Spór Berniego Sandersa i Elizabeth Warren to znak, że media niewiele się nauczyły po wyborach w 2016 roku

Polityka

Spór Berniego Sandersa i Elizabeth Warren to znak, że media niewiele się nauczyły po wyborach w 2016 roku

W tym artykule Lucy Diavolo opisuje, w jaki sposób niedawny spór między Bernie Sanders a Elizabeth Warren przypomina o porażkach mediów w 2016 roku.

16 stycznia 2020 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
Daniel Acker / Bloomberg / Getty Images
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Kamera obraca się filmowo na etapie debaty w Iowa, gdy Elizabeth Warren mija rząd podium. Bernie Sanders robi ruch, by uścisnąć jej dłoń, ale jej dłonie przyciągają się do jej ciała, gdy słyszy się, jak mówi, zmieniając głos, jakby to było pytanie: „Myślę, że nazwałeś mnie kłamcą w telewizji krajowej”?

ciało Billie Eillish

'Co'? Sanders odpowiada, jego wyciągnięta niegdyś ręka spoczywała teraz ponownie na biodrze. Warren powtarza się, zanim mówi: „Wiesz, nie róbmy tego teraz. Chcesz mieć tę dyskusję, my będziemy tę dyskusję ”.

„W każdej chwili” Warren odpowiada, jakby to było wyzwanie. Wydaje się, że uderza to w nerwy Sandersa, który wskazuje między nimi i mówi szorstko: „Nazwałeś mnie kłamcą, powiedziałeś mi” - przerywa zdanie, zamiast tego mówiąc: „Dobra, nie róbmy tego teraz „.

„Nie chcę dostać się na środek”, wtrąca się nieszczęsny Tom Steyer, „ale chciałem tylko powiedzieć:„ Cześć, Bernie ”.

Odchodząc, Sanders mówi tylko: „Tak, dobrze, dobrze”.

Oglądałem ten materiał w kółko, analizując go w poszukiwaniu czegoś, wszystkiego, co mogłoby uczynić z niego cenną informację w tej pierwotnej rasie. Ale ostatecznie wszystko, co widzę, to coś, co wydaje się ciężką ręką kablowej sieci wiadomości, która wydała audio dzień po zaostrzeniu pozornego rozdźwięku między Sanders i Warren na żywo na scenie podczas debaty, którą prowadzili, wydarzenia, które samo miało miejsce po kilka dni użytkowników mediów społecznościowych wlewających benzynę do ognia. To, co tam widzę, nie jest „dobre, dobrze” - to ten sam rodzaj instytucjonalnej porażki, który miał miejsce podczas wyborów w 2016 r.

CNN wydało audio w środę, dzień po debacie sieć współpracowała z lokalną gazetą Zarejestruj się w Des Moines moderator skrytykował krytykę za zniesienie dziennikarskiej konwencji z pytaniem dotyczącym tego, czy Sanders powiedział Warrenowi w 2018 r., że kobieta nie może wygrać wyborów prezydenckich w 2020 r. Sanders powtórzył na scenie swoje zaprzeczenie, że kiedykolwiek powiedział coś takiego. Następnie moderator poprosił Warrena o odpowiedź na pytanie oparte na pomyśle, że Sanders powiedział dokładnie to, o czym wielokrotnie nalegał, że nie powiedział.

fajne sposoby masturbacji facetów

Jak ilustruje moment po debacie na temat gorącego mikrofonu, który wydaje się być dostosowany do cyklu wiadomości w mediach społecznościowych, żaden uczestnik 2020 roku nie wydaje się być w stanie odwołać swojej wersji tej historii. Pozostaje nam pytanie o to, co się faktycznie wydarzyło, ale, co ważniejsze, większe pytanie o to, co to wszystko oznacza. To, o co tak naprawdę stało się pytaniem - i to, co moim zdaniem tak ożywiło ludzi w postępowej lewicy - nie dotyczy tego, czy Sanders powiedział, że kobieta nie może wygrać w 2020 r., Ani co miał na myśli, jeśli sugerował tyle; chodzi o to, czy ludzie myślą, że Sanders jest mizoginistą, od dawna pytaniem i krytyką, które niektórzy sprzeciwiają senatorowi z Vermont. W trakcie tego procesu obawiam się, że demokratyczna szkoła podstawowa 2020 zmienia się w referendum w sprawie polityki płci, podobnie jak miało to miejsce w 2016 r., Kiedy konkurencja między Sanders i Hillary Clinton pomogła złamać lewicę.

