ALICE Training Institute to firma stojąca za najbardziej przerażającymi amerykańskimi ćwiczeniami szkolnymi

Polityka

ALICE Training Institute to firma stojąca za najbardziej przerażającymi amerykańskimi ćwiczeniami szkolnymi

Instytut Szkoleniowy ALICE był wczesnym orędownikiem konfrontacji nauczycieli i uczniów z bandytami. Istnieje niewiele dowodów, że jego podejście działa.

2 stycznia 2020 r
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest
JEWEL SAMAD / AFP przez Getty Images
  • Facebook
  • Świergot
  • Pinterest

Ta historia została opublikowana przez The Trace we współpracy z HuffPost. Jest przedrukowany tutaj za zgodą.

W styczniu grupa nauczycieli uklękła pod ścianą w szkole podstawowej Meadowlawn w stanie Indiana, podczas gdy policja udająca uzbrojonego strzelca strzelała w plecy plastikowymi kulkami, powodując gniewne, czerwone prążki. Stowarzyszenie nauczycieli stanu Indiana, czekając na zewnątrz, usłyszało krzyki, zanim zostali „zabrani do pokoju po cztery i powtórzono proces strzelania”.

Po incydencie grupa nauczycieli rozważała pozew. Szeryf, którego zespół prowadził ćwiczenie, powiedział mediom, że jego oficerowie przestali używać broni Airsoft na treningach po tym, jak jeden z uczestników narzekał. Aktywne szkolenie strzelców w ten sposób zyskało na popularności w ciągu ostatniej dekady - wraz ze wzrostem liczby strzelanin w szkole, rośnie również chęć przygotowania nauczycieli i uczniów do stawienia czoła intruzom ze śmiertelnymi intencjami.

Za wieloma ćwiczeniami stoi ALICE Training Institute, największy prywatny organizator szkoleń z zakresu strzelania aktywnego w Stanach Zjednoczonych. ALICE działa w oparciu o model „train-the-trainer” - każdy może uzyskać certyfikat ALICE po dwóch dniach osobistego szkolenia i testów online. Oznacza to, że jego dokładny wpływ na określone wiertło może być trudny do ustalenia. (ALICE rutynowo szkoli także policję, podobnie jak osoby biorące udział w ćwiczeniu Meadowlawn, które następnie chodzą do szkół, aby nadzorować ćwiczenia). Firma twierdzi, że wyszkoliła personel w ponad 5500 okręgach szkolnych K-12 i 900 szkołach wyższych, w tym więcej klientów rejestruje się każdego dnia. ALICE - akronim oznaczający ostrzeżenie, blokadę, informację, kontratak i ewakuację - promuje ideę, że „proaktywna” reakcja na strzelanie pozwoli ci uratować życie. Firma nalega, aby po prostu zamknąć salę lekcyjną i czekać na pomoc - odpowiedź „bierna” - zwiększy twoje szanse na śmierć.

Jednak niewiele wiadomo na temat skuteczności metod promowanych przez ALICE i jej podobnie myślących konkurentów. Wraz z rozkwitem branży bezpieczeństwa szkolnego, ALICE wywarło wpływ na lukratywny sektor chałupnictwa dla indywidualnych trenerów i mniejszych prywatnych firm współpracujących obecnie ze szkołami. Rosnąca popularność „proaktywnych” modeli szkoleniowych spolaryzowała ekspertów ds. Bezpieczeństwa w szkołach, z których wielu twierdzi, że ta metoda „kontrowania” ALICE oraz scenariusze obejmujące symulowane strzelaniny idą za daleko.

Ćwiczenia mogą być również traumatyczne dla zaangażowanych dzieci, a szkoły rozważające opcje szkolenia mają trudne zadanie oceny potrzeby ochrony przed intruzami przed ryzykiem wyrządzenia dalszych szkód. „Nie ma dowodów na to, że ćwiczenia blokujące, podczas których dzieci uczą się barykady lub obrony, zwiększają bezpieczeństwo” - powiedziała dr Nancy Rappaport, profesor psychiatrii w Harvard Medical School. Ćwiczenia „mogą mieć niezamierzone konsekwencje wywołania terroru dla studentów”.


