Pracownik kampanii Donalda Trumpa, Alva Johnson, twierdził, że prezydent ucałował ją bez zgody

Tożsamość

„Nadal widzę, jak jego usta zbliżają się do mojej twarzy”.

Brittney McNamara

25 lutego 2019 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Getty Images
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Były pracownik kampanii Donalda Trumpa twierdził, że Trump pocałował ją bez zgody podczas wiecu w 2016 roku.





W pozwie wniesionym 25 lutego Alva Johnson twierdziła, że ​​Trump „naruszył normy przyzwoitości i prywatności, całując panią Johnson w usta bez jej zgody w trakcie pracy na Florydzie”, zgodnie z dokumentami sądowymi uzyskanymi przez The Washington Post. Po rzekomym pocałunku Johnson poczuł się „kolejnym przedmiotem niechcianej uwagi seksualnej oskarżonego Trumpa”, mówi sąd, a teraz ma nadzieję „położyć kres jego drapieżnemu zachowaniu”.

co oznacza połowy?

The Poczta poinformował, że w pozwie Johnson twierdzi, że Trump złapał ją za rękę przed RV podczas kampanii w Tampa na Florydzie 24 sierpnia 2016 r. i próbował ją pocałować. Johnson odwróciła głowę, a pocałunek wylądował na jej ustach, jak twierdzi pozew. Po rzekomym pocałunku Johnson powiedziała, że ​​opowiedziała o tym trzem osobom, z których wszystkie potwierdziły jej opowiadanie historii Poczta. Podobno skonsultowała się również z prawnikiem kilka miesięcy po rzekomym pocałunku Poczta przez SMS, że uznał ją za „wiarygodną”, ale odmówił reprezentowania jej z powodów biznesowych.

„Natychmiast poczułem się naruszony, ponieważ nie spodziewałem się tego ani nie chciałem” - powiedział Johnson Poczta. „Nadal widzę, jak jego usta zbliżają się do mojej twarzy”.

Sekretarz prasowa Białego Domu Sarah Sanders zaprzecza, że ​​pocałunek się wydarzył, nazywając go „absurdalnym na twarzy” i zauważając, że „jest to sprzeczne z wieloma wiarygodnymi relacjami naocznych świadków”. Według Poczta, Johnson powiedział, że dwóch innych widziało rzekomy pocałunek, ale obaj ci podobno zaprzeczyli gazecie, że byli świadkami czegokolwiek. Jeden z rzekomych świadków był urzędnikiem kampanii, a drugim byłym prokuratorem generalnym Florydy Pam Bondi.

Oprócz zarzutu napaści Johnson twierdzi również w pozwie, że padła ofiarą dyskryminacji rasowej i płciowej podczas pracy w kampanii Trumpa. Według dokumentów sądowych Johnson powiedziała, że ​​otrzymywała niższe wynagrodzenie niż pracownicy zatrudnieni na stanowiskach o podobnej i niższej randze, a także mniej niż podobnie zatrudnieni mężczyźni w kampanii.

Według Poczta, Johnson powiedziała, że ​​rozważa wystąpienie w październiku 2016 r., Kiedy to Uzyskaj dostęp do Hollywood wyszło na jaw wideo Trumpa przechwalającego się po macaniu i napadaniu na kobiety. Na filmie słychać, jak Trump mówi o tym, jak „automatycznie” zaczyna całować piękne kobiety.

„Muszę użyć Tic Tacs, na wypadek, gdybym zaczął ją całować”, mówi w filmie. „Wiesz, że automatycznie pociąga mnie piękna - po prostu zaczynam je całować. To jest jak magnes. Tylko pocałunek. Nawet nie czekam. A kiedy jesteś gwiazdą, pozwalają ci to zrobić. Możesz wszystko. Złap je za p * ssy. Możesz wszystko'.

Johnson nie jest pierwszą kobietą, która oskarża Trumpa o to, że zachowuje się tak, jak powiedział w filmie. Co najmniej 19 innych kobiet oskarżyło Trumpa o niewłaściwe zachowanie seksualne, których zarzuty sięgają od molestowania do napaści seksualnej, której zaprzeczył. Niektóre z oskarżeń pochodzą z lat 80., ale Johnson jest pierwszym, odkąd Trump objął urząd, zgodnie z Poczta.

Pozwól nam wślizgnąć się w twoje DM. Zarejestruj się w Teen Vogue codzienny e-mail.

Zdobądź Teen Vogue. Zarejestruj się w Teen Vogue cotygodniowy e-mail.