenia o tym, co uważane jest za piękne ... cóż, nie wydaje mi się to piękne. Jednak jeśli wszystko, co widzisz w popkulturze, to białe twarze, które mogą łatwo wypaczyć twoje postrzeganie piękna i zasiać wątpliwości, gdy spojrzysz w lustro.

W szczególności dla azjatyckich kobiet wydaje się, że wiele osób chce, abyśmy wkupili się w chęć stworzenia „złudzenia optycznego mniejszej twarzy” - i wyrzeźbili cechy „w kształcie księżyca”, z którymi wielu z nas się urodziło stosując techniki konturowania w celu naśladowania wyższego grzbietu nosa lub cieniowania linii żuchwy. Jak ujął to jeden z artykułów na temat konturowania twarzy azjatyckich: „Mimo że Ed Sheeran głosił w swojej piosence:„ Jestem zakochany w twoim kształcie ”, prawda jest taka, że ​​wszyscy chcemy tej mniejszej twarzy z podszewką w kształcie litery„ V ”. Czy to prawda, czy przekonanie to zostało nam narzucone tak długo, jak to było stał się prawda? Jeśli powiedziano ci, że wszyscy tego chcą, łatwo jest przekonać się, że ty też tego chcesz.

Reklama

Problem jest również głębszy, ponieważ kobiety azjatyckie nie są jedynymi, które są zachęcane do konturowania twarzy, aby stosować się do (arbitralnych) biało-centrycznych standardów piękna, niezależnie od tego, czy zdają sobie sprawę z tego, co robią. Jednak, jak mówi wizażystka Nam Vo Teen Vogue, pomysł, że powinienem konturować twarz, to „odrobina prania mózgu”.

„To bardzo skomplikowana sprawa”, mówi Nam. „Od momentu narodzin chcą najpierw wiedzieć, że jesteś zdrowy. Drugą kwestią jest: „Czy ma podwójne powieki, wysoki nos, czy twarz ma grubą”?

Z jej doświadczenia wynika, że ​​w szczególności kobiety azjatyckie uczą się, że „chcą wyglądać bardzo” z zachodu i lamentu. „Myślę, że azjatyckie kobiety są jednymi z najpiękniejszych na świecie, ale kiedy ta niepewność tkwi w tobie, jest ciężko”.

Fale się jednak zmieniają: ostatnio kobiety takie jak Lana Condor i Sandra Oh - kobiety o twarzy takiej jak moja - z dumą chodziły po czerwonym dywanie i pozowały do ​​zdjęć (na okładkach magazynów, nie mniej!) Bez twarzy pełnych konturów. To potwierdzenie i przypomnienie, że moje funkcje nie wymagają „naprawy” ani cieniowania. Są dokładnie tacy, jacy są.

Być może zatem rozwiązaniem jest przedefiniowanie konotacji konturowania. W końcu, jak zauważa Nam, nawet najbardziej „czysty” wygląd makijażu, jaki ona ma, obejmuje pewien poziom cieniowania, który technicznie można by uznać za „konturowanie”. Podkreśla jednak, że konturowanie powinno w mniejszym stopniu polegać na minimalizowaniu lub ukrywaniu się, a bardziej na zwiększaniu funkcjonalności niektórych funkcji, ponieważ kluczem jest „znaleźć to, co możesz ulepszyć i po prostu pracować z tym, co dała ci mama”. Zmieniła nawet to, co nazywa własną „pierożką”, w hashtag; jej #DewyDumplings podkreśla kamień, który jest mokry i poręczny. To jej podpis #NamVoGlow.

otwarcie gejowskie gwiazdy KPOP

Jeśli obrysujesz i podświetlisz, aby zwrócić uwagę na cechy, które czynią cię wyjątkowym, wybierz to. I nawet jeśli wszystko, co chcesz zrobić, to bawić się i zmieniać swój wygląd, w porządku. (Nie ma nic, co kocham bardziej niż przesadnie dramatyczne wydarzenie). Ale sprowadza się to do obietnicy, którą sobie złożyłem, że poprawię tylko to, co otrzymałem - że aktywnie zaakcentuję moje cechy - a może spędzić godziny, grając z makijażem w inny sposób niż konturowanie.

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: Lana Condor nosiła fioletowy cień do powiek na 2 zupełnie różne sposoby