Dzisiaj szeroko pojęty sektor bezpieczeństwa szkolnego sprzedaje wszystko, od kuloodpornych tablic, przez oprogramowanie do rozpoznawania twarzy po przezroczyste plecaki. Branża warta około 2,7 miliarda dolarów w dużej mierze wywodzi się z jednego, tragicznego wydarzenia: strzelania do Columbine High School w 1999 roku. Po każdym kolejnym strzelaniu do szkoły - zwłaszcza Sandy Hook w 2012 roku i Parkland w 2018 roku - wzrosło zapotrzebowanie na aktywne szkolenie strzeleckie i ćwiczenia blokujące stały się bardziej powszechne.

W ubiegłym roku doszło do 116 przypadków przemocy z użyciem broni w amerykańskich szkołach - w porównaniu z 54 w roku poprzednim, według danych zebranych przez US Naval Postgraduate School. Zachary Levinsky, kanadyjski naukowiec, który badał ćwiczenia, stwierdził, że częścią reakcji na te tragedie była zmiana kulturowa. Po Columbine szkoły i organy ścigania musiały nagle zaplanować najgorsze scenariusze, co stworzyło potrzebę zarządzania ryzykiem i winy. „Pokazanie, że próbujesz złagodzić katastrofę, było, jak sądzę, impulsem do tych ćwiczeń blokujących i pozwoliło by takim podmiotom jak ALICE pojawiło się”, powiedział Levinsky.

Reklama

Co najmniej 42 stany mają teraz przepisy wymagające ćwiczeń awaryjnych w szkołach. Osiem z nich określa, że ​​muszą to być „aktywne ćwiczenia strzeleckie”. Szkoły rzadko są przygotowane do prowadzenia tego rodzaju szkoleń we własnym zakresie, dlatego szukają odpowiedzi w organach ścigania i firmach prywatnych, takich jak ALICE.

Szkolenie to duży biznes na rynku komercyjnym, a opcje ALICE mogą być drogie. Umowa na 2018 r. Dla Alisal Union School District w Kalifornii wykazała łączny koszt 32 100 USD w ciągu trzech lat na usługi, w tym szkolenie online ALICE dla wszystkich pracowników i dwudniowy program szkolenia trenerów dla urzędników okręgowych. W międzyczasie uzyskanie dyplomu instruktora ALICE kosztuje od 600 do 700 USD.

Tom Ford odmawia przebrania atutu

Oficjalny termin tego rodzaju szkolenia to „oparty na opcjach”, odnoszący się do wielu sposobów reagowania na strzelanie, a nie do ścisłego blokowania obszaru. W najgorszych przypadkach ALICE radzi uczniom i nauczycielom, aby zastanowili się nad „przeciwdziałaniem” lub konfrontacją z intruzem. ALICE zachęca także uczniów do rzucania przedmiotami w intruzów, aby przeszkadzać i rozpraszać ich uwagę. „Niektórzy (nauczyciele) mówią uczniom, aby używali swoich książek, segregatorów, zszywaczy”, powiedział Corey Mosher, dyrektor liceum Athens Area High School w Pensylwanii, którego okręg przyjął ALICE w tym roku. „Inni przynieśli przedmioty, takie jak piłki golfowe”.

Ponieważ firma oferuje szkolenia i ćwiczenia zarówno bezpośrednio, uczniom i pracownikom, jak i pośrednio, szkoląc nauczycieli i policję, aby stać się certyfikowanymi instruktorami, mogą występować niespójności w sposobie nauczania programu. „(Zapewniamy certyfikowanym instruktorom ALICE wytyczne i najlepsze praktyki dotyczące lokalnego wdrażania szkolenia”, powiedziała firma w oświadczeniu po ćwiczeniach w Meadowlawn. „Nasze zasoby instruktorskie stawiają na pierwszym miejscu bezpieczeństwo”). Model pozwolił ALICE rozprzestrzenić się po całym kraju i stać się pomoc dla wielu ćwiczeń szkolnych, pomagająca kształtować sposób, w jaki pokolenie uczniów i nauczycieli myśli o strzelaniu do zagrożeń.

W niektórych szkołach korzystających z ALICE istnieje ogromne wsparcie. Mosher powiedział, że „zakochał się” w programie, ponieważ „umożliwia on podejmowanie decyzji jako osoba”. Dla najmłodszych uczniów w jego dzielnicy jest książka ALICE zatytułowana „Nie jestem przestraszona, jestem przygotowana”. Technika „licznika” jest nauczana tylko dla starszych uczniów.


