Odkrywanie mojej kultury Tohono O'odham uratowało mi życie - pomagam więc młodzieży robić to samo

Polityka

Odkrywanie mojej kultury Tohono O'odham uratowało mi życie - pomagam więc młodzieży robić to samo

W tym 20-letnim Damien Carlos, którym jest Tohono O'odham, wyjaśnia, jak zmieniło się jego życie po tym, jak zaczął współpracować ze społecznością.

7 grudnia 2018 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Jest godzina dwudziesta druga w Tucson, Arizona. „Sing About Me” Kendricka Lamara rozlega się przez moje słuchawki, gdy patrzę, jak krople deszczu spływają przez okno. Samolot ląduje i wreszcie jestem w domu. Po tygodniu wypełnionym dżemami spodziewałem się odpocząć podczas tego pięciogodzinnego lotu z Waszyngtonu, ale za każdym razem, gdy zamykałem oczy, moje myśli mi na to nie pozwalały. Postanowiłem więc zamiast tego po prostu posłuchać muzyki z Good Kid, m.A.A.d City w kółko. Słuchałem tego albumu w kółko, gdy miałem 14 lat. Niedługo skończę 20 lat, w kwietniu. W tym czasie wiele się wydarzyło. Właśnie to powstrzymywało mnie od spania: zastanawianie się nad wszystkimi rzeczami, które doprowadziły mnie do tego momentu, jak bardzo jestem inny.

Dorastałem, przenosząc się z rodziną: z Gallup, Nowy Meksyk, do Oceanside, Kalifornia, z powrotem do Gallup, a następnie do Arizony. Mieszkaliśmy w Tohono O'odham Nation przez kilka lat, zanim przeprowadziliśmy się do Tucson, gdy miałem 14 lat. Dorastając, patrzyłem, jak alkohol rozdziera moją rodzinę na strzępy i tak wiele się wydarzyło, że poczułem gniew i ból. Bolało, ponieważ czułem się, jakbym był bezwartościowy. Wściekły z powodu rzeczy, które widziałem, jak alkohol robi ludziom wokół mnie.

Czasami żałowałem, że nie istnieję. Czasem myślałem, że świat będzie lepszym miejscem beze mnie. Jestem najstarszym z czworga dzieci, mam jednego młodszego brata i dwie małe siostry. Przez jakiś czas były to jedyne powody, dla których postanowiłem się nie poddawać. Czułem, że to moja praca, aby upewnić się, że są bezpieczni, aby nie musieli przechodzić przez te same rzeczy, co ja. Nie wiem, czy nadal bym tu był, gdyby nie oni. Trzymali mnie tu wystarczająco długo, abym mógł znaleźć coś, co pomoże mi się wyleczyć. Himdag.

Wszystko zmieniło się, gdy miałem 15 lat i wróciłem do Rez. Po kilku tygodniach poproszono mnie o pomoc w ceremonii ponownego pochówku - gdzie witamy wysiedlone ludzkie szczątki naszych przodków z powrotem do ojczyzny. Dorastając, nigdy tak naprawdę nie nauczyłem się wiele o swojej kulturze, więc jak tylko nadarzyła się okazja, skorzystałem z niej. Bez wahania. Podczas tej ceremonii poczułem coś nowego. Czułem się, jakbym miał miejsce na tym świecie. Czułem się, jakbym miał dom. Czułem, że mam cel. I nie oglądałem się za siebie.

Od tego czasu staram się dowiedzieć jak najwięcej Himdag, co oznacza „kulturę” lub „styl życia” w O'odham. Zacząłem pomagać na innych ceremoniach. Dołączyłem do grupy śpiewającej. Zacząłem uczyć się i dzielić Hekihu A: domlub tradycyjne historie. Zacząłem spędzać dużo czasu na zewnątrz. Przypadkiem dołączyłem do Chukut Kuk Youth Group, co doprowadziło mnie do wstąpienia do Rady Młodzieży Narodu Tohono O'odham, co ostatecznie doprowadziło mnie do pomocy w utworzeniu sojuszu I'oligam Youth Alliance. Żadna z tych rzeczy nie miałaby miejsca, gdybym nigdy nie wróciła do domu. Wszystkie te noce spędzone na nauce piosenek, historii i ceremonii pomogły mi się wychować. Nauczyłem się kochać siebie, kiedy nauczyłem się kochać Tohonolub pustynia. Himdag uratował mi życie.

