7 portretów młodych ludzi podróżujących w karawanie migrantów

Polityka

„Do tej pory nigdy nie musiałem spać na ulicy”.

Przez Encarni Pindado

gdzie jest wiśnia w dziewczynie
26 listopada 2018 r
  • Facebook
  • Świergot
  • E-mail
Zdjęcia Encarni Pindado
  • Facebook
  • Świergot
  • E-mail

W Ameryce Środkowej „bycie młodym to przestępstwo”. Przynajmniej tak słyszę cały czas, rozmawiając z nastolatkami.





Nastolatki są bezbronnymi ofiarami w Trójkącie Północnym - Hondurasie, Gwatemali, Salwadorze - gdzie przemoc rozdzieliła społeczności i wypędziła mieszkańców, podobnie jak osoby podróżujące obecnie w dużych, zdeterminowanych grupach w kierunku Stanów Zjednoczonych. Najnowsza „karawana migrująca” składa się z tysięcy ludzi. Wielu podróżujących na północ planuje ubiegać się o azyl w Stanach Zjednoczonych, gdzie prezydent Donald Trump i jego administracja dołożyli wielkich starań, aby ich powstrzymać, w tym za pomocą gazu łzawiącego dla tych, którzy próbowali przedostać się przez płot na granicy amerykańsko-meksykańskiej w niedzielę , 25 listopada.

Rozmawiałem z młodymi ludźmi w przyczepie kempingowej w imieniu Teen Vogue w Meksyku. Powiedzieli mi, że dołączają do karawany, ponieważ w domu młodzi ludzie rekrutowani są wbrew swojej woli przez gangi od najmłodszych lat. Czasami są zmuszani, czasem łatwo ich przekonać, ponieważ czują, że ktoś się nimi zaopiekuje i ochroni ich poprzez włączenie ich do grupy. W wieku 15 lat praca, którą zmuszeni są podjąć, staje się bardziej brutalna. Nastolatki są poszukiwane jako partnerzy, czasem wbrew ich woli. Wiele z nich to dzieci migrantów, których rodzice zostali zmuszeni do emigracji do kraju, w którym żyją ci młodzi ludzie z powodu ubóstwa i podobnej przemocy, myśląc, że mogą dać lepszą drogę swoim dzieciom.

W karawanie spotkałem ludzi młodych, którzy chcą się uczyć. Chcą mieć możliwość bezpiecznego powrotu do domu ze szkoły.

Mówią, że migracja jest jedyną opcją. Karawana jest pełna młodych ludzi, wielu podróżujących samotnie, wielu w małych grupach, a niektórzy podróżują z rodzicami lub krewnymi. W Meksyku przeprowadziłem z nimi wywiad i zrobiłem portrety. Oto ich historie.

    • Pinterest
    Zdjęcie Encarni Pindado 1/7

    Naomi Juliet, 11 lat, z Kalifornii

    Matka Naomi, Mayra, podróżowała z Hondurasu do Stanów Zjednoczonych, gdy miała 19 lat. Przejechała Meksyk przez pociągi towarowe, przemierzyła rzeki i przeszła przez pustynie, aż w końcu dotarła do Nowego Jorku. Stamtąd przeprowadziła się do Los Angeles, gdzie mieszkała przez 13 lat i pracowała w restauracjach. To tutaj urodziła się Naomi.

    Naomi mówi Teen Vogue że jej matka zostawiła z babcią troje innych dzieci w Hondurasie. Pewnego dnia członek gangu powiedział jednemu z jej rodzeństwa, że ​​musi sprzedawać narkotyki w szkole lub zaakceptować konsekwencje, więc Mayra czuła, że ​​nie ma innego wyjścia, jak wrócić do Hondurasu z Naomi i spróbować pomóc jej rodzinie. To było trzy lata temu.

    Teraz Naomi i jej mama podróżują z powrotem do Stanów Zjednoczonych, gdzie 11-latka jest obywatelką - mówi jej tata. Mimo że jest obywatelką, mówi, że musi podróżować karawaną, ponieważ jej matka nie ma wizy w USA.