W 1999 roku, ponad sześć miesięcy po strzelaninie w Columbine, założyciel ALICE Greg Crane pracował jako policjant w North Richland Hills w Teksasie. W jego dziale pojawiła się wskazówka, że ​​miejscowa kobieta, prawdziwa pisarka kryminalna Barbara Davis i jej 25-letni syn Troy, przechowują marihuanę i broń w domu. Rankiem 15 grudnia, po uzyskaniu nakazu przeszukania „bez pukania”, Crane dołączył do zespołu SWAT na nalot, który zmieniłby jego karierę.

Grupa zeszła do małego domu Davisa w cichej, zadbanej okolicy i włamała się do drzwi. W ciągu kilku sekund oficer Allen Hill, który przewodził grupie, oddał dwa strzały, uderzając w Troya Davisa, którego uznano za zmarłego w szpitalu. Według Hill, mężczyzna, kiedy przybyli, wycelował w niego naładowany pistolet 9 mm. Barbara Davis - która spała w innym pokoju - twierdziła, że ​​jej syn jest nieuzbrojony, w spodniach od piżamy. „Chronił swój dom i matkę przed atakiem”, powiedziała mi. „Nie wiedzieliśmy, co się dzieje”.

Opad był szybki: Barbara Davis wniosła cywilny pozew przeciwko Crane'owi i innym zaangażowanym oficerom, twierdząc, że Hill był niestabilnym oficerem z historią użycia nadmiernej siły. Twierdziła, że ​​Crane poniósł porażkę jako kierownik SWAT, nieodpowiednio przygotowując zespół do operacji o wysokim ryzyku. „Gdyby (Crane) zastosował się do własnych rad, zasad i procedur, syn Barbary Davis nie zostałby zastrzelony i zabity”, czytamy w skardze. Crane odrzucił konto, jak pokazuje kopia raportu wewnętrznego departamentu, argumentując, że jego zespół działał „w profesjonalny sposób, w jaki zostali przeszkoleni”. Żuraw otrzymał ostatecznie kwalifikowaną immunitet, co spowodowało, że Hill stanął w obliczu roszczenia z powodu nadmiernej siły. Sprawa została rozstrzygnięta pozasądowo. Hill mówi, że nigdy nie skonsultowano go z osadą i dowiedział się o tym w radiu. „Nie mam koszmarów, nie żałuję strzelania do faceta, który próbował nas zastrzelić”, powiedział mi.

Reklama

Chociaż w 2000 roku nie został oskarżony przez wielką ławę przysięgłych, Hill twierdzi, że departament odwrócił się od niego, a jego reputacja została zniszczona. Rozgłos wokół nalotu był nieubłagany, a garnitur Davisa ujawnił, że Hill został zdyscyplinowany za wystawienie swojego penisa kolegom w pracy - nawyk, dzięki któremu zyskał przydomek „penie”. (Nieuprzejmy humor był sposobem na poradzenie sobie z traumą pracy policji, powiedział mi.) Hill zrezygnował z policji wkrótce po nalocie, ale miał trudności z podjęciem pracy: powiedział, że odmówiono mu pracy, ponieważ sanitariusz, strażak i śmieciarz. Zaczął odwiedzać strzelnice, gdzie nakłaniał ludzi do zapłacenia mu kilku dolarów za pomoc w ich technice strzelania. Poczuł silne wezwanie do kościołów i meczetów, które jego zdaniem były celami. Powiedział przywódcom religijnym, że może im pomóc przygotować się do ataku. Pełen obaw, wszystko oprócz jednego, odwróciło go.

Kilka lat po nalocie zrezygnował również Greg Crane, powołując się na powody osobiste w formularzu rezygnacji. Telegram Fort Worth poinformował, że powiedział, że „nie ma nic honorowego” w pozostaniu. Hill powiedział, że w tym czasie dwaj mężczyźni spędzili Wigilię razem ze swoimi żonami, Lisą i Lindą. Podczas kolacji pary rozmawiały o tym, co wydarzyło się w Columbine, a Hill powiedział Craneowi o swoim nowym biznesplanie: uczeniu ludzi, jak reagować na sytuacje aktywnych strzelanek.

Mówiąc Hill, para zdecydowała, że ​​Crane będzie publiczną twarzą firmy, o nazwie „Opcje reakcji”, podczas gdy Hill pozostanie w tle, z powodu negatywnej reklamy, którą otrzymał. Razem zaprezentują nowe pomysły na reakcje na strzelaniny, obalając model tylko z blokadą, który był wówczas standardem. „Widziałem pustkę opartą na doświadczeniu, która stanowiła duży cel dla złych facetów i (pomyślałem) o sposobach poprawy tego, co już było na miejscu”, powiedział Hill. Zgodnie ze swoim modelem nauczyciele i uczniowie mogli oczywiście blokować sale lekcyjne - ale mogli także uciekać lub rzucać przedmiotami w intruzów, aby ich oszołomić i odwrócić uwagę. Mogą nawet walczyć, rojąc się lub atakując agresorów. „Otrzymaliśmy wiele odrzutów i oporu”, powiedział Hill. „Otwarta krytyka w mediach. Wtedy zrozumieliśmy, że zła reklama jest lepsza niż brak reklamy ”.

W 2005 r. Firma Response Options wygrała kontrakt z niezależnym okręgiem szkolnym Burleson w Teksasie, aby zapewnić szkolenie niektórym uczniom i pracownikom dzielnicy, dzięki czemu okręg jako pierwszy zastosował podejście, które stałoby się podejściem ALICE.

Wkrótce metody firmy zaczęły budzić obawy. W 2006 r. Wideo wyprodukowane przez firmę, która nadal działała jako Opcje Odpowiedzi, nadawana w lokalnej telewizji. Przedstawiał dzieci rzucające przedmiotami w aktora udającego uzbrojonego intruza, a następnie atakujące go. Rodzice skontaktowali się ze szkołą, zaniepokojeni tym, co zobaczyli.

przekłuwanie ucha

Powiat wysłał list do swoich 8500 rodzin: „Musimy podkreślić, że Burleson Independent School District nie ma, ani nie będzie wspierać nauczania naszych uczniów, aby zaatakowali intruza” - czytamy w liście. Zostało podpisane przez 10 z 11 dyrektorów szkół w dystrykcie. Jedynym, który nie podpisał się, była żona Crane'a, Lisa, a następnie głowa Elementarnego Norwood.

Pod koniec 2000 roku Hill opuścił Response Options po tym, jak porzucił współpracę z Crane'em, który zmienił nazwę firmy na ALICE Training Institute. W materiałach marketingowych nie ma śladu Hill.

Hill, który powiedział, że pomógł opracować metodologię ALICE, nadal prowadzi trening poprzez swój własny zestaw, grupę szkoleniową RAIDER, która rozpowszechnia podobne przesłanie o przyjęciu „wzmocnionego” podejścia. „Jestem zmotywowany i podekscytowany nauczaniem tego programu, ponieważ oznacza to, że masz możliwość przetrwania, a nie dostosowania się i śmierci”, powiedział.

Reklama

Crane odmówił udzielenia wywiadu na temat tej historii, ale przedstawiciel ALICE powiedział w e-mailu, że firma „nie ma kontaktu z Allenem od wielu lat”.

„Od tych pierwszych dni wiele się zmieniło”, kolejne dodano w osobnym e-mailu, „a program rozwija się każdego roku”.

W listopadzie firma private equity o nazwie Riverside Company dokonała „znacznej inwestycji” w ALICE (przedstawiciele obu firm odmówili odpowiedzi na pytania dotyczące sprzedaży ALICE) i ogłoszono nowy zespół kierowniczy, w tym CEO Jean-Paula Guilbaulta, były dyrektor techniczny. Firma przejęła również NaviGate Prepared, która zapewnia oprogramowanie do oceny zagrożeń dla szkół, oraz SafePlans, szkolną firmę ochroniarską z kontraktami na terenie całego kraju, co dodatkowo zwiększa zasięg ALICE w systemie edukacji.

Tradycyjna blokada pozostaje dominującym sposobem radzenia sobie z zagrożeniami strzelaninami w amerykańskich szkołach, ale w ostatniej dekadzie popularność szkolenia opartego na opcjach wzrosła. Rząd federalny popiera podejście o nazwie „Run, Hide, Fight”, które zostało opracowane przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego i Bezpieczeństwa Wewnętrznego Miasta Houston w 2011 r. Jako darmowy zasób i od tego czasu zostało przyjęte przez FBI. Instrukcja wydaje się stosunkowo jasna: biegnij, chowaj się lub walcz. Z pewnością jest chwytliwy i łatwy do zapamiętania. Ale krytycy twierdzą, że prostota jest zwodnicza. Biec gdzie? Ukryj gdzie? Walcz jak?