Nie jestem jedyną młodą osobą z taką historią, że można ją znaleźć w społeczności. Spotkałem moich najbliższych przyjaciół poprzez wydarzenia kulturalne. Himdag nas uratował. Teraz nasza kolej, aby uratować go. Język jest zagrożony zaginięciem. Ceremoniom grozi zapomnienie. Nasze połączenie z ziemią zostało osłabione. Lekcje, które pomogły nam przetrwać w Tohono przez tysiące lat, mogą zostać zapomniane na zawsze. Właśnie dlatego stworzyliśmy I'oligam Youth Alliance, grupę młodzieżową, której celem jest ożywienie naszej kultury i pomoc młodzieży w znalezieniu sposobów na uzdrowienie. Byliśmy gospodarzem wydarzeń związanych z opowiadaniem historii bahidajlub owoce saguaro i całonocne imprezy wokalne. Jest jeszcze wiele do zrobienia i wiele do nauczenia się. Wysiłki naszej grupy sprawiły, że zostałem uznany za Ambasadora Ziemi UNITY, członka plemiennej rady doradczej ds. Zdrowia młodzieży w Narodowej Radzie Zdrowia Indii, a teraz mistrza zmian w Centre for Native American Youth. Kiedy ten samolot lądował w słuchawkach z Kendrickiem Lamarem, właśnie spędziłem tydzień w stolicy kraju, ucząc się o rzecznictwie i spotykając się z senatorami i członkami Kongresu, gdzie rozmawiałem na panelu w pokoju pełnym ludzi.

Reklama

Kiedy postanowiłem dowiedzieć się jak najwięcej o nim, nie sądziłem, że doprowadzi mnie to trzykrotnie (jak dotąd) do Waszyngtonu, aby dowiedzieć się o rządzie, polityce i rzecznictwie. Kiedy zdecydowałem, że chcę popracować nad stworzeniem grupy młodzieżowej, która pomoże ożywić go, nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak wiele papierkowej roboty będzie to wymagało. Zazdroszczę moim przodkom, którzy nigdy nie mieli do czynienia z biurokracją i prowadzili niesamowite społeczeństwa, przekazując wiedzę przez opowiadania w naszych własnych językach przez tysiące lat.

Jak dotąd była to dzika podróż. Nie mogę się powstrzymać, ale czuję się trochę sfrustrowany ironią. Absolutnie nienawidziłem dorastania w szkole - matematyka, czytanie, pisanie; Nienawidziłem tego wszystkiego, ale zawsze byłem w tym dobry. Znalazłem go, a teraz chciałbym móc odpocząć na pustyni 24/7.

Dzięki rozmowom, które przeprowadziłem ze starszymi, mogłem dowiedzieć się trochę o dawnych wioskach: dorastając, nauczyłbyś się myśleć o społeczności jako o swojej rodzinie, a wszyscy starsi jako twoi dziadkowie, wszyscy dorośli jak twoi rodzice. Wszystkie inne dzieci, które dorastasz, staną się twoje wepnaglub bracia i siostry. Dziś trudno jest poczuć to poczucie wspólnoty. Dzięki rozmowom z rodzimą młodzieżą w moim wieku lub młodszym w college'u, liceum i gimnazjum nauczyłem się, że wszyscy dorastamy z tymi samymi problemami. Narkotyki, nadużywanie alkoholu w naszych rodzinach i myśli samobójcze. Wiele dzieci ma gorzej niż ja.

Przeglądając historię Indian Ameryki Północnej, łatwo zauważyć, że to cud, że nawet tu jesteśmy. Nasi ludzie zostali zabici. Nasze domy zostały skradzione. Nasza kultura została pobita z nas. Setki lat bólu płyną w naszych żyłach. Nasi przodkowie tak wiele wycierpieli, abyśmy byli tu dzisiaj. Zakończenie, asymilacja i samostanowienie.

Co dalej po pokoleniach bólu i pięciu latach osobistego rozwoju? Myślę, że o to właśnie chodziło w moich myślach podczas długiej podróży samolotem do domu z Waszyngtonu. Tubylcy od dawna wykorzystują wszystkie technologiczne „postępy”, które próbowali nam dać Europejczycy, i wykorzystują je w zupełnie inny sposób. Niektóre plemiona zabierały metalowe garnki i patelnie i wytwarzały biżuterię. Tak jak myśliwy sprowadza jelenia, by nakarmić wioskę, zamierzam wrócić do domu i podzielić się zdobytą wiedzą. Pomogę wychować moich młodszych braci i siostry na silnych mężczyzn i kobiety. Będziemy zmianą, o którą modlili się nasi przodkowie.

Zdobądź Teen Vogue. Zarejestruj się w Teen Vogue cotygodniowy e-mail.

Związane z: Obecny kryzys graniczny wydaje się być zbyt dobrze znany ludności tubylczej w Stanach Zjednoczonych

sposoby na złamanie błony dziewiczej

Sprawdź to: