DisruptJ20 Protesty powinny być zapamiętane jako część odporności na atuty

Polityka

DisruptJ20 Protesty powinny być zapamiętane jako część odporności na atuty

Bez klasy to ciekawa kolumna pisarza i radykalnego organizatora Kim Kelly, która łączy walki robotników i obecny stan amerykańskiego ruchu robotniczego z jego historyczną - a czasem zakrwawioną - przeszłością. W tym tygodniu skupiono się na działaczach antytrumpowych aresztowanych podczas protestu J20.

21 stycznia 2020 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
NurPhoto
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

20 stycznia 2020 roku przypada trzyletnia rocznica dwóch niezwykle ważnych wydarzeń w historii USA: inauguracja prezydenta Donalda J. Trumpa oraz masowy protest, który przywitał jego motorcade na ulicach Waszyngtonu. Protest - nazwany „ # DisruptJ20 przez jego organizatorów, a teraz lepiej znany jako „J20” - był jednym z pierwszych i najbardziej zaciekłych aktów buntu przeciwko jego rodzącej się administracji. Aktywiści z całych Stanów Zjednoczonych zebrali się, aby jednoznacznie odrzucić odrzucenie osobowości i platformy Trumpa, a skazanie jego faszystowskiej polityki oznaczałoby wiele osób mieszkających w tym kraju.



Ten bunt dał także światu kultowy film przedstawiający białego nacjonalistę Richarda Spencera z zegarem w szczęce. Uderzenie usłyszane „na całym świecie wywołało męczącą i często w złej wierze debatę na temat etyki walki z skrajną prawicą i pomogło przekształcić Spencera w śmiech, pozytywny wynik netto w kraju, w którym członkowie rządu, siły zbrojne , a organy ścigania promowały rasizm, biały nacjonalizm i białe uczucia supremacji.

Od tamtej pory debata na temat skuteczności użycia przemocy w konfrontacji z brutalną retoryką polityczną prowadzi ruch przeciwko faszyzmowi. Niestety, rozlano mniej atramentu na temat skuteczności odejścia z platformy skrajnej prawicy i popychania jej członków z powrotem w cień, trend, który częściowo można prześledzić do początków organizowania się po J20.

Podczas gdy eksperci martwili się ubranymi na czarno protestującymi z J20, Marsz Kobiet, który nastąpił dzień później, 21 stycznia, został oczarowany medialnie i pochwalony przez postępowy establishment. Był to niezaprzeczalnie ważny akt protestu, ale istnieje wyraźna różnica między tym dobrze wychowanym, dozwolonym marszem a chaosem - zaostrzonym przez policję - który wybuchł w J20. Jeśli Marsz Kobiet był uprzejmą prośbą o uznanie i złagodzenie szeregu społecznych bolączek, J20 był koktajlem Mołotowa rzuconym przez dość zmęczonych robotników i radykałów, którzy czuli, że nie mogą usiąść i czekać na przekazanie lepszy świat. Najbardziej charakterystycznym symbolem Marszu Kobiet był różowy czapkę z dzianiny; J20's było zdjęciem płonącej limuzyny z anarchistycznymi symbolami i „My, ludzie”, wypisanym na jej boku.

„Myślę, że większość uczestników J20 - które stanowiły dość szeroki kościół - chciała wziąć udział w akcji, której bezpośrednim celem była inauguracja, ponury spektakl Prezydenta Trumpa”, Natasha Lennard, niezależna dziennikarka, która również uczestniczyła J20 jako protestujący, powiedział Teen Vogue. „Media głównego nurtu w dużej mierze niedoceniły sprawy sądowej J20, mimo że stanowiły masowe naruszenie praw i były zapowiedzią eskalacji działań anty-protestacyjnych, które miały nadejść w całym kraju pod rządami Trumpa. W porównaniu z ceremonią inauguracji i Marszem Kobiet następnego dnia same protesty J20 nie wzbudziły dużej uwagi mediów, co stanowiło problem tylko w takim stopniu, w jakim główny nurt #rezystancji pod Trumpem został od samego początku skonstruowany jako akcja bezczelna ”.

Jak zauważył Lennard, J20 obejmował szeroki zakres działań, od łagodnej blokady szlaków wejścia do parady przez antyrasistowskich, sprawiedliwość klimatyczną, robotników i innych organizatorów, po dozwolony marsz „festiwalu oporu” zaplanowany na popołudnie. Ogólna wojowniczość uczestników oznaczała, że ​​uczestnicy ryzykowali znacznie surowsze kary za swoją mniej oczyszczoną demonstrację.

sposoby na przyjemność z twojego penisa

Po antykapitalistycznym, antyfaszystowskim marszu, podczas którego rzekomo niektórzy protestujący wybili kilka okien i spowodowali niewielkie szkody majątkowe, policja D.C. zastosowała pieprz pieprz, gaz łzawiący i granaty kontrolujące tłum. Ponad 200 osób zostało uwięzionych - otoczonych ze wszystkich stron przez policję i zabronionych opuszczania - w tym protestujących, dziennikarzy, lekarzy i miejscowych obserwatorów; kolejne aresztowania spowodowały, że setki ludzi trafiły do ​​więzienia w Waszyngtonie.

Reklama

Wielu protestujących twierdziło, że byli oni wykorzystywani lub molestowani seksualnie przez policję; niektórzy twierdzili również, że odmówiono im podstawowych zasobów. Początkowo aż 234 osoby zostały potraktowane zarzutami przestępstwa. ACLU złożyło w ich imieniu pozew w czerwcu 2017 r., Domagając się nadmiernej siły, odmowy jedzenia, wody i dostępu do toalet oraz inwazyjnych przeszukań cielesnych protestujących, którzy korzystali z praw do pierwszej poprawki w Dzień Inauguracji. (W 2018 r. Powiedział Metropolitan Police Department Teen Vogue że „wszystkie przypadki użycia siły przez funkcjonariuszy i zarzuty niewłaściwego postępowania zostaną w pełni zbadane”).

Tak rozpoczęła się udana bitwa prawna, która pochłonie życie setek ludzi na następny rok, grożąc przetrwaniem wojowniczego protestu lewicowego pod rządami Trumpa. Przez miesiące oskarżeni byli wielokrotnie wciągani do sądu i zmuszeni do życia z widmem ponad 60 lat więzienia wiszącym nad ich głowami. Jak powiedział jeden były oskarżony w D.C., który poprosił o anonimowość w celu ochrony swojej tożsamości Teen Vogue via Signal: „Myślę, że media głównego nurtu nigdy nie łączyły (J20 z) autorytaryzmu Trumpa i tego, jak stawką był sprzeciw - nigdy nie byli gotowi zastanowić się, jakie byłyby konsekwencje, gdyby ludzie byli zamknięci i w jaki sposób stłumić sprzeciw, gdy najbardziej tego potrzebowaliśmy ”.

Dla oskarżonych proces był z pozoru niekończącym się koszmarem; niektórzy stracili pracę lub zmagali się z ciężarem finansowym podróży do D.C. na przesłuchania. Całe doświadczenie J20 doprowadziło ostatecznie do 205 zwolnień, 21 umów o przyznanie zarzutów i zerowych wyroków sędziowskich, zgodnie z The Intercept, ale protestujący i ich sojusznicy nadal płacili wysoką cenę.

„Mimo że niedołężna i przesadnie prowadzona przez państwo sprawa przeciwko oskarżonym całkowicie się opłaciła, mimo to skutecznie zakłócała ​​życie tych aktywistów przez ponad rok”, powiedział Lennard, który relacjonował procesy za pośrednictwem poczty elektronicznej. Przedłużające się anty-protestacyjne sprawy sądowe pochłaniają zasoby społeczności, budzą strach i denerwują oskarżonych lub nie mogą przystąpić do protestu, gdy wiszą nad nimi zarzuty. Pomyślne czy nie, takie przypadki zakłócają ruchy. Być może państwo przegrało i dzięki Bogu, ale efekt chłodzący pozostaje.

Olivia, organizator z Chicago, była jedną z osób aresztowanych i oskarżonych. Według nich jednym z kluczowych czynników, które utrzymywały ich i pozostałych oskarżonych, była podstawa wsparcia społeczności. Po aresztowaniach kibice zbierali pieniądze, organizowali pokazy zasiłków, prowadzili kampanie nacisku publicznego i dotrzymywali kroku oskarżonym na poziomie osobistym, gdy trwała legalna bitwa. Olivia mówi, że ta próba była również niegrzecznym przebudzeniem, jak powiedzieli, jak „całkowicie okropny i skorumpowany jest tak zwany system sprawiedliwości”.

„Kiedy znalazłem się w środku, wszystko było o wiele gorsze, niż myślałem; każdy element tego systemu jest zestawiany przeciwko oskarżonemu, którego celem jest znalezienie winnego, niezależnie od tego, czy istnieje, czy nie ”, wyjaśniali za pośrednictwem poczty elektronicznej. „Trudno było przetrwać z całą społecznością; Nie wyobrażam sobie, aby przejść przez to bez wsparcia prawnego, finansowego i moralnego ze strony innych - a jednak większość ludzi przechodzi przez ten system ”.

Teraz, dwa lata później, wszyscy aresztowani tego dnia w końcu uciekli z cienia J20, a wielu nadal jest głęboko zaangażowanych w walkę z Trumpem i faszyzmem. Trump jest nadal na stanowisku (na razie). Demokraci grzebią w każdym przekazanym im futbolu politycznym. Rządowy informator Chelsea Manning powrócił do więzienia. Sprawy wydają się jeszcze ciemniejsze niż w 2016 roku. Jak na ironię, zdaniem Olivii, wysiłki państwa w celu stłumienia sprzeciwu wśród oskarżonych J20 i ich społeczności pod pewnymi względami przyniosły odwrotny skutek.

sposoby zmniejszania porów
Reklama

„Wyjaśnili, że państwo nieumyślnie pomogło stworzyć silniejszą infrastrukturę także na scenie radykalnej / lewicowej”. Były oskarżony D.C. zgadza się, nazywając krajobraz organizujący po J20 jedną z większych współpracy i solidarności.

Po kolejnych spornych wyborach na horyzoncie były oskarżony podkreśla także znaczenie planowania na przyszłość. J20 był strzałem ostrzegawczym, wystrzelonym, zanim ekstremalna polaryzacja ery Trumpa całkowicie się zakorzeniła; Rok 2020 może być znacznie brzydszy. „Musimy być gotowi do wspólnej obrony i wzajemnego wspierania się przez te konsekwencje” - wyjaśniają. „Nie możemy odizolować się od innych ludzi i ruchów społecznych”. Co do tego, co widzą, gdy Trump zostanie ponownie wybrany, pozwany D.C. ma nadzieję, że się nie dowiemy.

„Antyfaszyści powinni działać, aby zapobiec ponownemu wyborowi Trumpa, i zastanowić się, w jaki sposób możemy ujawnić powiązania między faszystami a trumpizmem” - powiedzieli. „Musimy na razie opracować strategie, zanim będziemy mogli mówić o tym, co będziemy robić za rok”.

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: Jak rewolucja francuska inspiruje te antykapitalistyczne memy

Bądź na bieżąco z wyborami w 2020 roku. Zarejestruj się w Teen Vogue Brać!