Kenneth Trump, częsty krytyk szkolenia opartego na opcjach, który prowadzi własną prywatną firmę ochroniarską w Cleveland, mówi, że Run, Hide, Fight nigdy nie było przeznaczone do stosowania w szkołach i stało się bardziej powszechne niż pierwotnie planowano. „To było nastawione na biznes”, powiedział mi. „Rozwinęło się ono wszędzie i wszędzie, ponieważ ludzie szukali czegoś, co można by uchwycić, a pomysł ten stał się popularny”. Kiedy zwróciłem się z tym roszczeniem do Jackie Miller, części zespołu z Houston, który pierwotnie stworzył program, powiedziała, że ​​„ściśle przyglądano się opinii publicznej”. Kiedy w 2012 r. Wydali promocyjny film wideo na YouTube, „bardzo szybko stał się on wirusowy i zaczęliśmy się kontaktować z różnymi organizacjami, w tym ze szkołami, aby je adoptować i wykorzystać”. Dodała, że ​​„Przez lata rozmawialiśmy ze szkołami o tym, że jest to dla nauczycieli, dla personelu administracyjnego, a niekoniecznie narzędzia do szkolenia dzieci”. Mimo to idea walki z powrotem stała się znormalizowana, nawet w przypadku dzieci w wieku szkolnym.

Przewodnik z 2013 r. Dotyczący opracowywania szkolnych planów działań awaryjnych, opracowany przez Departament Edukacji, Departament Bezpieczeństwa Krajowego i inne agencje federalne, przedstawia model Run, Hide, Fight jako możliwe uzupełnienie innych protokołów, takich jak blokady. Przedstawiciel powiedział mi, że zalecenie „dotyczy tylko osób dorosłych i tylko w ostateczności”.


W kwietniu bandyta wszedł do klasy na Uniwersytecie Karoliny Północnej w Charlotte i zaczął strzelać do studentów. Wiadomość kampusowa została wysłana. Strzały zgłoszone w pobliżu Kennedy'ego. Biegaj, chowaj się, walcz. Zabezpiecz się natychmiast. Riley Howell, 21-letni student, oskarżony o rewolwerowca, który zastrzelił go dwukrotnie. Kiedy Howell był zaledwie kilka cali od niego, mężczyzna oddał trzeci strzał, a kula trafiła w mózg Howella. Zmarł z powodu odniesionych obrażeń. Chociaż uniwersytet oferował szkolenie ALICE na terenie kampusu, nie ma dowodów na udział Howella. Po jego śmierci uniwersytet ogłosił, że zwiększy liczbę sesji szkoleniowych ALICE.

Niecały tydzień później wybuchła strzelanina w STEM School Highlands Ranch w Kolorado. 18-letni Kendrick Castillo rzucił się na strzelca z dwoma innymi studentami u swojego boku. Castillo został zabity zaledwie dwa tygodnie przed ukończeniem szkoły. Brendan Bialy, jeden z innych studentów, którzy oskarżyli rewolwerowca, powiedział dziennikarzom: „Nie chcę być ofiarą. Kendrick nie chciał być ofiarą ”. (Uczniowie szkoły nie byli szkoleni w ALICE.)

Reklama

Czy uczniowie powinni być bohaterami? Krytycy szkolenia opartego na opcjach mogą zaakceptować fakt, że jeśli dana osoba nie ma wyboru, powinna zrobić, co w jej mocy, aby się uratować. Kwestionują jednak pomysł promowania i upiększania tego podejścia. Mówią, że rozgłos towarzyszący tym przypadkom, w połączeniu z wiadomościami rozpowszechnianymi przez firmy szkoleniowe, stwarzają wrażenie, że uczniowie mają wrażenie, że powinni być obrońcami, a nie tymi, którzy są chronieni.

„Nie sądzę, że powinniśmy tyle mówić o aktach heroicznych, ponieważ może to skłonić dzieci do takich czynów i stracić życie” - powiedział Frank Farley, profesor psychologii w edukacji na Uniwersytecie Temple, który studiuje heroizm.

