Pandora Live Show Halseya zasugerowała, co nowego w albumie „Manic”

Muzyka

Pandora Live Show Halseya zasugerowała, co nowego w albumie „Manic”

Album wypada w styczniu 2020 r.

filmy Ashley Tisdale
11 grudnia 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Zdjęcie kredytowe: DONSLENS
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Podczas występu na żywo Pandora 11 grudnia w Nowym Jorku Halsey wystąpiła tak, jakby mogła pęknąć w dowolnym momencie.

Czasami, podobnie jak podczas jej singla „Nightmare” z 2019 r., Wybuchła w płomieniach. Mocny rockowy refren piosenki kierował niepokój na poziomie Avril Lavigne, gdy Halsey tłoczyła się po scenie z dosłownie rozpalonymi płomieniami w tle. Zanim zaśpiewała „Walls Could Talk”, z płyty z 2017 roku Królestwo Beznadziejnych Fontann, to był wybuch szczerości. „Ciągle szukam miłości w innych ludziach, tak jak miłość, którą mam z tobą”, powiedziała, wskazując na tłum setek oddanych fanów. „I nie mogę tego znaleźć”.

Ponieważ Halsey nadal rośnie i wydaje nową muzykę po swoim przełomowym albumie 2015 Badlands, wykazuje rosnącą gotowość do pokazania tych emocjonalnych eksplozji - i malejącą liczbę f * cksów, aby zgodzić się z tą nowo odkrytą mocą. Przez lata jej muzyka nabrała mroczniejszego, bardziej rockowego klimatu, towarzysząc jej tekstom, zwłaszcza od 2018 roku. Jej pierwsze nie. „Hit Me”, która stała się wiodącą artystką, wprowadziła erę niesamowicie warstwowych, dopracowanych analiz własnych tendencji, szkodliwych relacji z przeszłości i jej zdrowia psychicznego.

Tymczasem jej głośne występy wykorzystały sztukę wizualną do przekazywania szaleńczej energii, poczucia, że ​​coś jest uwięzione, a może właśnie zostało wydane. Na Saturday Night Live, zrobiła utwór „Eastside”, jej piosenkę z Bennym Blanco i Khalidem, jako piosenkę solo, a gdy śpiewała, malował odwrócony portret twarzy kobiety. Niedawno podczas American Music Awards wykonała „Graveyard” wraz z choreograficznym numerem tanecznym i rozpryskami farb.

Jej show dla Pandory zawierało mniej sztuk performatywnych - ale ubrania Halsey objęły płaszcz, białą koszulkę z plamami plam z farby. A Halsey użyła swoich słów zamiast swoich zdjęć, monologując o pozostawieniu romansów, które nie były dla niej dobre, i zdając sobie sprawę, że zasługiwała na miłość. „Jest 100 różnych wersji mnie i nie wiem, którą jeszcze jestem” - powiedziała w pewnym momencie Halsey, której prawdziwe imię to Ashley Frangipane. Na jej nowej trasie koncertowej biała bluza brzmi:Maniakalny, album stworzony przez Ashley dla Halsey '. Cytat wydaje się być zmianą, potwierdzeniem kolejnej z tych 100 wersji.

Przed wykonaniem „clementine”, jednego z singli z jej nadchodzącego albumu 2020 ManiakalnyHalsey mówiła o swojej chorobie afektywnej dwubiegunowej oraz o tym, jak nauczyła się postrzegać ją jako część siebie.

jak udowodnić, że nie jesteś łowiony

Podczas występu szarpała się po scenie jak blaszany mężczyzna, piszcząc wokół kół zębatych, pamiętając, jak używać starych mięśni. Może jej ruchy były zapowiedzią, fizycznym wcieleniem tego, co Maniakalny zabrzmi jak. Tekst wskazuje na kontrast w jej życiu. „Ponieważ w moim świecie ciągle mam przełom”, śpiewa na „Clementine”. „Lub awaria”.

Pozwól nam wślizgnąć się w twoje DM. Zarejestruj się w Teen Vogue codzienny e-mail.

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: Halsey ujawniła listę utworów na swój nowy album, w tym Collab z STS BTS