    • Pinterest
    Zdjęcie Encarni Pindado 2/7

    Katherine, 17 lat, z Hondurasu

    „Ta podróż była dla mnie tak trudna”, mówi Katherine Teen Vogue. Nie ma przyjaciół ani krewnych w Stanach Zjednoczonych, ale nadal podróżuje na północ.

    „Ludzie (po drodze) byli niesamowicie wspierający”, mówi. „Dali nam jedzenie, wodę, ubrania, lekarstwa i wszystko inne. Ale do tej pory nigdy nie musiałem spać na ulicach. Nie mogę spać, czuję się niepewnie, mój brat i kuzyn są tutaj ze mną i opiekują się mną, ale nadal jestem zbyt zmartwiony. Chcę tylko wrócić z mamą, ona jest jedyną osobą, z którą czuję się bezpiecznie.

    W mojej okolicy w San Pedro Sula dziewczyny nie wychodzą, to jest zbyt niebezpieczne, a cały dzień spędziłem w domu, ponieważ musiałem opuścić szkołę, bo nie było nas na to stać. Próbowałem pracować, żeby zapłacić za szkołę, ale po miesiącu szef odmówił wypłaty mojej pensji i nic nie mogłem zrobić. Potem moja mama musiała rzucić pracę w fabryce z powodu operacji (medycznej) i postanowiłem dołączyć do karawany, aby jej pomóc ”.

    • Pinterest
    Zdjęcie Encarni Pindado 3/7

    David, 17 lat, z Hondurasu

    „Muszę podjąć decyzję i postanowić narażać swoje życie, aby pomóc mamie, zmienić styl życia i poprawić siebie” - mówi David Teen Vogue.

    David pochodzi z jednej z najniebezpieczniejszych dzielnic stolicy Hondurasu, Tegucigalpa. Kiedyś uczył się komputerów, wychodził z przyjaciółmi w weekend, oglądał filmy, chodził na imprezy. Mówi, że był jak każda inna młoda osoba - tyle że jego sąsiedztwo kontroluje gangi.

    „Znam niektórych z tych facetów, przywitałbym się z nimi, ale nigdy nie chciałem brać udziału w gangach. Czasami pytali mnie, a ja po prostu mówię „nie” i pozwalają mi być ”, mówi. Są lepsze rzeczy, chcę mieć nowe doświadczenia, chcę poznać inne miejsca, nie tylko Honduras, teraz znam Meksyk - i może poznam USA.

    Kiedy nadszedł czas na wyjazd, David podróżował z przyjaciółmi. „Poszedłem do domu, włożyłem parę spodni do plecaka i powiedziałem mamie, że wyjeżdżam, bardzo smutno było się z nią pożegnać, przytuliliśmy się i dała mi swoje błogosławieństwo”, mówi. „Tęsknię za rodziną, ale chciałbym uczyć się i pracować jako mechanik naprawiający samochody, jeśli pozwolą mi wjechać do USA. Chcę pomóc mojej rodzinie i mieć lepsze życie dla siebie, zarobić wystarczająco dużo pieniędzy na budowę domu”.

    • Pinterest
    Zdjęcie Encarni Pindado 4/7

    Katarzyna, 15, z Hondurasu

    „Mój ojciec został zabity, gdy miałem dziewięć lat, moja mama miała 24 godziny na opuszczenie domu lub zabicie”, mówi Catherine Teen Vogue. „Od tego czasu ja i moja siostra zamieszkaliśmy z babcią w innej części kraju”.

    „Moja matka uciekła do Gwatemali po tym, jak zabili mojego ojca, a stamtąd wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie urodziła dwóch moich braci, ale ostatecznie została deportowana. Ja i moja siostra zostaliśmy wysłani, aby zamieszkać z babcią w innej części kraju - mówi Catherine. Jej babcia, Maria, mówi Teen Vogue jak nie ma ucieczki przed gangami w Hondurasie.

    „Gangi są wszędzie. Sprzedaję żywność lub ubrania w okolicy, w której mieszkam, a oni zawsze przychodzą prosić o pieniądze na wymuszenia, a czasami nie (zarobiłem) wystarczająco dużo pieniędzy i nie stać mnie na ich zapłacenie. Jeśli nie możesz im zapłacić, myślą, że buntujesz się przeciwko nim i to wystarczający powód, aby cię zabić. Właśnie dlatego chciałem wyjść ”.

    Kiedy Catherine zobaczyła w telewizji, że do granicy z Gwatemalią idzie karawana migrantów, powiedziała babci, by do nich dołączyła, a Maria zgodziła się natychmiast. „Podróż była trudna, ale mieliśmy szczęście i udało nam się zdobyć wiele przejażdżek samochodami i ciężarówkami”.

    Mówi, że Catherine chciałaby dostać się do USA i otworzyć salon kosmetyczny, gdy przez rok studiowała ten cel.

    • Pinterest
    Zdjęcie Encarni Pindado 5/7

    Eli, 18 lat, z Gwatemali

    Brat Heli został zabity po deportacji z USA Teen Vogue pomimo ryzyka postanowił zrezygnować z nauki na uniwersytecie i uciekać na północ.

    „Miałem właśnie wstąpić na uniwersytet, aby studiować administrację biznesu, ale przyczepa kempingowa jest lepszą okazją. Chcę jechać do Kalifornii, gdzie mieszka mój przyjaciel, chciałbym najpierw uczyć się angielskiego, a potem, jeśli to możliwe, coś innego. Jestem gotów zrobić wszystko, ale nie chciałbym pracować na budowie ”, mówi.

    • Pinterest
    Zdjęcie Encarni Pindado 6/7

    Mairon, 18 lat, z Hondurasu

    „Dzisiaj są moje urodziny”, mówi Marion Teen Vogue. „Mam 18 lat - nigdy nie myślałem, że skończę 18 lat (podczas podróży) w przyczepie kempingowej”.

    „Jesteśmy bardzo biedni, moja mama i inni bracia nie mogli podróżować z tatą i mną, ponieważ nie było nas na to stać. Jesteśmy rolnikami w społeczności otoczonej kopalnią złota i firmą hydroelektryczną. Ale nie dają nam miejsc pracy ”.

    Marion mieszka w pobliżu kopalni i mówi, że lokalne społeczności są temu przeciwne z powodu szkód wyrządzonych środowisku naturalnemu i braku korzyści ekonomicznych dla mieszkańców.

    „Jeśli uda mi się przybyć do USA, moim marzeniem jest pomóc mojej rodzinie i pomóc Kościołowi katolickiemu w mojej społeczności. Jeśli nie, zostanę w Meksyku ”.

    • Pinterest
    Zdjęcie Encarni Pindado 7/7

    Araceli, 11 lat, z Hondurasu

    Królowa, matka Araceli, mówi Teen Vogue„Pewnego dnia członek gangu powiedział mi, że chce mojej córki jako dziewczyny. Za każdym razem, gdy go widywałem, nazywał mnie „teściową” i wiedziałem, że to tylko kwestia czasu, kiedy (on) zabierze moją córkę wbrew jej woli i uczyni ją swoją partnerką ”.

    noah centineo i miranda cosgrove

    Kiedy Reina zobaczyła karawanę w telewizji, powiedziała Araceli, by napakowała plecak swoim dobytkiem i wyszli. Araceli mówi, że kiedy dotrą do Stanów Zjednoczonych, ona po prostu chce się uczyć.

    Z płonącym słońcem nad południem Oaxaca Araceli powiedział: „Nie chcę już chodzić”. Reina zachęciła ją, mówiąc: „Chodźmy trochę dalej, aż znajdziemy cień, aby usiąść”. Później zaczęli grać i śpiewać, aby Araceli mogła zapomnieć o tym, jak bardzo jest zmęczona i iść dalej.

Karawana imigrantów