Nauczyciele również napisali nagłówki na temat przerywania strzelania. W 2018 r. 29-letni nauczyciel Jason Seaman przyłożył rewolwerowca do podłogi, podczas gdy jego uczniowie ukryli się na tyłach klasy. Później powiedział Gwiazda Indianapolis że czuł, że szkolenie ALICE w jego szkole przygotowało go do działania. W maju Keanon Lowe, główny trener piłki nożnej w Parkrose High School w Portland w stanie Oregon, udało się namówić ucznia, aby wypuścił strzelbę, którą przyniósł do klasy. Nagranie z tego incydentu pokazuje, jak Lowe ściska chłopca i rozmawia z nim po tym, jak bezpiecznie podał broń innemu nauczycielowi. „Myślę, że bardziej potrzebował uścisku niż tego, że musiał być przywiązany do ziemi”, powiedział ESPN.

Tom Czyż, były detektyw szeryfa hrabstwa Onondaga i operator SWAT, który założył szkolną firmę ochroniarską Armored One w 2012 r., Powiedział, że uważa, że ​​przypadki dzieci i młodych ludzi walczących z intruzami są zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że ich pokolenie dorastało z ciągły strach przed strzelaninami.

„Nawet jeśli nie są przeszkoleni, instynktownie mają już dość i walczą”, Czyz powiedział mi: „Fizyczna walka to sposób na walkę z tym, co się dzieje, i niestety doszliśmy do tego społeczeństwo'.

Czyż powiedział, że martwi się, że przyspieszony rozwój prywatnego rynku aktywnego szkolenia strzelców spowodował problemy z kontrolą jakości. „Kiedy zakładaliśmy tę firmę, prawie nikt nie robił tego, co robimy, a teraz wydaje się, że każdego dnia pojawia się pięć nowych firm, które otwierają firmy i twierdzą, że są ekspertami i twierdzą, że mają rozwiązania” - powiedział. „Wiele z nich jest na pieniądze”.

Powiedział, że nie ma żadnych norm krajowych ani szczegółowych wymagań licencyjnych, które określają, kto może założyć firmę szkolącą aktywnych strzelców, co jest częścią problemu. „Ludzie twierdzą, że są ekspertami w tej dziedzinie, ponieważ uważają, że są lub napisali książkę” - powiedział.

Czyż powiedział, że jest tak przekonany, że nauczyciele są tymi, którzy muszą być przygotowani, że nie trenuje dzieci w aktywnych ćwiczeniach strzeleckich, tylko w ramach działań zapobiegawczych i świadomości sytuacyjnej. Nie chce ryzykować wyszkolenia potencjalnego strzelca i był przerażony doniesieniami, że strzelec Parkland mógł wykorzystać swoją wiedzę na temat szkolnej procedury ćwiczeń, aby poprowadzić swój atak. (Bandyta podobno uruchomił alarm przeciwpożarowy przed szaleństwem, co mogło skomplikować blokadę szkoły).

Czyż jest także przeciwny organizowaniu realistycznych lub przerażających sesji szkoleniowych lub ćwiczeń. „Kiedy przeprowadzamy ćwiczenia przeciwpożarowe, czy widziałeś kiedyś szkołę, która pali pokój w pokoju i odstrasza ludzi od gówna, aby mogli lepiej reagować”? powiedział. „To się nie zdarza”.

Nawet w społecznościach szkolnych zajmujących się tragedią istnieje zamieszanie co do właściwego podejścia. W październiku komisja na Florydzie badająca strzelanie do Parkland zaleciła szkołom ograniczenie aktywnych ćwiczeń strzeleckich, mimo że nowe prawo Florydy nakazuje im raz w miesiącu. „Od tego czasu niektórzy uczniowie, nauczyciele i rodzice wyrazili zaniepokojenie, że ćwiczenia są zbyt częste i potencjalnie traumatyczne dla niektórych uczniów, w szczególności uczniów szkół podstawowych”, powiedział wstępny egzemplarz raportu komisji.

Reklama

W 2014 r. Długoletni pracownik Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Iowa, David Johnston, wysłał wiadomość e-mail do członków Iowa School Safety Alliance, grupy utworzonej w celu poprawy bezpieczeństwa szkoły w tym stanie. Niektórzy jej członkowie byli zaniepokojeni używaniem ALICE w szkołach. „Istnieją bardzo silni zwolennicy obu stron argumentu ALICE”, napisał w kopii wiadomości e-mail otrzymanej przez The Trace w ramach wniosku o wolność informacji. „Niektórzy uważają, że to najlepszy trening w historii. Inni myślą, że zabije więcej dzieci. Jak zwykle prawda jest prawdopodobnie gdzieś pośrodku ”.