A organizacje medialne, nawet te, które często wykonują świetną i ważną pracę, pomogły w zmianie rozmowy, naginając ten kerfuffle kampanii w coś bardziej podobnego do zakulisowych wydarzeń poza reality show. Często nazywam prezydenta Donalda Trumpa prezydenturą telewizji reality. Mówiąc to, nie chcę sugerować, że Trump samodzielnie zmienił nasz paradygmat medialny na jeden z błędnych ukąszeń dźwięku; Mam na myśli, że wykorzystał ekosystem medialny, który chce czerpać z tego rodzaju dramatu - ponieważ dostarczanie paszy dla kontrowersji w mediach społecznościowych wydaje się opłacalne.

Reklama

Ponieważ po tym, jak Politico zamieniło stosunkowo łagodny skrypt telefoniczny dla wolontariuszy w coś, co Warren mógł przyrównać do śmieci, rozmowa CNN wydawała się skakać po napięciu, biorąc pod uwagę rzekomy komentarz Sandersa z 2018 roku. Warren opublikował oświadczenie, zgadzając się ze źródłami, które rozmawiały z CNN, a felietonista The Daily Beast pomógł triangulować narrację - już rozpowszechnioną w mediach społecznościowych - że chodziło o Sandersa i seksizm. (Tymczasem New York Times„Redakcja opublikowała w tym tygodniu wywiad z Sandersem, pytając, kto złamał mu serce, przypominając spowiedź telewizyjną.)

Sam wpadłem w pułapkę w tym tygodniu, kiedy mój utwór na temat „fałszywej wołowiny” Warrena przez skrypt telefoniczny nabrał zupełnie nowego znaczenia po tym, jak spór o rozmowę z 2018 roku wyszedł na jaw, kiedy to pisałem. Pomimo nadziei, że wołowina - prawdziwa lub podrobiona - zostanie zmiażdżona podczas debaty przez przemówienie Warrena o wygranych wyborach przez kobiety, została utrzymana przy życiu dzięki upublicznieniu CNN, i jest ku temu prawdziwy powód.

W mojej kuchni jest stary znak protestu. To nie jest moje, ale uwielbiam to. Napisano dużymi srebrnymi literami na czarnym tle, jakby chciał odpowiedzieć Garfieldowi: „Nie nienawidzisz poniedziałków, nienawidzisz kapitalizmu”. W podobny sposób mój problem nie dotyczy dziennikarzy; to przemysł próbujący przetrwać. Kiedy Trump atakuje CNN ponad swoje oceny, chodzi o coś więcej niż ego. Dane mogą odegrać ogromną rolę w sposobie finansowania mediów przez sprzedaż powierzchni reklamodawcom. Ta rzeczywistość to skomplikowany i zróżnicowany kontekst, w którym dziennikarze muszą podejmować trudne decyzje dotyczące tego, co społeczeństwo musi wiedzieć o polityce.

Kylie Jenner edycja świąteczna

Konsumenci mediów ponoszą za to własną odpowiedzialność, zwłaszcza gdy dzielimy się informacjami w mediach społecznościowych. Ci z nas, którzy są bardzo online, powinni zastanowić się, co oznacza utrwalanie się w tych momentach telewizyjnych rzeczywistości i jak potwierdza modele mediów nastawionych na zysk, które kwitną z dramatu. Ale podobnie jak w przypadku zakazów ze słomy z tworzywa sztucznego, które wymagają od innych działań, podczas gdy ogromne korporacje ponoszą znacznie większą odpowiedzialność za zmiany klimatu, kładąc ciężar zmian wyłącznie na konsumentów mediów, ignorują problemy systemowe, z którymi mogą sobie poradzić tylko my.

Oglądałem Carol Costello i Soledad O'Brien w CNN każdego ranka przed gimnazjum - jedna z wielu rzeczy, za które lubili mnie drażnić moi koledzy z klasy. Spojrzałem na nich, ponieważ wierzyłem (i wciąż wierzę) w moc, jaką mogą mieć te gniazda. Widziałem to z bliska i osobiście, ponieważ jestem częścią tej branży. I jak często cytowana linia z Człowiek Pająk, Wierzę również, że wielcy dziennikarze z branży energetycznej ponoszą wielką odpowiedzialność.

Prasa nie jest, jak twierdził prezydent, wrogiem ludu. Jako dziennikarze mamy obowiązek być przewodnikiem znaczących dyskusji, sprzymierzonych z ludźmi i służyć jako decydenci w erze przeciążenia informacją. Prasa była niezbędna do tego, aby to zrobić czasami podczas prezydentury Trumpa, ale jeśli nie potrafimy zrozumieć roli dziennikarzy w legitymizacji i podnoszeniu poziomu kampanii Trumpa w 2016 r., Obawiam się, że rok 2020 będzie powtórką.

Bądź na bieżąco z wyborami w 2020 roku. Zarejestruj się w Teen Vogue Brać!

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: Jak media społecznościowe odegrały rolę w wyborach prezydenckich w 2016 r