Jeden członek grupy, Jerry Loghry, był szczególnie zaniepokojony. Menedżer w EMC Insurance, która objęła większość szkół w okolicy, był świadkiem gwałtownego wzrostu roszczeń o rachunki medyczne z powodu obrażeń związanych z wiertłem. Do września EMC wypłaciło ponad ćwierć miliona dolarów za straty związane z wiertłami prowadzonymi przez asortyment firm. (Straty obejmowały rachunki za pogotowie dla nauczycieli i personelu, którzy zostali ranni podczas ćwiczeń.) Dzisiaj powiedział mi, że liczba ta jest „znacznie wyższa”.

Takie obrażenia doprowadziły do ​​wielu procesów sądowych. W 2014 r. Nauczyciel gimnazjum w Boardman w Ohio złożył pozew przeciwko policji, jego okręgu szkolnemu i prywatnej firmie szkoleniowej, twierdząc, że doznał „obrażeń zmieniających życie”, w tym złamanego biodra i szyi, podczas aktywnego ćwiczenia w strzelaniu . Sprawa została rozstrzygnięta pozasądowo.

Oprócz szkód fizycznych, procesy sądowe mówią również o rzekomych szkodach psychicznych, które mogą być spowodowane przez ćwiczenia. W 2015 r. Linda McClean, nauczycielka ze szkoły podstawowej w stanie Oregon, pozwała okręg szkolny Pine Eagle School District, urzędników szkolnych i prywatną firmę ochroniarską powiązaną z członkiem zarządu, twierdząc, że niezapowiedziane aktywne ćwiczenie strzeleckie spowodowało u niej rozwój PTSD tak poważnie, że mogła nigdy więcej nie wchodź do klasy. (Nic nie wskazuje na to, że prywatna firma ochroniarska przeprowadziła ćwiczenia).

Według akt sądowych po południu 26 kwietnia 2013 r. - około czterech miesięcy po strzelaninie w Sandy Hook - McLean czytała wiadomości e-mail przy swoim biurku, gdy usłyszała głośny huk. Obracając się, by zidentyfikować źródło hałasu, zobaczyła zamaskowanego mężczyznę wpadającego do jej klasy w czarnych spodniach, czarnej bluzie z kapturem i goglach. Mężczyzna wycelował broń w McLeana, który nie wiedział, że to wiertło i myślał, że umrze. Nacisnął spust i rozległ się głośny huk, z pistoletu wydobył się dym. „Nie żyjesz”, powiedział, wybiegając z pokoju. McLean i kilku innych nauczycieli, którzy wcześniej byli na prezentacji w Run, Hide, Fight, rzucili się w kierunku wyjścia. „Dwie z nich zderzyły się, a jedna upadła”, podają akta sądowe. Inna nauczycielka zmoczyła się. Prawnik McLean skontaktował się z telefonem i stwierdził, że sprawa została rozwiązana na nieujawnioną kwotę, z załączoną umową o poufności. McLean nigdy nie wrócił do nauczania.

Michael Dorn, dyrektor wykonawczy Safe Havens International, organizacji non-profit zajmującej się ochroną szkół, przewiduje, że wraz ze wzrostem liczby pozwów branża będzie zmuszona się zmienić. Ale te przypadki mogą być nieporządne. Ponieważ tak wiele stron jest często zaangażowanych w ćwiczenia - w tym lokalne organy ścigania, prywatne firmy szkoleniowe, okręgi szkolne i personel - często dochodzi wielu oddzielnych roszczeń prawnych.

Aby zminimalizować problemy z odpowiedzialnością i potencjalną szkodę, wiele ćwiczeń jest teraz opcjonalnych, a uczestnicy często proszeni są o podpisanie zrzeczeń potwierdzających związane z tym ryzyko. Kopia zwolnienia ALICE z 2018 r. Zawiera wykaz drobnych obrażeń, takich jak zadrapania, siniaki i skręcenia; poważne obrażenia, takie jak uszkodzenie oczu, utrata wzroku, urazy stawów lub pleców, zawały serca i wstrząsy mózgu, a wreszcie „urazy katastroficzne, w tym porażenie i śmierć”.

Vanessa Hudgens tata
Reklama

Firma nadal broni swoich metod, argumentując, że jej szkolenie jest zgodne z wytycznymi Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i zostało wykorzystane w 17 udokumentowanych incydentach bez ofiar śmiertelnych. Przedstawiciele firmy twierdzą również, że nowe badanie opublikowane w National Journal of School Violence potwierdza, że ​​jego metody działają. W badaniu, w którym porównywano łagodniejsze ćwiczenia blokujące z treningiem opartym na opcjach, symulowano strzelanie zarówno w klasach, jak i na otwartych przestrzeniach, obliczając liczbę osób, które zostały „zastrzelone” i czas potrzebny do zakończenia incydentów. Ustalono, że metoda ALICE „kończy się szybciej i znacznie zwiększa przeżywalność osób uczestniczących w aktywnych incydentach strzeleckich”. W postie na stronie internetowej ALICE zadeklarowano: „Badania potwierdziły to, co wiemy od lat”.

Jednak obaj wiodący badacze na papierze byli certyfikowanymi trenerami ALICE, a symulacje zostały przeprowadzone przez pracownika ALICE. Dr Cheryl Lero Jonson, współautorka badania, powiedziała mi, że trenowała wiele innych metod, w tym tradycyjne protokoły blokowania oraz Run, Hide, Fight. Mimo to, przyznała, potrzebne są dalsze badania.

Michael Dorn z Safe Havens International powiedział, że jego obawy dotyczące rynku prywatnego wykraczają poza ALICE. „W tej dziedzinie jest wiele dyskusji i widzimy duże zainteresowanie lepszymi programami niż którekolwiek z obecnie oferowanych - żadne z nich nie zostało zatwierdzone za pomocą odpowiednich testów przy użyciu odpowiednich scenariuszy” - powiedział.

Rzeczywiście, nie ma wystarczających danych naukowych, aby definitywnie wykazać, że jakikolwiek model reakcji jest najbardziej skuteczny w ratowaniu życia. Wynika to częściowo z etycznych i praktycznych trudności w studiowaniu reakcji na strzelanie - a także dlatego, że większość tego, co wiemy, jest jedynie anegdotyczna.

„Z punktu widzenia badań w coraz większym stopniu skupia się na skutkach traumy związanej z tego rodzaju ćwiczeniami” - powiedział Trump. „Ogólna zasada brzmi:„ nie wyrządzaj szkody ”, a podnoszone są uzasadnione pytania dotyczące szkolenia opartego na opcjach w porównaniu z przyjętymi najlepszymi praktykami blokowania w ciągu ostatnich kilku dekad”.

„Tam, gdzie wszystkie te firmy nastawione na zysk zrobiły krzywdę, i szczerze mówiąc, gdzie dzielnice szkolne same sobie zrobiły krzywdę, nie wybiera opcji, które mają dane, aby je wspierać, a kiedy tych danych nie ma, znalezienie tych danych lub dokonanie to się stało ”- powiedziała Jaclyn Schildkraut, profesor nadzwyczajny wymiaru sprawiedliwości na kryminalnym Uniwersytecie Stanowym w Nowym Jorku w Oswego, który jest w trakcie dużego projektu badawczego dotyczącego ćwiczeń blokujących w okręgu szkolnym w stanie Nowy Jork.

Niedobór dowodów nie powstrzymał szkół i rządów od wrzucania coraz większych kwot na aktywne szkolenie strzelców. W ubiegłym roku rząd ogłosił dodatkowe 70 milionów dolarów na finansowanie bezpieczeństwa szkoły i szkoleń. W tym roku, kiedy publiczne oburzenie masowymi strzelaninami osiągnęło nowy poziom, Kongres nie wprowadził żadnych poważnych reform broni. Ale w październiku senaccy republikanie wprowadzili przepisy, które zwiększyłyby dostęp do funduszy na szkolenia strzelców z Ministerstwa Sprawiedliwości i Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego przez organy ścigania i osoby udzielające pierwszej pomocy.

Tymczasem rodzice dzieci w wieku szkolnym pozostają w środku. Ich uwaga skupia się na samym pytaniu leżącym u podstaw branży strzelanek, na które wszyscy i nikt nie wydaje się być w stanie odpowiedzieć: co możemy zrobić, aby chronić nasze dzieci?

Dodatkowe raporty Champe Barton.

Chcesz więcej od Teen Vogue? Sprawdź to: Uczniowie i nauczyciele piszą testamenty na wypadek, gdyby zostali zabici podczas strzelania do szkoły